Nie żyje żołnierz ugodzony nożem na granicy
15:38 06-06-2024 | Autor: redakcja
– Z przykrością informujemy, że 6 czerwca w godzinach popołudniowych w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie, otoczony wsparciem rodziny i żołnierzy zmarł ugodzony nożem żołnierz 1 Brygady Pancernej. Pomimo udzielonej pomocy w rejonie bandyckiego ataku na granicy z Białorusią i wysiłków lekarzy, jego życia nie udało się uratować. Bliskim zmarłego żołnierza zapewniono wsparcie i opiekę psychologiczną. Dodatkowa pomoc, zarówno psychologiczna jak i organizacyjna, będzie kontynuowana w zależności od woli rodziny. Mateuszu, Nasz Bracie w służbie, wypełniłeś słowa roty przysięgi. Spoczywaj w pokoju – poinformowało Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych.
Przypomnijmy, 28 maja nad ranem doszło do bandyckiego ataku na jednego z polskich żołnierzy. Migrant znajdujący się po białoruskiej stronie zaatakował żołnierza Wojska Polskiego nożem. Do zdarzenia doszło w rejonie Placówki Straży Granicznej w Dubiczach Cerkiewnych, podczas ataku grupy około 50 cudzoziemców, którzy rzucali gałęziami, konarami drzew i kamieniami w stronę polskich patroli.
W trakcie próby siłowego przekroczenia granicy przez migrantów, jeden z nich nożem ugodził polskiego żołnierza. Pierwszej pomocy rannemu udzielała funkcjonariuszka Straży Granicznej. W tym czasie cudzoziemcy nadal zachowywali się agresywnie, atakowali rannego i udzielającą pomocy funkcjonariuszkę. Poszkodowanego i funkcjonariuszkę osłaniano samochodami. Żołnierz został przewieziony karetką do szpitala. Niestety pomimo pomocy lekarzy, dziś żołnierz zmarł.
Proponuję aby dać im pistolety na wodę. I aresztować każdego żołnierza co bierze bron do ręki tak jak to miało miejsce kiedy oddali strzały ostrzegawcze. Wyrazy współczucia dla rodziny zamordowanego żołnierza. Spoczywaj w pokoju bracie. Wypełniłeś słowa roty przysiegi do końca. CHWAŁA bohaterom.
Ciekawe ilu jeszcze naszych żołnierzy będzie musiało zginąć zanim pozwolą im w końcu strzelać do terrorystów forsujących granicę naszego państwa. Ach ta uległość w stosunku do Unijnej poprawności i wypaczonej tolerancji….
„Żołnierze oddający strzały nie znajdowali się w sytuacji zagrażającej ich życiu”
Nosz k**** , teraz zmienią zdanie ? Strzelać i nie patyczkować się !!!
„Wpuście tych ludzi. Kim są, ustali się później!”
Tutaj piękne słowa o poległym żołnierzu, a przy okazji wychodzi sytuacja z aresztowaniem żołnierzy, gdyby mogli się bronić, gdyby mogli strzelać, albo mieli by możliwość odstraszania armatkami wodnymi czy kulami gumowymi nigdy by nie doszło do takiej sytuacji, instytucja nazywana wojskiem w tym kraju jest chora, dobra do obstawiania pikników i defilad, bo to do czego są poniekąd szkoleni mają zakazane
Kurdej Szatan, Frasyniuk, posłowie biegacze z jedzeniem, znana tow. reżyserko i ci wielcy pożytecznie idioci! Co teraz powiecie?
Ze to wina pisu 😉
Jeden nie żyje a kolejni jak w Nangar Khel…
Jeepany nierzont !
Jeepać hudego ruja i jego komuchów !
Pejowskie gnidy macie krew na rękach.