Piątek, 28 sierpnia 202628/08/2026
690 680 960
690 680 960

Lubelska radna trafiła na „dołek”, domagała się od policji odszkodowania. Odeszła z niczym

Ponad 171 tys. zł od policji domagała się radna Rady Miasta Lublin Magdalena Sz.-M., twierdząc, że została niesłusznie zatrzymana. Sprawa przeszła przez kolejne instancje, jednak sądy nie podzieliły jej argumentów. Sąd Apelacyjny w Lublinie właśnie przypieczętował sprawę: pieniędzy nie będzie, a wyrok jest prawomocny.

32 komentarze

  1. Ona w ogóle nie powinna być radną Lublina, to niezgodne z prawem!

    Swoją drogą niezły, acz na szczęście nieskuteczny, sposób na zwiększenie domowego budżetu – żona podrapie męża, mąż zgłosi przemoc, policja zatrzyma żonę, ona zgłosi bezpodstawne zatrzymanie, może dostanie odszkodowanie. Tymczasem rodzina nadal mieszka razem i szuka nowych pomysłów na „zarobek”.

  2. OJ MADZIA MADZIA …..

  3. „dołek” to PdOZ to skrót od Pomieszczenie dla Osób Zatrzymanych. Widać to lotne pióro panie dziennikarzu.

  4. Katoliczka i wszystko jasne.

  5. Ocena: -11

    Widać co potrafią pisiorki

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia