Podawał się za Fina, a jest Turkiem. Wpadł z fałszywymi dokumentami
10:52 24-10-2017 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło 22 października na terenie przejścia granicznego w Hrebennem. Do odprawy granicznej stawił się mężczyzna podający się za obywatela Finlandii. Jak się okazało w trakcie kontroli, w dokumentach przedstawionych do odprawy funkcjonariusz SG dostrzegł pewne nieprawidłowości.
Postanowił więc wnikliwie zbadać dowód osobisty podróżnego. Podejrzenia funkcjonariusza znalazły odzwierciedlenie podczas szczegółowych badań dokumentu, okazało się bowiem, iż dowód osobisty został podrobiony.
Mężczyzna został zatrzymany, podczas składania wyjaśnień obywatel Turcji oświadczył, że dowód osobisty zakupił za 6 tys. euro od handlarza dokumentów, przebywając jeszcze na terytorium Turcji.
Zatrzymany 24-latek, chciał przekroczyć granicę Polski, by później kontynuować podróż do Niemiec. Straż Graniczna wszczęła wobec niego postępowanie karne za próbę nielegalnego przekroczenia granicy państwowej na podstawie fałszywych dokumentów. Obywatelowi Turcji wydano decyzję o odmowie wjazdu i zawrócono na Ukrainę.
2017-10-24 09:52:22
(fot. NOSG)
Turka od Fina…to raczej łatwo odróżnić…
A mógł podać się za eskimosa…
A może to po prostu był Fin z Turku?
A na Ukrainie uroda typu „włoch” nie wzbudziła zainteresowania.
Udawał Greka?
no inteligencją nie grzeszył
buahahahahahahahahahahahahahahahahaha no dobre dobre, szkoda, że nie dołączyli fotki, pewnie bym zaparskał monitor. Turek podający się za Fina hhaha, no ktoś go w tej Turcji nie lubi, że mu taki papier wystawił hehehe, nie mogę przestać się chichrać.
To tak jak by murzyn udawał chińczyka 😀
I co się śmiejecie. Żyjemy w durnych czasach, kiedy UE rozdaje każdemu ahemdowi obywatelstwo jak leci, rekordziści zarejestrowani byli i pod 20 różnymi nazwiskami. Jeden Niemiec postanowił się zarejestrować jako uchodźca żeby zgarniać socjal i… zarejestrowano go. W UE nikt na facjatę nie patrzy. Przecież każdy zamachowiec z Francji przedstawiany był jako Francuz (pochodzenia Marokańskiego czy innego tam jeszcze). Dzisiaj mało który Szwed jest biały.
A ten funkcjonariusz nie mógł Turka po fińsku przepytać?
Od razu wyszłoby na jaw, że Turek ani me, ani be.