„Mam bombę atomową”. Kosztowny żart pasażera na lotnisku
11:18 08-09-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło podczas odprawy biletowo-bagażowej rejsu do tureckiej Antalyi. Obywatel Polski powiedział obsłudze, że posiada „bombę atomową”.
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy Zespołu Interwencji Specjalnych Straży Granicznej. Pasażer został wylegitymowany, a jego bagaż poddano szczegółowej kontroli.
Walizki sprawdzono kilkoma metodami
Do prześwietlenia bagażu rejestrowanego wykorzystano urządzenie rentgenowskie. Funkcjonariusze zastosowali również sprzęt służący do wykrywania śladowych ilości materiałów wybuchowych oraz przeprowadzili kontrolę manualną.
Walizki sprawdził także przewodnik z psem wyszkolonym do wykrywania materiałów wybuchowych. Kontrola nie wykazała obecności żadnych niebezpiecznych materiałów.
Mandat i odmowa wejścia na pokład
Zdarzenie nie spowodowało opóźnień operacji lotniczych ani utrudnień podczas odprawy biletowo-bagażowej. Dla pasażera konsekwencje okazały się jednak dotkliwe.
Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 500 zł. Kapitan statku powietrznego nie zezwolił mu również na wejście na pokład samolotu.
Od początku roku funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Katowicach-Pyrzowicach interweniowali wobec żartujących pasażerów już 14 razy.
Co za idioci tam pracuja bomba atomowa we walizce ,kogo oni tam zatrudniają, bomba atomowa większa od samolotu jest ,Boże ale wstyd na świat cały poszedl
Bombe atomową? Dobrze ze nie ewakuowali miasta a mieszkańcy nie dostali alertu RCB: w mieście znajduje się bomba atomowa w nieautoryzowanych rękach, śledź komunikaty służb.
Bo w tym kraju wszystko możliwe.
Smieszek do olony mogli mu jeszcze zrobić przejazd przez czarną dziurę (taki żart)
Co bardziej strachliwi Polacy są tak wystraszeni przez władze i media wojną na Ukrainie, że nie tylko boją się alarmów RCB i wycia syren w środku nocy, ale nawet na żartach przestali się znać.
To, że dostał mandat to można zrozumieć, bo złożył fałszywe zawiadomienie o niebezpieczeństwie. Ale na jakiej podstawie kapitan odmówił pasażerowi wejścia na pokład? Może pasażer miał słabe poczucie humoru ale zagrożenia żadnego jednak nie stwarzał.
Zdecydowanie za niska kara. Zakaz podróżowania we wszelkich publicznych środkach komunikacji w strefie Schengen.
Dobre byłoby dodać. następnie pasażer został solidnie spałowany i karetka nieprzytomnego zabrała do szpitala. To byłoby satysfakcjonujące.
zawsze to 14 razy opòźnione huczące latające òwna