Do naszej redakcji napisał Czytelnik poruszony sytuacją, do której doszło w rejonie ul. Krańcowej. Jak wynika z przesłanych materiałów, przed budynkiem przy ul. Krańcowej 80 pojawił się samochód dostawczy jednej z firm. Na zdjęciach widać pojazd znajdujący się na chodniku przed blokiem, natomiast na nagraniu zarejestrowano, jak dostawczak przemieszcza się wąskim chodnikiem pomiędzy budynkami.
Czytelnik nie krył oburzenia, zwłaszcza że do sytuacji doszło po tragicznym wypadku, który miał miejsce w poniedziałek przy ul. Krańcowej. W jego wyniku śmierć poniosła starsza kobieta potrącona przez auto dostawcze.
– W załączeniu dostawczak, panowie słyszeli o wypadku i ewidentnie mają w du** fakt łamania przepisów dosłownie kilka metrów od miejsca, w którym jeszcze nie nie wyschła krew seniorki potrąconej kilka godzin wcześniej – napisał do redakcji Czytelnik.
Dostawczaki pod samą klatką. Problem znany mieszkańcom wielu osiedli
Sytuacja opisana przez Czytelnika wpisuje się w szerszy problem, z którym mierzą się mieszkańcy wielu osiedli. Chodzi o wjeżdżanie samochodów dostawczych, kurierskich i zaopatrzeniowych na chodniki, alejki piesze oraz wąskie przejazdy pomiędzy blokami. Często dzieje się to po to, aby podjechać jak najbliżej klatki schodowej, skrócić czas dostawy lub ułatwić rozładunek.
Dla kierowcy może to być kwestia wygody i kilku zaoszczędzonych minut. Dla pieszych oznacza to jednak realne zagrożenie. Chodnik jest przestrzenią przeznaczoną przede wszystkim dla pieszych, a nie dla pojazdów o dużych gabarytach. Szczególnie niebezpieczne są sytuacje, w których samochód dostawczy porusza się po wąskim ciągu pieszym, gdzie widoczność jest ograniczona, a obok mogą znajdować się mieszkańcy wychodzący z klatek, dzieci, seniorzy, osoby z niepełnosprawnościami czy rodzice z wózkami.
Pieszy nie zawsze ma gdzie uciec
Na osiedlowych chodnikach i wąskich alejkach pieszy często nie ma miejsca, aby bezpiecznie ominąć pojazd. Problem staje się jeszcze poważniejszy, gdy samochód dostawczy cofa. Kierowcy takich pojazdów nie zawsze mają pełną widoczność tego, co dzieje się bezpośrednio za autem. Martwe pole, gabaryty pojazdu, słupki, ściany budynków, zaparkowane samochody i piesi pojawiający się nagle za autem mogą stworzyć sytuację skrajnie niebezpieczną.
W takich warunkach wystarczy chwila nieuwagi. Senior może poruszać się wolniej i nie zdążyć zareagować. Dziecko może nie rozumieć, że cofający pojazd stanowi zagrożenie. Osoba wychodząca z klatki schodowej może znaleźć się nagle tuż obok jadącego lub cofającego dostawczaka.
Dlatego kierowcy pojazdów dostawczych powinni zachowywać szczególną ostrożność. Jeżeli nie widzą, co znajduje się za pojazdem, nie powinni cofać „na wyczucie”. W takiej sytuacji rozsądnym rozwiązaniem jest skorzystanie z pomocy drugiej osoby, która może asekurować manewr z zewnątrz i ostrzec kierowcę przed pieszym lub przeszkodą.
Przepisy są jasne. Chodnik nie jest drogą dla dostawczaków
Co do zasady kierujący pojazdem nie może traktować chodnika jak drogi dojazdowej pod klatkę. Przepisy dopuszczają postój pojazdu na chodniku wyłącznie w określonych przypadkach i pod warunkiem pozostawienia pieszym odpowiedniej przestrzeni do przejścia. Nie oznacza to jednak swobodnego poruszania się pojazdem po chodniku ani wykorzystywania ciągów pieszych jako skrótu lub trasy dojazdu.
Każdy kierowca ma obowiązek zachować szczególną ostrożność wobec pieszych. Dotyczy to zwłaszcza miejsc, gdzie naturalnie można spodziewać się ich obecności: przy blokach, klatkach schodowych, przejściach, placach zabaw, przedszkolach, szkołach, sklepach i osiedlowych alejkach.
W przypadku pojazdów dostawczych ryzyko jest większe ze względu na ich rozmiar, ograniczoną widoczność oraz masę. Nawet powolna jazda po chodniku może zakończyć się tragedią, jeśli pieszy znajdzie się w martwym polu kierowcy.
Kurierzy i dostawcy pod presją czasu, ale bezpieczeństwo musi być pierwsze
Nie jest tajemnicą, że kierowcy firm kurierskich i dostawczych często pracują pod dużą presją czasu. Liczba przesyłek, napięte harmonogramy i konieczność szybkiego dotarcia do wielu adresów sprawiają, że część kierowców wybiera rozwiązania najwygodniejsze z punktu widzenia dostawy. Problem w tym, że wygoda kierowcy nie może być ważniejsza niż bezpieczeństwo pieszych.
Podjeżdżanie pod samą klatkę schodową, jazda po chodniku czy cofanie w wąskich alejkach między blokami to zachowania, które mogą prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Na osiedlach przestrzeń piesza powinna pozostać przestrzenią bezpieczną. Mieszkańcy muszą mieć pewność, że wychodząc z klatki, idąc do sklepu, wracając ze szkoły czy spacerując z dzieckiem, nie natkną się nagle na jadący po chodniku pojazd dostawczy.
Potrzebna większa odpowiedzialność kierowców i firm
Problem nie dotyczy wyłącznie pojedynczych kierowców. To również kwestia organizacji pracy firm dostawczych i kurierskich. Pracownicy powinni być jasno instruowani, że dostarczenie paczki nie usprawiedliwia łamania przepisów ani narażania pieszych. Firmy powinny egzekwować bezpieczne standardy pracy, a nie premiować wyłącznie szybkość realizacji zleceń.
Na osiedlach, gdzie dochodzi do częstego wjazdu dostawczaków na chodniki, potrzebne są także działania zarządców terenu, wspólnot, spółdzielni i służb. Mogą to być fizyczne zabezpieczenia, czytelne oznakowanie, kontrole oraz reagowanie na zgłoszenia mieszkańców. Najważniejsze jest jednak to, aby kierowcy zrozumieli, że chodnik nie jest miejscem dla samochodu dostawczego.
Tragiczne zdarzenie przy ul. Krańcowej pokazuje, jak poważne mogą być skutki kontaktu pieszego z pojazdem dostawczym. Tym bardziej każda podobna sytuacja, w której dostawczak porusza się po chodniku wśród bloków, powinna być traktowana poważnie. Tu nie chodzi o drobną niedogodność, lecz o realne ryzyko kolejnego potrącenia.
44 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak ja zgłaszam przez aplikację, że na Czubach w okolicy Bursztynowej samochody zrobiły sobie parking pod blokiem (bo więcej kostki) i żeby tam wjechać to jadą chodnikiem wzdłuż to moje zgłoszenia są usuwane bez reakcji.
Podobnie są traktowane moje zgłoszenia nt. bezpieczeństwa przy sklepach w strefie zamieszkania – samochody parkują na miejscach nie wyznaczonych przez co ruch kołowy odbywa się blisko drzwi sklepów co stwarza realne zagrożenie dla wychodzących. Zero reakcji. A teraz wielkie oburzenie bo kurier. Czyli kurierzy nie mogą bo hejt ale mieszkańcy to wręcz muszą bo nie mogą 100m przejść na parking…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niestety duży udział ma w tym policja która ignoruje ewidentne, zgłoszone i udokumentowane zdjęciami łamanie przepisów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Komentujący dzielą się na dwie grupy: Tacy co są utrzymywani przez innych (bo tatuś i mamusia za rączkę ciągnęła bo się należy itp.) i takich co im nikt w życiu nikt nie pomógł i sami muszą na wszystko zapracować (i ci na dole bez koneksji muszą odwalać ciężką pracę). Jeżdżenie po ciągu „pieszojezdnym” w strefie zamieszkania dla własnej wygody a dostarczanie towaru na miejsce to nie jest to samo. Fakt pojazd musi być dostosowany do takiego ruchu – radar, kamery cofania, sygnał dźwiękowy – w dużej większości kierowcy o tym wiedzą ale Pan Prezes ma to w 4 literach. Należy karać prezesów, ktoś ten pojazd dopuścił do ruchu w takich warunkach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co ja poradzę, że nie ma pracy z moim wykształceniem. Po drugie jedna pani lekarz medycyny pracy w pewnym zakładzie nabijała się ze mnie, że ja to nawet przy drabinie nie powinienem stać a co dopiero na nią wchodzić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Panu redachtórowi zawtóruję ochoczo, że przepisy są jasne. Tym bardziej wypadałoby mu głupot nie pisać, bo akurat w tym przypadku JEDYNY wjazd którym od ul. Elektrycznej mógł wjechać dostawczak jest oznakowany znakiem D-40 „strefa zamieszkania”. Także tego ten… nie pisz Pan bredni, że mu nie wolno było tam wjechać…
Co do poniedziałkowego wypadku tak samo, bo i miejsce bardzo bliskie.
Oczywiście nie zmienia to faktu, że piesi mają absolutne pierwszeństwo i ostrożność musi być zachowana bezwzględnie.
Oczywiście nie zmienia to również nic w kwestii bezsensownego oznakowania na osiedlach i/lub jego braku. Posługując się przykładem z tego samego osiedla w obrębie ul. Bukowa/Olchowa jeden z 5 wjazdów (Olchowa od Elektrycznej) kilka lat temu stracił znak D-40, więc wjeżdżając od tej strony kierowcy jeżdżą jak poparzeni, bo strefa nie jest oznakowana
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdzie jest ten fragment w tekście, gdzie zostało napisane, że nie wolno? Co do wypadku to prosimy nie pisać takich bredni, że „tak samo”. W miejscu gdzie doszło do zdarzenia jest znak B-1 – z wyłączeniem służb komunalnych – widać to nawet na naszych zdjęciach. Warto się zapoznać z poruszaną tematyką, a przede wszystkim przeczytać tekst z jego należytym rozumieniem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież muszą jakoś dostarczyć towaŕ do sklepów , przecież nie parkują tam tylko wyładowują towar i jadą dalej , nie ich wina , że sklepy są tak umiejscowione .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Spróbujcie tylko zamówić jakąkolwiek paczkę albo chleb kupić w sklepie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Poljaki nie rozumieją, ze są zwykłymi niewolnikami, sługami w kolonii PL.
To widać na każdym kroku – ale nie każdy obserwuje wnikliwie i myśli.
Tu stosuje się zasady okupanta i interes jego ponadnarodowego WallStreet BIGcorpo oligarchii. Polskie slugi mają się dostosować (w rożnej formie;, np. nie nękania przez police, urząd, nie dociekania dlaczego nie płaci haraczu podatkowego w PL; zezwolenia na dzialania jako taxi – obcego bolta, ubera, itd, itd.)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawy jestem jak będą płakać mieszkańcy bloków gdzie nie ma dogodnego podjazdu a towar trzeba dostarczyć wypakować i jeszcze wnieść na piętro, np meble, materiały do remontu itp. Sam się z tym mierze i nie raz widziałem kłótnie między mieszkańcami gdzie jeden ma interes bo robi remont a drugiemu przeszkadza dostawczak z towarem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Można też postawić znaki: zakaz przejścia, czy zakaz ruchu pieszego, przejście drugą stroną miasta, itp. Przecież wiadomo, że jakoś trzeba dojechać chodnikiem. A przejść można nawet po trawie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jakby jeden dzien ktos popracowal jako kurier to by zmienil zdanie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to torchę jakby bronić płatnego zabójcę, który dobrze zarabia i ma utrzymanie za trud swojej pracy…