690 680 960

Nożownik z dworca PKP przebywał w szpitalu psychiatrycznym. Kilka dni wcześniej był podobny przypadek

Mężczyzna, który wczoraj groził nożem na poczekalni dworca PKP w Lublinie, kilka godzin wcześniej opuścił Szpital Neuropsychiatryczny przy ul. Abramowickiej. Co więcej, w piątek policjanci również interweniowali na dworcu w podobnej sprawie. Wtedy chodziło o mężczyznę, który chodził bez celu trzymając w ręce nóż.

Znanych jest już więcej szczegółów wczorajszego zdarzenia, jakie miało miejsce na dworcu PKP w Lublinie. Jak już informowaliśmy, w poniedziałek około godziny 19 przebywający na dworcowej poczekalni mężczyzna wyciągnął nóż i zaczął grozić nim zgromadzonym w budynku osobom. Jak relacjonowali nam świadkowie, wszystko wyglądało bardzo groźnie. Zwłaszcza, że wokół było sporo ludzi, którzy oczekiwali na pociąg.

Jak relacjonowali świadkowie, nożownik wykrzykiwał, iż pozabija wszystkich dookoła. Potem miał sobie przyłożyć ostrze do szyi. W poczekalni była też kobieta, o której nożownik wspominał. Powtarzał, że ją kocha i wszystko dla niej zrobi. W końcu pracownikowi ochrony udało się przemówić desperatowi do rozsądku. Mężczyzna odłożył nóż, a po chwili przyjechali powiadomieni o wszystkim policjanci.

Jak ustaliliśmy, 23-latek wcześniej przebywał w Szpitalu Neuropsychiatrycznym przy ul. Abramowickiej. Tego samego dnia został z niego wypisany. Po incydencie na dworcu, mężczyznę z powrotem przetransportowano do tej placówki. Ma tam pozostać na obserwacji. Policjanci prowadzą obecnie postępowanie w tej sprawie.

Co więcej, po opublikowaniu materiału odezwało się do nas kilku czytelników, którzy tłumaczyli, że nie było to pierwsze tego typu zdarzenie na dworcu. W piątek 31 stycznia około godziny 20:50 po terenie poczekalni również przechadzał się mężczyzna z nożem w ręku. Zdarzenie potwierdzają policjanci. Jak wyjaśniał nam kom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, na miejscu również interweniowali funkcjonariusze. Jak nam wyjaśniano, wtedy mężczyzna wyciągnął tylko nóż jednak nikomu nie groził.

(fot. nadesłane – Adrian)

25 komentarzy

  1. A dlaczego nie został przeprowadzony wywiad z tym ochroniarzem co sobie sam poradził z napastnikiem z dnia 31.01.2020. Dla mnie to się nazywa bohaterstwo a nie to co widzieliśmy dzisiaj w wiadomościach.

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Największy w Polsce Festiwal Sztuki Iluzji
Rajd rowerowy Tour de Lubelskie w Janowie Lubelskim
Mieszkańcom – w podzięce za solidarność czyli festyn na rozpoczęcie wakacji
Lato Wita Nas czyli festyn rodzinny w Trzeszczanach
Biesiada Rodzinna w Wólce Plebańskiej