Kolejny dostawczak na chodniku przy ul. Krańcowej. Czytelnik reaguje po tragicznym wypadku
10:58 07-07-2026 | Autor: redakcja
Po tragicznym wypadku przy ul. Krańcowej, w którym zginęła starsza kobieta potrącona przez samochód dostawczy, do naszej redakcji zgłosił się wzburzony Czytelnik. Przesłał zdjęcia i nagranie, na których widać pojazd inny dostawczy poruszający się po chodniku w rejonie bloków przy ul. Krańcowej 80. Sprawa ponownie otwiera dyskusję o bezpieczeństwie pieszych, szczególnie osób starszych i dzieci, na osiedlowych chodnikach oraz w wąskich uliczkach między budynkami.
fot. nadesłane Czytelnik Bartek
Można też postawić znaki: zakaz przejścia, czy zakaz ruchu pieszego, przejście drugą stroną miasta, itp. Przecież wiadomo, że jakoś trzeba dojechać chodnikiem. A przejść można nawet po trawie.
Niech się ten czytelnik tak nie unosi, bo jak kupi lodówkę, pralkę albo nowe płytki do łazienki to zmieni swoją narrację.
są wózki transportowe…
Wtedy to będzie wyjątkowa sytuacja i sam wskaże dostawcy pod którą klatkę podjechać.
Istnieje coś takiego jak wózek transportwy.
asd ty masz taka robote za tragarza robisz ,klient zamowil ty masz dostarczyc , biorac robote tragarza wiedziales co bedziesz robic a nie żale na internetach wylewac
Nie zawsze mam dostarczyć do mieszkania. Są dostawy z opcją „bez wnoszenia”, samochód podjeżdża, wyładowuje towar i kupujący wnosi do domu/mieszkania; albo spod drzwi, albo z parkingu – w zależności od tego gdzie da się podjechać.
A problemem nie jest wjazd na chodnik, ale cofanie bez patrzenia do tyłu. W samochodach tylnej szyby kamera cofania powinna być obowiązkowa (albo zakaz cofania takim samochodem).
Ale byłby kwik i wieszanie psów na kurierach jakby zaczęli pracować zgodnie z przepisami. Brak jest odpowiedniej ilości miejsc parkingowych i nie można zgodnie z przepisami zrealizować dostawy. Ale tego pieniacze nie widzą. Jak zaczną odbierać paczki z magazynów to im zmięknie rura.
Odbieram z paczkomatu. Po drugie jeżeli dostarcza kurier pod adres domowy to parkuje na ulicy.
Tak samo np. z firmami transportowymi. Już widzę jak firma przeprowadzkowa nie podjedzie pod samą klatkę tylko będzie dźwigać ciężkie meble przez kilkaset metrów bo nie da się podjechać bliżej
J***ć wszystkie dostawczaki. Lodówkę na 4 piętro wniesie sam pan jezus z batyrem
O wynalazku jak wózki nie słyszałeś? Tak to się robi w rozwiniętych krajach, gdzie nie możesz stanąc pod drzwiami, zatrzymujesz sie w dozwolonym miejscu na jezdni i wózkiem wieziesz towar. Polacy mają jakąś paranoję z zatrzymywaniem się na jezdni tak gdzie można i nie ma zakazu, muszą po prostu muszą wjecha zawsze na ten chodnik. Boją się zająć pas, ale już zajęcie chodnika jest spoko, mimo że możesz kogoś potrącić. Ile jeszcze się musi zmienić? W zeszłym roku bodajże w Wawie też cofający dostawczak na chodniku zabił kilkuletnie dziecko. HORROR
łazi taka gnida po osiedlu i przynosi pecha