Polskie i francuskie myśliwce poderwane w nocy. Wojsko zakończyło działania po rosyjskim ataku na Ukrainę
07:41 15-06-2026 | Autor: redakcja
W nocy Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych uruchomiło procedury bezpieczeństwa w związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, które prowadziło uderzenia na terytorium Ukrainy. Około godziny 1:00 poinformowano o rozpoczęciu operowania lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej.
Jak przekazano w pierwszym komunikacie:
– W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej.
Dowództwo Operacyjne RSZ podkreśliło, że uruchomiono niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. W działaniach brały udział myśliwce, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości.
Działania miały charakter prewencyjny
Wojsko zaznaczyło, że podjęte działania miały na celu zabezpieczenie polskiej przestrzeni powietrznej, szczególnie w rejonach przyległych do obszarów zagrożonych rosyjskimi uderzeniami.
– Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów – przekazało Dowództwo Operacyjne RSZ.
Po kilku godzinach, o 4:25, poinformowano o zakończeniu operowania wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej. Uruchomione wcześniej naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego wróciły do standardowej działalności operacyjnej.
Najważniejszą informacją przekazaną przez wojsko był brak naruszenia granic powietrznych Polski.
– Informujemy, że nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej RP – podkreśliło Dowództwo Operacyjne RSZ.
W związku z koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwa wojskowego lotniska w Lublinie i Rzeszowie czasowo wstrzymały operacje. Obecnie loty z lotnisk odbywają się bez zakłóceń.
Wsparcie NATO, Francji i Holandii
W nocne działania zaangażowane były również siły sojusznicze. Dowództwo Operacyjne RSZ podziękowało za wsparcie NATO, Dowództwu Sił Powietrznych NATO, Siłom Powietrznym Francji oraz Holenderskim Siłom Zbrojnym.
Francuskie samoloty pomagały zapewnić bezpieczeństwo na polskim niebie, natomiast Holandia wspierała działania systemami obrony powietrznej.
Wojsko Polskie zapewniło, że nadal na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do ochrony polskiej przestrzeni powietrznej.
Tragiczna noc w Kijowie
Rosyjski atak miał poważne konsekwencje dla mieszkańców Kijowa. Według przekazanych informacji, w wyniku nocnego ostrzału z 14 na 15 czerwca zginęły cztery osoby, a 23 zostały ranne. Wśród poszkodowanych są dziecko oraz kobieta w ciąży. Służby ratunkowe prowadziły działania w około 50 miejscach. Ponad 20 osób wymagało pomocy medycznej, a trzy osoby ranne trafiły do szpitala w stanie ciężkim.
Podczas ataku doszło również do pożaru na terenie Ławry Kijowsko-Peczerskiej. Ogień objął dach soboru Zaśnięcia Matki Bożej. Ławra Kijowsko-Peczerska to jeden z najważniejszych symboli ukraińskiej historii religijnej, kulturowej i narodowej. Kompleks klasztorny, którego początki sięgają XI wieku, znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO i należy do najcenniejszych zabytków Europy Wschodniej.
Nocne działania polskiego wojska były bezpośrednią reakcją na zagrożenie związane z rosyjskim atakiem na Ukrainę. Choć polska przestrzeń powietrzna nie została naruszona, uruchomienie procedur obronnych pokazuje, że sytuacja za wschodnią granicą pozostaje stale monitorowana, a system bezpieczeństwa państwa działa w podwyższonej gotowości.
…gdyby za te pieniądze co przytulili ukraińscy łapownicy i tzw. oligarchowie, kupić tzw. lotnictwo dalekiego zasięgu dla Matki Ukrainy, to ruscy pogonieni by byli do Moskwy jak kiedyś gnali niemiaszków do Berlina.
Ale wiadomo, że na wojnie jedni życie tracą, a inni się bogacą
A może w związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, jednak dla niepoznaki przebrać nasze orły w ukraińskie mundury, a na F-16 i F-35 zmienić szachownice na widły i pogonić to ruskie lotnictwo dalekiego zasięgu
Polskie i francuskie myśliwce poderwane w nocy bo w Moskwie ktoś klasnął w łapki, a nasze orły i francuskie sokoły fruuu do góry.
No i Robia co do nich należy, a ty sobie śpij spokojnie w łóżeczku, abyś drona z ładunkiem nie musiał nigdy zobaczyć, tuż koło swojego nosa.
Na mnie, starego emeryta, ani ruscy, ani „bracia” drona nie wyślą. Nie jestem już celem strategicznym.
Mundrołek jesteś, śmiechu co niemiara po tym wpisie