Czwartek, 09 lipca 202609/07/2026
690 680 960
690 680 960

Policyjny Mustang rozbity pod Radomiem. Policjanci jechali na sygnałach do zdarzenia drogowego

Na ulicy Radomskiej w Milejowicach doszło do kolizji z udziałem policyjnego radiowozu marki Ford Mustang oraz samochodu marki VW. Pojazd służbowy jechał na zdarzenie drogowe z włączonymi sygnałami uprzywilejowania. Nikt nie został ranny.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 9 lipca, około godziny 12.30 na ulicy Radomskiej w Milejowicach. Oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Radomiu otrzymał zgłoszenie o kolizji dwóch pojazdów.

W zdarzeniu uczestniczył policyjny radiowóz Ford Mustang, którym policjant z radomskiej drogówki jechał na zdarzenie drogowe, oraz samochód marki VW. Oba pojazdy poruszały się od strony Radomia w kierunku Zakrzewa.

Justyna Jaśkiewicz z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu przekazała:

— W czwartek (9 lipca) na ulicy Radomskiej w Milejowicach doszło do kolizji dwóch pojazdów, w tym policyjnego radiowozu Ford Mustang. Nikt w zdarzeniu nie odniósł obrażeń.

Radiowóz miał włączone sygnały uprzywilejowania

Jak wynika ze wstępnych ustaleń policji, radiowóz wyprzedzał pojazdy, mając włączone sygnały uprzywilejowania. W tym czasie kierująca VW rozpoczęła manewr skrętu w lewo.

— W wyniku zderzenia radiowóz uderzył w ogrodzenie posesji, a VW wjechał do rowu — poinformowała Justyna Jaśkiewicz.

Na szczęście żadna z osób uczestniczących w zdarzeniu nie odniosła obrażeń. Na miejscu pracują policjanci, którzy wyjaśniają dokładne okoliczności kolizji.

Trwają policyjne czynności

Funkcjonariusze prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowego przebiegu zdarzenia. Policja będzie wyjaśniać między innymi, w jakim momencie rozpoczął się manewr wyprzedzania oraz skrętu w lewo.

Ruch w rejonie miejsca zdarzenia może odbywać się z utrudnieniami.

Policyjny Mustang rozbity pod Radomiem. Policjanci jechali na sygnałach do zdarzenia drogowego

fot. KMP Radom

Źródło: KMP Radom

32 komentarze

  1. Ocena: 19

    „A taki był ładny, Amerykański. Szkoda”

  2. Ocena: 12

    Swoją drogą, jak coś wyje, to się nie skręca tylko patrzy gdzie wyje. Kierowcy o tym wiedzą, popatrzcie jak skrzyżowania zastygają gdy zbliża się karetka. Pani teraz będzie o tym pamiętała. Dobrze, że los dał jej szansę skorzystać z doświadczenia.

    • Może miała włączone jakieś um-pa, um-pa, dużo watów, i nie słyszała syreny. A do korzystania z lusterka też jakoś jeszcze nie przywykła🤣🤣🤣🤣🤣

  3. Ocena: 10

    Sie najezdzili. Bo zapitalać to trza z głową. Gdzie zasada ograniczonego zaufania do innych uczestników ruchu drogowego i dostosowanie prędkości do warunków drogowych ? NIEBIESKIE I Z DROGI ŚLEDZIE BO MIELICJA JEDZIE.

  4. Ocena: 9

    Wystarczyło 4 miesiące i już rozbity. Profesjonaliści 😀
    Ten Mustang został skonfiskowany od pijanego kierowcy.

  5. Ocena: 7

    Kto kierowcą był?

  6. Ocena: 6

    Kradzione nie tuczy.

    • sebix w BMW-io
      Ocena: 1

      Widocznie łamaga jechał tym Mustangiem, teraz niech kierownik naprawi na swój koszt, bo AC pewnie nie miał.

  7. Ocena: 6

    Powiem krótko: to było do przewidzenia.
    Teraz ogromna fala hejtu obiegnie świat w internecie.

  8. Ocena: 6

    Niedawno zadałem pytanie retoryczne, kiedy zaliczy dzwona. Czyli niedostosowanie prędkości do warunków atmosferycznych, co nie? Najszczersze gratulacje! 😁

  9. Ocena: 4

    No i już no i cześć. Poszalał.

  10. Ocena: 4

    dobrze że sobie łbów nie rozbiły matoły ?

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia