Sobota, 18 maja 202418/05/2024
690 680 960
690 680 960

Policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o śmiertelne potrącenie rowerzysty (zdjęcia)

Policjanci z Ryk zatrzymali mężczyznę podejrzanego o śmiertelne potrącenie rowerzysty w Moszczance, na drodze krajowej nr 48. Mundurowi zabezpieczyli także pojazd, który miał brać udział w tym zdarzeniu.

Do śmiertelnego potrącenia rowerzysty doszło w nocy z poniedziałku na wtorek w Moszczance na drodze krajowej nr 48. Służby ratunkowe przyjęły zgłoszenie, z którego wynikało, że kierujący rowerem został potrącony przez nieznany pojazd. Sprawca wypadku zaś nie udzielił poszkodowanemu pomocy i odjechał z miejsca zdarzenia. Pomimo przeprowadzonej reanimacji, życia 63-letniego cyklisty nie udało się uratować.

W toku prowadzonego śledztwa przez policjantów z Ryk i Dęblina zostały zabezpieczone nagrania z monitoringów oraz przesłuchano świadków. Praca funkcjonariuszy doprowadziła ich na trop mężczyzny podejrzanego o udział w zdarzeniu. Policjanci ustalili również markę pojazdu, którym poruszał się podejrzany.

Wszystko wskazywało na to, że w wypadku brał udział samochód marki Peugeot Boxer. W środę przy udziale policjantów z komendy w Dąbrowie Górniczej, został zatrzymany 67-letni mieszkaniec Sosnowca narodowości ormiańskiej, który miał kierować tym pojazdem w chwili zdarzenia. Policjanci zabezpieczyli samochód w widocznymi uszkodzeniami, którym poruszał się sprawca wypadku.

Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do ryckiej komendy. Wkrótce 67-latek trafi do prokuratury, gdzie usłyszy zarzuty. Mężczyzna w przeszłości był już notowany za inne przestępstwa.

Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz za ucieczkę z miejsca zdarzenia grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. Policja i prokuratura będą wnioskować o tymczasowy areszt dla 67-latka.

Policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o śmiertelne potrącenie rowerzysty (zdjęcia)

(fot. Policja Ryki)

11 komentarzy

  1. Nastepny ze wschodu co życie ludzkie ma za nic

    • Dokładnie. Dlatego tak doskonale odnalazł się w Polsce.

    • a co ma narodowość do zdarzenia? Chyba cię w główce pomieszało od gorzały. Polaki takie zacne drajvery?

  2. Gdyby to się działo w latach 80- 90 pewnie nikt by nie ustalił jaki to szofer. Dziś naleźy pochylić się nad ofiarą , bo to będzie jakiś wpływ miało na karę a szofer wyjdzie z twarzą , bo wypadki były , są i będą.

  3. No, trzeba pochwalić pracę policji. Cieszy mnie, że tacy ludzie nie chodzą bezkarnie po ulicy. W więzieniu też nie powinni siedzieć na koszt podatników tylko zasuwać do końca życia przy pracach społecznych, oczywiście za darmo.

  4. Szmatek już nie trzeba na pysku

  5. Zawsze dziwi mnie zachowanie kierowcy w takiej sytuacji, po co uciekać ( nawet jak był na bani) bardziej pogarsza swoją sytuację jaką zaistniała. Kamery, kamery i jeszcze raz kamery na drogach nie są tak sobie. To zawsze tylko kwestia czasu .

    • Właśnie nie wiem jak to jest dokladnie i tez kiedys sie nad tym zastanawialem po co oni uciekaja, ale chyba uciekanie gdy jest sie na „bani” ma jakis sens bo konsekwencje ucieczki gdy spowodujesz wypadek sa CHYBA duzo mniejsze niz konsekwencje spowodowania wypadku po wplywem alkoholu. Nikt mu nie udowodni ze byl pijany w momencie wypadku kiedy zlapia go po kilku dniach (czasami wystarczy nawet kilka godzin zeby zeszlo jak nie mial duzo) i chyba stad te ucieczki. Nie uciekaja zeby nie poniesli kary, ale zeby nie odpowiadali jak za wypadek pod wplywem alkoholu, przynajmniej tak mi sie wydaje.

  6. takich wschodnich cwaniakow bedzie jeszcze wiecej
    pija jezdza kradna

  7. Ucieczka z miejsca wypadku + nieudzielnie pomocy jest tak samo rygorystycznie traktowane jak po alkoholu . Dochodzi oczywiście sam wypadek że skutkiem wiadomo jakim. Szkoda ludzi każdy inaczej to odczuł, a raczej odczuje.