Opady gradu w Lublinie. Są pierwsze zalania, nieprzejezdne ulice i wypadki (zdjęcia, wideo)
14:54 21-06-2019 | Autor: redakcja
Zgodnie z zapowiedziami meteorologów nad Lubelszczyznę nadciągnęła burza. Wraz z nią intensywne opady deszczu i gradu. Nasi czytelnicy alarmują o zalanej al. Spółdzielczości Pracy, którą obecnie nie ma przejazdu. Podobnie jest na wielu ulicach w tym rejonie miasta.
Straż pożarna zanotowała już pierwsze interwencje związane z lokalnymi podtopieniami budynków. Woda wypompowywana jest m.in. z posesji w Pliszczynie.
Utrudnione są również warunki do jazdy. W samym Lublinie policjanci zanotowali kilka kolizji oraz potrącenie osoby pieszej, a także wypadek na ul. Węglarza. Do dwóch zdarzeń drogowych doszło też na obwodnicy Lublina w rejonie węzła Rudnik oraz pomiędzy węzłami Rudnik a Tatary. W obu miejscach pracują służby ratunkowe.
15:10
Najpoważniejsza sytuacja występuje na Czechowie, Choinach i Bursakach. Zalanych jest wiele posesji. Na pomoc przyjeżdżają strażacy z jednostek OSP z okolic Lublina. Częściowo nieprzejezdna jest również al. Solidarności, na której znajduje się bardzo dużo wody.
15:20
Nieprzejezdne skrzyżowanie al. gen Władysława Andersa z ulicą Walecznych w Lublinie. Woda sięga do około połowy auta osobowego. Na środku stoi zalany wodą mercedes. Zalana jest także al. Mazowieckiego pomiędzy Al. Solidarności i u. Nałęczowską.
15:35
Zalana jest ul. Morwowa. Wiele pojazdów utknęło w wodzie. Utrudnienia są również na trasie Lubartów – Firlej. Na jezdni leżą połamane kawałki drzew, z powodu ulewy widoczność wynosi kilka metrów.
16:10
O ile, sytuacja na terenie Lublina jest już unormowana to obecnie intensywne opady deszczu występują w rejonie Bychawy. Tam również strazacy mają pełne ręce roboty. Woda wdarła się nawet do szpitala i komisariatu policji. Do pomocy jadą kolejne zastępy strażaków z okolicznych gmin. Na chwilę obecną nie ma informacji, aby z powodu burz ktokolwiek odniósł obrażenia ciała.
17:05
Prezydent Lublina poinformował o aktualnej sytuacji na terenie miasta. Po przejściu burzy i ulewie wszystko pozostaje pod kontrolą służb. Straż pożarna wciąż działa w związku z podtopieniami na Czechowie, Choinach i Bursakach, policja zabezpiecza ul. Związkową i Bursaki, strażnicy miejscy z kolei zabezpieczają al. Andersa oraz ul. Dębową, Piątkowskiego i Kosynierów. Najtrudniejsza sytuacja jest na al. Andersa gdzie wysadziło dekle studzienek oraz na Związkowej. Działania koordynowane są z zarządzaniem kryzysowym. Występują kolejne pojedyncze zgłoszenia dotyczące zalanych posesji. Na ulicach są również obecne ekipy interwencyjne MPWiK udrożniające kanalizacje.
Galeria zdjęć
(fot. wideo lublin112,- nadesłane – Mateusz, Kinga, Karolina, Sebastian, Paweł, Adrian, Patrycja, Krzysztof, Gabrysia, Marcin Patrycja, Maciej Paweł, Piotrek, Kuba, Edyta Sławomir, Iwona, Arkadiusz, Łukasz, Kinio, Kacper, Piotr, Daro, Łukasz, Adam, Dorota, Mateusz, Jak, Krzysiek i inni – DZIĘKUJEMY! )
W Jastkowie slyszac wycie syreny co to?
Jado po ciebie
To wyje syrena.
W Jastkowie slychac wycie syreny co to?
Może straż
a w LSW spokój
tam to nawet burza nie chce przyjść
Opady takie, że można zgodnie z prawem rowerem po chodniku jechać.
W taką pogodę to najłatwiej o wypadek na rowerach.
Widzę, że niektórzy mocno wzięli sobie moją radę do serca, bo nawet samochodami po chodnikach jeżdżą.
Samochody na chodnikach powodują mniej wypadków niż pedalarze.
Kombajny na chodnikach powodują mniej wypadków niż samochody.
Prędkość z reguły nie duża, to i o wypadek całe szczęście trudno. Po za tym to mała w tym zasługa samych kierowców, raczej tych wszystkich którzy schodzą im z drogi.
Nawet jeżeli jest mniej, to nie zmienia faktu, że i tak jest ich za dużo. Wypadków z udziałem samochodów lub rowerów na chodnikach nie powinno być wcale, bo chodnik to nie miejsce do ruchu pojazdów.
Jedynymi wypadkami na chodnikach mogą być np. skręcenie kostki przez rolkarza lub złamane nogi przez pieszych podczas gołoledzi. Koniec. Wszystkie bez udziału pojazdów.
W tym przypadku to jeszcze by się mogli utopić.
bo się boja ze ty na spacer wylazles
ulica Bursaki zalana , utknęły tam auta w pobliżu serwisów samochodowych , wody wyżej niż koła czyli ponad pół metra , tylko diesle idą …
Swoim ciałem jak przecinak 😉 dobrze mieć trzylitrowego diesla z solidnym prześwitem i dużym momentem 😉
Można także mieć starą, prawdziwą Cytrynę z HDi. Buda w górę i z radością mijam brodaczy w modnych SUVach 🙂
Chciał bym zobaczyć twoja Cytrynę w HDI ,jakby przejeżdżała obok X5 na pneumatyce co waży prawie 2.5 tony ze stałym 4×4 czy fala by poniosła „cytrynki”na brzeg :). pozdr posiadacza
Nie poniosłaby, oj nie 🙂 Jak wspomniałem, niejeden kozak z Ikspięć patrzył zdziwiony na możliwości starej, dwudziestoletniej Cytryny. Anyway sam byłem zaskoczony jakie możliwości ma ta „francuska padlina” 😉 Gdyby nie ten pi****ny brak jakichkolwiek zamienników…
Dobrze ze nie pojechalem rowerem do lasu i na łąki pola.
Niezle polało. Aż cała nasza żulernia sprzed sklepów musiała się chować po klatkach. Pozdro chłopaki.
Bo w taka pogodę to się siedzi w domu ..!!
Albo w pracy, jeśli się taką ma.
Jechałam Solidarności jakąś godzinę temu już była masakra.Mi się udało na szczescie wyjechać i dotrzeć do domu ?
Gratuluję, poczekaj jeszcze na list od prezydenta.
List nadany.