Problem rozjeżdżania trawników i terenów zielonych znany jest w Lublinie od lat. Z rok na rok rosnąca liczba pojazdów w mieście sprawia, że często kierowcy nie mają gdzie zaparkować i stawiają bezmyślnie swoje pojazdy na terenach zielonych. To do nich Miasto Lublin skierowało dzisiejszy apel.
– A gdybyśmy tak wszyscy postanowili, że od dziś nie jeździmy po trawnikach, nie rozjeżdżamy słupków wygrodzeniowych, nie niszczymy samochodami rabat? Byłoby naprawdę ładniej, a przecież Lublin to nasz wspólny dom i wspólnie możemy o niego zadbać. Wiemy, że wszystkim nam się spieszy i lubimy parkować jak najbliżej miejsca, do którego się udajemy, ale parkowanie na trawniku czy zieleńcu jest słabe, rośliny się niszczą, w koleinach robią się kałuże, w efekcie takie miejsce zamienia się w klepisko. Zielony trawnik jest lepszy niż klepisko, prawda? To jak, postaramy się dwa razy bardziej, by zadbać o nasze trawniki i zieleńce? – pyta Miasto Lublin w swoim wpisie na Facebooku i publikuje zdjęcia rozjeżdżonych terenów zielonych.
Co roku również strażnicy miejscy włączają się w działania uświadamiające kierowców, że parowanie na terenach zielonych zagrożone jest karą. Na początku pozostawiają za wycieraczką edukacyjne ulotki, a jeżeli to nie pomaga przystępują do karania. Niestety nadal są kierowcy, którzy za nic mają dobro wspólne w postaci trawników i zieleńców.



(fot. Miasto Lublin)
32 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W RP jest kult samochodu, chodnik, ścieżka rowerowa, pieszy, rowerzysta się nie liczy on i nie są eko,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żadne prośby nie pomogą. Tylko mandaty i to z górnej półki. Osiedle Moniuszki ulica Chęcińskiego i Skołuby środek dnia pół parkingu wolnego, a jeden z drugim jedzie po chodniki i staje na trawie bo on musi widzieć auto z okna, lub stanąć jak najbliżej klatki. I to nie są mieszkańcy dziadki tylko najemcy. I jak ktoś pisze, że chamy z pod lubelskich wsi to niestety ma rację.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może jednak urzędnicy zamiast bawić się w takie idiotyczne podjazdy pedagogiczne, wysili się na fachowe rozwiązanie problemu tak gdzie leży jego przyczyna? Od tego w końcu urzędnicy są? A przyczyna jest prosta – widzę tu głównie ulicę ochotniczą gdzie mieszkań i firm jest zatrzęsienie, a miejsc do choćby zatrzymania pojazdu zero. Ciężko oczekiwać żeby rodzice dziećmi, kirier z towarem czy dostawca z ciężarówki zsczął chodzić piechotą bo wszystkim się wydaje że doba trwa w nieskończoność, miasto da się obejść piechotą w godzinę, każdy ma nieogr czas i końskie zdrowie. Z roku na rok nie tyle rośnie liczba samochodów co drastycznie ubywa miejsc parkingowych na bezmyślnie przebudowywane ulice, chodniki, durne stawianie kwietników czy po prostu ideologiczne wymuszanie na ludziach zrezygnowanie z samochodu. W okolicach samej tylko ochotniczej w ciągu ost 5 lat zniknęło kilkadzirsiąt miejsc parkingowych po przebudowie Muzycznej, Szczerbowskiego i strażackiej – tu to już istny absurd – wg urzędnika nie dało się parkować skośnie, trzeba było równolegle…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak… Nieważne o której godzinie nie przejeżdżam obok parkingu Dolnej Panny Marii / Piłsudskiego to max obłożenie to 50%. Ale tak, z Ochotniczej to całe 300 metrów więc się nie opłaca. Najlepiej mieć parking pod tuż pod blokiem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zapraszam na osiedle im. J.Słowackiego == wioskowe studenty dosłownie rozjeżdżajo osiedle.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten apel to oznacza tylko słabość i bezradnośc urzędników. Apel moze trafić do kierowców na poziomie ale tych jest niewielu, tylko MANDAT trafia i to nie od razu bo kierowca bedzie oburzony i zdziwiony. Prosby i apele policji o spokojna jazdę coś działają NIC nie dają tylko manadaty i ich nieuchronność ma sens. Te trawniki owszem NAS mieszkańców Lublina zwłaszcza tych wiecej spacerujacych niż wożących tyłek autem obchodzą. Natomiast wszelkiej maści LUB,LLB, LPA itp mają nasze trawniki gdzieś bo oni muszą gdzieś zaparkować i zniszą nasz lubelski trawnik po czym wracają do siebie na piękne trwniki i zielence. Czy MY mieszkancy Lublina musimy się godzić na niszczenie i tak niewielkiej ilości zieleni w miejscu gdzie mieszkamy. MY oczekujemy ZDECYDOWANYCH działań Strazy Miejskiej w kwesti parkowania i niszczenia trawników i chodników. Nadmiar samochodów odczuwamy codziennie i to tych co niby muszą wjechać z podmiejskich okolic, otóż nie muszą i my nie musimy za nasze podatki zapewniać im bezpłatnego parkowania( płacą podatki poza Lublinem to niech płacą za parkowanie lub jeżdzą MPK )
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To blokersie wyprowadź się pod miasto tak jak ja, 15 km, 5 min nad wodę i do lasu, cisza i patologii blokerskiej brak. Tylko że trawnik trzeba kosić, drzewka podciac badź podlać nasadzenia ale kto by tam tak zapier****ł, lepiej spacerować między autami a śmietnikami, browarek i kanapa i żeby ktoś zamiatał, kosił itd. Miastowy z apartamentu 44m (w porywach). Ha Ha
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„A gdybyśmy tak wszyscy postanowili, że od dziś nie płacimy ZUS-u i podatków”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
100% winy za ten stan rzeczy ponoszą władze Lublina:
– zamienili to miasto w „republikę deweloperską”, wydając pozwolenia na budowę bloków i apartamentowców gdzie tylko popadnie bez cienia jakiejkolwiek refleksji, gdzie mają parkować mieszkańcy tych budynków;
– maniakalne „dogęszczanie infrastruktury”, czyli stawianie kolejnych bloków i apartamentowców na starych osiedlach, gdzie i tak brakuje miejsc parkingowych, co prowadzi do totalnej katastrofy i zamieniania trawników i terenów zielonych w klepiska zastawione samochodami (najlepszy przykład LSM i apartamentowiec na Jana Sawy);
– zamiast wprowadzenia darmowej komunikacji miejskiej, mamy dalsze podwyżki cen biletów na autobusy, które i tak stoją w korkach, bo buspasów jest w tym mieście śmiesznie mało, co prowadzi do tego, że ludzie wolą stać w korku wygodnie siedząc we własnym aucie niż stojąc w zatłoczonym autobusie, co ma znaczenie zwłaszcza teraz w dobie pandemii.
Także ten „apel” do kierowców to absolutny szczyt bezczelności i próba zrzucenia na mieszkańców odpowiedzialności za katastrofę, do której doprowadziły władze Lublina.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
sranie w banie na dywanie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lublinem rządzrządzi PO więc ich przeciwnicy (PiS)robią wszystko żeby upokorzyć i dbać temat dla tvpis na krytykę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A gdybyśmy tak wszyscy postanowili, że od dziś nie wydajemy pozwoleń na budowę „akademików”, nie nie idziemy na rękę deweloperom, którzy wtedy nie muszą martwić się o ilość miejsc parkingowych tylko zwiększają m²? Byłoby naprawdę ładniej, a przecież Lublin to nasz wspólny dom i wspólnie możemy o niego zadbać. Wiemy, że wszystkim nam zależy na kasie i lubimy zarabiać jak najmniej pracując, ale budowanie „akademików” na pod pretekstem zwykłych mieszkań na sprzedaż/wynajem jest słabe, ludzie się tłoczą, w samochody nie mają gdzie parkować, w efekcie takie miejsce zamienia się w walkę o miejsce do parkowania. Uczciwie wygospodarowane miasto jest lepsze niż pseudo akademiki, prawda? To jak, postaramy się dwa razy bardziej, by zadbać o nasze miasto i rozwój?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ul. Przemysłowa naprzeciw Sthila jest a właściwie był duży teren trawiasty. Ziemia rozmarza a co zrobiły tam parkujące na codziennie dziko samochody można zobaczyć. Dalej dzikie wysypisko starej czerwonej cegły a obok parkin płatny … pusty. Polecam miejsce Straży Miejskiej … zieleń jeszcze nam trovhę potrzebna !!!