Do zdarzenia doszło w bieżącym tygodniu na jednym z osiedli w Puławach. Policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że kierowca pojazdu sportowego jeździ niebezpiecznie i z dużą prędkością, co więcej kierujący miał grozić mężczyźnie, który zwrócił mu uwagę. Jak wynika z relacji zgłaszającego, kierowca miał wykonywać niebezpieczne manewry na ulicy oraz jeździć tak szybko, że przez okno słychać było pisk opon.
64-latek wyszedł na ulicę, aby zobaczyć, co się dzieje. Wówczas kierowca samochodu zatrzymał się i zaczął wyzywać go, a następnie szarpać za ubranie i grozić mu spaleniem domu. Obawiając się spełnienia gróźb, puławianin powiadomił policję.
Kryminalni ustalili, że kierowcą może być 24-latek z Puław. Mężczyzna został zatrzymany, trafił do policyjnego aresztu. Przyznał, że doszło do awantury ze zgłaszającym, który nie rozumie… specyfiki szybkich samochodów.
Mężczyzna usłyszał trzy zarzuty – gróźb, naruszenia nietykalności i znieważenia zgłaszającego. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny oraz zakazał mu zbliżania się do pokrzywdzonego. Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do lat 2.
(fot. pixabay.com)
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
do pierdla moto-d3bila, spaliniarza, może tam nikogo nie zabije swoją głupotą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
KieroFca ma specyficzny mózg,tzn siano w głowie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale do kierwcy juz dotarlo jakim jest glupkiem. Teraz strasznie sie boi i przeprasza starszego pana 🙂