Środa, 19 czerwca 202419/06/2024
690 680 960
690 680 960

Jeździ po Polsce i ocenia kebaby. Książulo odwiedził Bełżyce, testował też zapiekankę i hot-doga (wideo)

Jego filmy, w których ocenia kebaby i nie tylko, mają po ponad milion wyświetleń. Książulo sprawdził, jak smakują tego typu dania w Bełżycach. Oceny nie były najlepsze.

Jeden z najpopularniejszych obecnie Youtuberów recenzujących jedzenie, czyli Książulo, po raz kolejny odwiedził nasz region. Jego recenzje głównie kebabów czy też barów mlecznych, a więc miejsc bardzo chętnie odwiedzanych przez społeczeństwo sprawiły, iż bardzo szybko stał się sławny, a jego filmy są bardzo chętnie oglądane i osiągają niejednokrotnie ponad milion wyświetleń. Właśnie rozpoczął kolejną serię, w ramach której wyruszył w Polskę kamperem.

Zamierza w dwa tygodnie odwiedzić szereg miast i miejscowości w całym kraju, a na początek wybrał Bełżyce. Jak wyjaśniał, ktoś polecił mu niepozorną budkę z hot-dogami, hamburgerami i zapiekankami, jaka znajduje się w tym mieście. Chodzi o punkt zlokalizowany przy ul. Wilczyńskiego. Jednak recenzja poszczególnych pozycji nie była najlepsza. Uznał więc, że może uda się znaleźć perełkę, gdyż często w takich niepozornych miejscach można odkryć coś ciekawego.

– Jak ją jem czuję po prostu bułkę, a nie solidnie nadzianą zapiekankę. Kapka więcej sera naprawdę załatwiłaby tutaj dużo lepszą ocenę – mówił Szymon Nyczke. Wspominając zapiekankę z Biłgoraja, którą uznaje za najlepszą w Polsce dodał, iż ta nie jest go nawet w stanie za bardzo „połechtać”

W przypadku hot-doga stwierdził, iż bardzo dużo w nim warzyw, a wszystko jest mocno zalane keczupem. Pochwalił bułkę, parówka określił jako nie za dobrą ale też nie odrażającą. Całość uznał jako „bułę z warzywami”, która nie zachwyca. Natomiast w hamburgerze czuć było najgorszej jakości kotlet.

Oczywiście Książulo odwiedził też bełżyckie lokale z kebabami. Ocenił dwa: Kebab Point i Fabrykę Kebaba. W przypadku tego pierwszego uznał, że danie prezentuje się całkiem nieźle. Pochwalił jego wielkość oraz cenę. Wyjaśniał, iż kurczak nie wygląda najgorzej, w przypadku mięsa wołowego to tzw. „kula mocy”, jednak zaznaczył, że pracownik nie ukrywał co to za mięso. Wszystko zaś było świeżo i cienko ścinane.

-Ktoś tutaj dba o to, żeby ta świeżość została zachowana (…) On jest smaczny, całkiem niezły kulomocowy kebabik. Tutaj naprawdę tanio da się zjeść dużego kebaba – mówił Książulo, zaś jego towarzysz Wojek dodał, iż w takiej mieścinie 14 zł to jest dobra oferta, nie ma co szukać tutaj kraftowego kebaba z samorobionym mięsem.

Słabiej oceniony został zaś drugi kebab. Dostępne było w nim jedynie mięso z kurczaka, skrytykowano też sos, którego było mało i nie miał on ostrości.

Autor: redakcja

52 komentarze

  1. Znawca żarcia dla plebsu 😂

  2. Jeździ po Polsce i ocenia kebaby. Tak za darmo, jako wolontariusz, czy mu jednak dają jakieś „co łaski”

    • To człowiek młodego pokolenia, zarabia w sieci na you tubie jako influencer. Taki zawód do kiedy masz dużo oglądalności, subskrybentów. Później znów zostajesz nikim.

  3. Cebulaki bełżyckie jeszcze swoim wnukom będą opowiadały kto to do nich zawitał. Ławeczka na której siedział ten chłystek zostanie pomnikiem.

  4. Wydarzenie bez precedensu. Jeden rabin powie „tak”, drugi rabin powie „nie”. Ot, cała logika wszystkich ekspertów i znawców. Jeden powie, że smakuje, drugi że nie, a trzeci podbije stawkę i poczeka, ile mu zapłacą za reklamę lub antyreklamę danej usługi lub lokalu.

  5. Co to za pajac?

  6. Ostatni sprawiedliwy

    Wielka mi gwiazda jak Magda Gessler

  7. Jojojojjj… heheee

  8. A pokolenie całodobowego lampienia się w telefon jara się tym że ktoś nagrywa jak je kebaby. Chwilowy kontent na youtuba, zastrzyk gotówki aż wkońcu idzie w zapomnienie i pojawia się następny pajac.

Dodaj komentarz