Konferencja Ruchu Narodowego w Lublinie po ataku na mieszkańca. Grzegorz Jurak: „Chciałbym dalej czuć się bezpiecznie”
12:54 08-06-2026 | Autor: redakcja
W konferencji prasowej udział wzięli Grzegorz Jurak, poszkodowany w ataku z 31 maja, Rafał Mekler, prezes Ruchu Narodowego w województwie lubelskim i lider klubu Konfederacji w Lublinie, oraz Piotr Zduńczyk, wiceprezes Ruchu Narodowego w województwie lubelskim. Spotkanie zostało poświęcone sprawie napaści, w jednym z lubelskich pubów, gdzie poszkodowany został uderzony szklanką w głowę przez obywatela Zimbabwe. W wyniku zdarzenia mężczyzna trafił do szpitala z poważnymi obrażeniami głowy.
Rafał Mekler: „Ta historia zasługuje na to, żeby wszyscy ją usłyszeli”
Konferencję otworzył Rafał Mekler, który podkreślał, że celem spotkania jest przedstawienie relacji poszkodowanego oraz rozpoczęcie szerszej rozmowy o bezpieczeństwie mieszkańców Lublina.
— Szanowni państwo, pozwoliliśmy sobie państwa zaprosić dzisiaj na tę konferencję, bowiem w naszej opinii świadectwo człowieka, który stoi koło mnie, ta historia, która mu się przydarzyła w jego urodziny zasługuje na to, żeby wszyscy ją usłyszeli— mówił Rafał Mekler.
Polityk przekonywał, że sprawa powinna stać się punktem wyjścia do dyskusji o bezpieczeństwie oraz zmianach społecznych zachodzących w mieście.
— Drodzy państwo, jako Ruch Narodowy, jako Konfederacja od zawsze argumentujemy, że jakiekolwiek zmiany struktury etnicznej to są bardzo poważne operacje, operacje, którym powinno się przyglądać z wielką ostrożności — stwierdził.
Mekler odniósł się również do wcześniejszych zapewnień przedstawicieli miasta dotyczących bezpieczeństwa mieszkańców w czasie wydarzeń organizowanych w Lublinie.
— Przypomnę, że na kilka dni przed Africa Days tutaj właśnie w tym miejscu wysoki urzędnik ratusza zapewniał mieszkańców Lublina, że będą bezpieczni, zapewniał ich, że naprawdę nic im się nie wydarzy, że mogą spokojnie przemieszczać się po mieście, mogą spokojnie korzystać z przestrzeni miasta. No okazuje się, że nie do końca i najlepszym dowodem jest świadectwo pana Grzegorza — mówił.
Relacja poszkodowanego: „Ten spokojny wieczór zakończył się tym, że musiałem walczyć o swoje zdrowie”
Głos zabrał następnie Grzegorz Jurak, który opowiedział o przebiegu zdarzenia i jego konsekwencjach. Jak relacjonował, do ataku doszło podczas wieczoru, w którym świętował swoje urodziny.
— Nazywam się Grzegorz Jurak i chciałbym powiedzieć o swojej historii. Kilka dni temu zostałem napadnięty przez nieznanego mi mężczyznę, w wyniku tej napaści uszkodzona została moja głowa. Miałem bardzo silnie rozciętą głowę. W wyniku czego trafiłem do szpitala — powiedział.
Poszkodowany wskazywał, że początkowo istniały obawy dotyczące poważniejszego urazu.
— Były poważne podejrzenia urazu rdzenia kręgowego. Na szczęście po kilku dniach wykonano mi kolejne badania, na których okazało się, że rdzeń kręgowy jest cały — relacjonował.
Jurak podkreślał, że przed zdarzeniem czuł się w Lublinie bezpiecznie. Jak mówił, atak zmienił jego postrzeganie miasta i codziennego funkcjonowania.
— Przed tym zdarzeniem uważałem, że ja wychodząc gdziekolwiek, aktywnie spędzając czas, czy to na rowerze, czy na spacerze, czy spotykając się ze znajomymi, absolutnie, w takim mieście jak Lublin, nic mi nie grozi — mówił.
— Świętując, spędzając bardzo przyjemny wieczór, świętując swoje urodziny, doszło do naprawdę brutalnego aktu przemocy, w wyniku którego, naprawdę mogło się stać dużo gorzej niż się stało. Ten spokojny wieczór zakończył się tym, że musiałem walczyć zarówno o swoje zdrowie i niewiele brakowało, żeby walczyć o życie — dodał.
Mężczyzna zaznaczył, że zdecydował się nagłośnić sprawę, ponieważ zależy mu na rozpoczęciu rozmowy o bezpieczeństwie mieszkańców.
— Chciałbym, żeby to zdarzenie było początkiem dialogu o bezpieczeństwie, o poczuciu bezpieczeństwa w Lublinie — powiedział Grzegorz Jurak.
W dalszej części wypowiedzi podkreślił, że podobne sytuacje nie powinny być bagatelizowane.
— Myślałem, że takie rzeczy dzieją się tylko w krajach Europy Zachodniej, w Niemczech, we Francji czy czy w Anglii. Natomiast dzieje się to już teraz u nas i chciałbym, żeby temat bezpieczeństwa stał się tematem, który nie zostanie za chwilę zamieciony pod dywan, a będzie on rozszerzony — stwierdził.
Piotr Zduńczyk krytykuje reakcję państwa i mówi o petycji
Podczas konferencji wypowiedział się także Piotr Zduńczyk. Wiceprezes Ruchu Narodowego w województwie lubelskim odniósł się do działań instytucji państwowych po zdarzeniu oraz przedstawił stanowisko środowiska Konfederacji w sprawie polityki migracyjnej i tego co działo się z mężczyzną, który zaatakował pana Grzegorza.
— Mamy bardzo podobną sytuację tutaj w Lublinie, ponieważ to się wydarzyło za sprawą całego ataku. Otóż po opuszczeniu izby wytrzeźwień, po prostu wyszedł na wolność. Nie skierowano żadnego wniosku o areszt śledczy, nie skierowano wniosku o wydalenie z naszego kraju. Są to sytuacje skandaliczne — mówił Piotr Zduńczyk.
Polityk ocenił, że temat bezpieczeństwa i migracji wymaga zmiany podejścia zarówno w społeczeństwie, jak i wśród rządzących.
— Niestety to pokazuje, że grozi nam systemowa poprawność polityczna, gdzie organy państwa nie chcą podejmować tych tematów, bojąc się oskarżeń o rasizm — stwierdził.
Zduńczyk poinformował również o petycji kierowanej do prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka.
— Między innymi dlatego właśnie mamy petycję „Stop imigrantom w Lublinie”. Jest to petycja do prezydenta Żuka o zmiany dotyczące polityki imigracyjnej miasta, bo oczywiście samo miasto nie sprowadza imigrantów, ale kształtuje dla nich odpowiednie tutaj środowisko i mają do tego specjalnie wyznaczonych urzędników — powiedział.
W swojej wypowiedzi Zduńczyk wskazywał, że — zdaniem środowiska Ruchu Narodowego — imigracja powinna być ograniczana i poddawana dokładnej kontroli.
— Imigrację sama w sobie nie jest żadnym pozytywem, powodzi bardzo dużo kosztów i ona powinna być maksymalnie ograniczona do naprawdę szczególnych przypadków — mówił.
Bezpieczeństwo mieszkańców w centrum debaty
Konferencja Ruchu Narodowego i Konfederacji miała charakter polityczno-społeczny. Jej uczestnicy przedstawili zdarzenie z 31 maja jako przykład problemu, który — ich zdaniem — wymaga reakcji ze strony władz oraz szerszej debaty publicznej.
Najmocniej wybrzmiała jednak osobista relacja Grzegorza Juraka. Poszkodowany podkreślał, że chce nadal mieszkać i rozwijać swoje życie w Lublinie, ale po ataku jego poczucie bezpieczeństwa zostało poważnie zachwiane.
Sprawa ma być — według organizatorów konferencji — impulsem do dalszej dyskusji o bezpieczeństwie w mieście, odpowiedzialności instytucji oraz polityce migracyjnej prowadzonej na poziomie lokalnym i państwowym.
Galeria zdjęć
Po to są policja, prokuratura, sądy by rozstrzygały kwestię sporną, by jak przystało na cywilizowany kraj skończyć z samosądami jak na dzikim zachodzie.Nawet gdyby „biały” sprowokował konflikt to nie powód by obrażony „czarny” łomotał kuflem po głowie znienacka od tyłu, zwłaszcza, że „biały” odwrócił się na pięcie i próbował odejść by zakończyć sprzeczkę.
Kolorowi są doskonałe pouczeni i wyszkoleni w kwestii przywilejów i postępowania w przypadku nietolerancji na tle rasowym. Byle zwrócenie delikwentowi uwagi jest pretekstem do nieadekwatnego odwetu z zabójstwem włącznie, aby potem stawiać się w pozycji ofiary. Podobny przypadek z Wlk. Brytanii, gdy urażony Shikh zaatakował studenta nożem w plecy, a potem grać zaatakowanego na tle rasowym i religijnym.
Wciąż nie otrzymałem wyjaśnienia, czym ów „biedny poszkodowany” zasłużył sobie na zaszczyt walnięcia szklanką z piwem, przez „innostrańca”.
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, czuję, że napadniety wykorzysta ten incydent oraz zainteresowanie społeczne i zakotwiczy się w polityce, pewnie przytuli to Konfederacja. Kuć żelazo póki gorące.
Ale jak skrzętnie omija powód dla którego dostał tą butelką. Ot tak o sobie Murzyn przyszedł i go walnął bo mu coś odwaliło? No jakoś nie chce mi się wierzyć
No coby nie było to normalnemu tak nie odwala, żeby butelkę brać w łapy i atakować.
To ja Murzyna nie usprawiedliwiam, przegiął i musi za to odpowiedzieć. Ale z niczego się ten atak nie wziął
Chciałbyś np. dostać nożem w plecy w „Kebabie” bo zwróciłeś uwagę na brud lub cuchnące mięso, bo taka u nich kultura i tak załatwia się zniewagę.
Masz na myśli kebab u prawdziwego polaka?
Podaj mi przykład takiego czegoś, bo jeśli to historia z cyklu „tak było, nie zmyślam”, to może lepiej milczeć
Rok 2020 Ełk, bar z kebabem, zabójstwo przez Tunezyjczyka 21-letniego studenta za kradzież puszki napoju.
2016, ale ok, faktycznie jest. Tylko to jest jeden przypadek na 10 lat, poza tym jest to i dwa incydenty w Katowicach, gdzie raz Afrykaniec chciał przywalić hantlem, a drugi raz jak to Polak zabił Afrykańca. A tu gadanie się robi jakby to co drugi dzień Murzyni bili każdego kto im się pod rękę nawinie
I druga sprawa, nie zwrócił uwagi na cuchnące mięso, tylko kradł, więc tak nie do końca to co piszesz jest zgodne z prawdą
Po pierwsze przedstawioną historię z mięsem podałem jako przykład, że każdy powód jest dobry, by dostać nożem pod żebro, czy kuflem, przez łeb. Po drugie: jeśli u nas są to przypadki incydentalne to tylko dlatego, że ich na razie jest stosunkowo niewiele. Po trzecie, jeśli ten chłopak z Elku ukradł, to nie powód by stracił życie. U nas sprzedawca gdy schwyta złodzieja, nie może nawet umieścić zdjęcia z jego”facjatą” na witrynie sklepu, bo złamie prawo, nie mówiąc już o wymierzaniu osobiście kary fizycznej. Jakieś pytania?
Twierdziłeś że dostał nożem za zwrócenie uwagi, co jest nie tylko nieprawda, ale i manipulacją pod tezę. Zgodzę się że zabojstwo za kradzież to zbrodnia i nie powinna mieć miejsca. Natomiast gadanie że za byle co się zarabia kosę jest po prostu kłamstwem
Nawet gdyby nawyzywał go, kazał sp….ć to nie jest powód by walić kogoś kuflem w łeb, widocznie tak załatwiasz sprawy i jest to dla ciebie naturalny odruch skoro tak twardo stoisz w jego obronie. Tu nie ma miejsca na dywagacje „coś było na rzeczy, chyba mu się należało, nie za darmo”.
Już za 4 dni wchodzi w życie Pakt Imigracyjny. GUS przewidywał, że w ciągu 20 lat populacja Lublina spadnie poniżej 300k, a w tym samym czasie ratusz wypuścił prognozę, że wyniesie ona 450k.
Nie trzeba być doktorem nauk, żeby domyśleć się, skąd ma się wziąć ta różnica 150k.
Też pisałem już o tym przy okazji publikacji poprzednich artykułów dotyczących tego zdarzenia.
Nic w przyrodzie nie dzieje się bez przyczyny, kolorowy” nie przyp…lił mu tą szklanką dlatego, że biały był biały.
Ojjojoj codziennie pijusy się piorą to nie widzą tego az tu nagle jest okazja poszczuć na rząd, Unię i wszystkich innych to robią dym. Ukarać chłopa albo deportować i już. Po co na wszystkich szczuć
Mogą sobie tylko pogadać, bo Polska jest za słabym graczem na arenie międzynarodowej, żeby mogła cokolwiek zrobić. Rząd się chwalił, że nas UE wyłączyła z pakietu migracyjnego, ale jakoś czarno to widzę. Zresztą Tusk załatwił jedynie, że przymusem nam nie przywiozą, więc dobrowolnie możemy brać ile wlezie
… wyłączyła czasowo, do chwili wyborów aby nie zaszkodzić Słońcu Peru, który po ewentualnej wygranej będzie dalej i z impetem kontynuował politykę Niemiec, a wtedy czarno to będziesz widział w przenośni i dosłownie.
A ja będę się czuł bezpiecznie jak cała konfederacja i jej wszelkie odłamy będą siedzieć.
Jakoś Konfederacja nie protestowała jak PiS za swoich nierządów ich sprowadzał..! Po drugie to był chyba odosobnił z Wawy na gościnnych występach. Czy konfederacja będzie zabierać, żeby wszystkich przestępców z Polski, przebywających w UK czy innych krajach wydalać i zamyjac w kraju? Duża część patologii i przestępców właśnie tam się ukrywa! Też miejscowi powinni ich traktować zero jedynkowi hak Konfa u nas emigrantów? Generalizowanie jest szkodliwe, głupawe i nue ma nic wspólnego z postawą katolika i naukami Chrystusa..!
Kampania przedwyborcza się zaczęła. Będą pierniczyć jak oni się boją! Wy swoich łobuzów się bójcie.
Wystarczy nam naszych łobuzów z którymi wymiar sprawiedliwości średnio sobie radzi, więc po co nam dodatkowo importowani.
Dopóki w Polsce rządza sługi Niemiec to mogą sobie tylko wszyscy pogadać, jedyne wyjście to takie,żeby całą prawica się poloaczyla zrobiła koalicję bez żadnego zadęcia,że my będziemy sami rządzili i mamy wszystkich w nosie i w następnych wyborach odsunąć od władzy lewactwo rozliczyć ich twardo z tej polityki.