690 680 960

Od września pociągi pomiędzy Lublinem a Warszawą pojadą szybciej. Przebudowa wiaduktów potrwa do jesieni (zdjęcia)

Dobiega końca budowa drugiego toru, co oznacza, że pociągi z Lublina do Warszawy będą kursować szybciej niż obecnie. Dłużej, gdyż do marca 2021 roku, mają potrwać prace związane z modernizacją dworca Lublin Główny.

Przebudowa linii kolejowej Lublin – Warszawa trwa od połowy 2017 roku i zgodnie z pierwotnymi planami, właśnie powinna się zakończyć. Tymczasem problemy z włoską firmą Astaldi, która realizowała odcinek pomiędzy Lublinem a Dęblinem, prace mocno się opóźniły. Pociągi obecnie jeżdżą jednym torem, kierowcy narzekają na trwające od lat remonty wiaduktów na ul. Diamentowej, Janowskiej i Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie, pasażerowie zaś na błądzenie w okolicach Dworca Głównego PKP, aby dotrzeć na właściwy peron.

Z najnowszych zapowiedzi PKP wynika, że niebawem uruchomiony zostanie drugi tor pomiędzy Lublinem a Dęblinem. Obecnie na tym, ponad 70-kilometrowym odcinku, regulowany jest drugi tor i sieć trakcyjna. Wykonawca kończy też pracę na 15 usytuowanych obok niego peronach. Ze względu na to, że w tym do końca sierpnia oddany zostanie do użytku również nowy tor między Pilawą a Otwockiem, skróci się czas przejazdu z Lublina do Warszawy. Zamiast 2 godzin i 40 minut, gdyż w takim czasie obecnie pokonuje tą trasę najszybszy skład, będzie to 2 godziny i 13 minut. Również pociągi regionalne z Lublina do Dęblina będą jeździły szybciej, a czas przejazdu całej trasy skróci się o 15 minut.

Bezpieczeństwem na szlaku kolejowym zarządzać będą pracownicy lokalnego centrum sterowania w Lublinie. Stąd kolejarze będą kierować ruchem pociągów. Bezpieczne przejazdy i obsługa składów będą prowadzone z wykorzystaniem komputerów i obserwacją sytuacji na monitorach. W budynku zamontowano już nowoczesne urządzenia i systemy, podciągnięto też setki metrów kabli m.in. od urządzeń znajdujących się na stacji. Obecnie prowadzone są odbiory techniczne.

Placem budowy jest jeszcze Dworzec Główny PKP w Lublinie. W miejscu, gdzie dotychczas stały pociągi, obecnie pracują maszyny. Powstaje nowy peron, wykonawca szykuje teren pod tor i ustawia betonowe segmenty peronu. Stanie na nim szeroka stumetrowa wiata. Zamontowane zostaną ławki, tablice informacyjne i zegary. Zakończyły się zasadnicze prace przy ostatniej części nowego przejścia podziemnego między peronem nr 2 a budynkiem dworca. Gotowe są też 3 szyby dla wind oraz wyjścia z tunelu. Równocześnie na stacji budowana jest druga krawędź peronu nr 2, sąsiadującego z peronem przydworcowym. Na czas budowy nowych peronów, ze względów bezpieczeństwa, na stacji wprowadzona została zmieniona organizacja dojść na perony.

Jeżeli zaś chodzi o wiadukty na ul. Diamentowej, Janowskiej i Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie, to jeszcze przez trzy miesiące niewiele się tam zmieni. Utrudnienia w ruchu mają potrwać do końca października.

(fot. PKP PLK)

12 komentarzy

  1. Ten wiadukt tam na dole przy Kunickiego ? To ile lat ta budowa już trwa ? Pytam bo we Wrocławiu generalny remont ul Hubskiej trwał ok 18 miesięcy i Dyrektor Departamentu Inwestycji stracił stanowisko. Moim zdaniem w Lublinie też powinny zostać pociągniete do opdpowiedzialności służbowej osoby odpowiedzialne/nadzorujące tą inwestycję.

    • Nie wiem jak było we Wrocławiu.
      Ale tutaj wspomniany „Lublin” ani nie jest odpowiedzialny ani nie nadzoruje tych inwestycji.
      PKP jest jednoosobową spółką Skarbu Państwa.
      Może coś pomoże Morawiecki… albo Sasin… 🙂

  2. To kiedy będę jeździć z planowanym czasem 90 minut?

  3. Niech cała kolej przestanie się ośmieszać i porównywać czas przejazdu obecnego z objazdu z tym z właściwej linii po remoncie. Aby przeciętny pasażer mógł ocenić skutek wydania w pierwszym etapie modernizacji 4 188 334 729,15 PLN zestawi czas przejazdu z tej samej trasy: z przed i po remoncie.

  4. taaa hehe 3 miesiące! 3 lata jak nic!!! …. to jest choree przez ten czas można by wybudować kilka osiedli ! a ci pierd….. się z remontem paru wiaduktów już parę lat.. .. czy ktoś będzie pociągnięty do odpowiedzialności za ten bur…?:/

  5. Małe nieporozumienie: „…trwa od połowy 2017 roku i zgodnie z pierwotnymi planami, właśnie powinna się zakończyć” Szanowna redakcjo, wiem, że przekazujecie tylko informacje od rzecznika, niemniej jednak przypominam, że tuż przed rozpoczęciem prac byliśmy okłamywani przez władze PLK, że modernizacja potrwa 18 miesięcy. Wynikałoby z tego, że modernizacja powinna była się zakończyć na przełomie 2018/2019 Tak więc, nie powinna się „właśnie kończyć”, tylko „powinna się skończyć półtora roku temu” 😀 A więc, jesteśmy jakieś 2 lata do tyłu, z czego rok pochłonął numer z Astaldi, a drugi rok, to nieudolne planowanie prac przez PLK 😀 Nawiasem mówiąc, termin 18 miesięcy był od samego początku nierealny, a rzeczywisty termin zakończenia na podstawie tego co widzę na placu budowy mogę śmiało oszacować na przełom 2024/2025 Wspomnicie moje słowa…

  6. Pabloo(oryginał)

    Taxi zamawiajcie, bierzcie faktury i do sądu z pozwem. Tak samo bym zrobił z tym remontem przejazdu w Motyczu. Na miejscu przedsiębiorców pozwał bym wykonawcę o straty finansowe w związku z objazdem dla ciężarówek .

    • Tylko tu masz problem, bo przejazd kolejowy jest na ziemi we władaniu pkp i tak naprawdę to że tamtędy biegnie droga i można ją przejechać to dobra wola pkp…

  7. PKP to stan umysłu.
    Będą nowe tory ale czas przejazdu pozostanie bez zmian.
    Takie ślamazarstwo remontowe to tylko potrafi PKP.
    Prosty jak drut przejazd kolejowy potrafią remontować 2 miesiące
    nie wspomnę o lubelskich wiaduktach, na których początku
    remontu, nawet najstarsi mieszkańcy nie pamiętają, to już lata trwa !!!

Kursy walut

  • USD 4.2928zł 0.29%
  • GBP 5.2571zł -0.51%
  • EUR 4.692zł -0.34%
  • CHF 4.7023zł -0.26%

Polub nas