Piątek, 05 czerwca 202605/06/2026
690 680 960
690 680 960

Jest nagranie wczorajszego wypadku trolejbusu z autem dostawczym. Wjechał wprost przed pojazd komunikacji miejskiej (wideo)

Kierowca fiata wyjechał wprost przed jadący trolejbus komunikacji miejskiej, doprowadzając do zderzenia. W wyniku tego dwie osoby trafiły do szpitala. Wypadek został zarejestrowany przez zamontowaną w samochodzie kamerę.

Moment zderzenia trolejbusu z autem dostawczym, do którego doszło w poniedziałek na skrzyżowaniu ul. Granitowej i Agatowej w Lublinie, został zarejestrowany przez kamerę, zamontowaną w jednym z pojazdów, które w tym czasie przejeżdżały w pobliżu. Jak już informowaliśmy, około godziny 17:30 kierujący dostawczym fiatem wyjeżdżał z ul. Agatowej.

Nie ustąpił jednak pierwszeństwa przejazdu trolejbusowi linii nr 159, który poruszał się ul. Granitową w kierunku ul. Jana Pawła II. Doprowadził do zderzenia obu pojazdów, w wyniku którego trolejbus uderzył w słup trakcji. W wypadku poszkodowane zostały dwie osoby, kierowcę fiata i kierującą trolejbusem przetransportowano do szpitala. Pasażerom trolejbusu nic poważnego się nie stało.

Nagranie opublikowane zostało w serwisie „Stop Cham”.

(wideo – Stop Cham, fot. lublin112, nadesłane)

41 komentarzy

  1. Dobrze ze te lampy w nikogo nie walnely. Bardzo niebezpieczna sytuacja, a kierowca osobowki chyba byl zajety pisaniem sms-a.

  2. Jak sobie pomyslę że tacy ludzie posiadają prawo jazdy i jezdza na codzień róznymi pojazdami ,to strach wychodzić z domu

    • No właśnie. Szybciej tym trolejbusem nie mógł jechać? Prędkość zabija!

    • Ocena: 0

      Nie da się ukryć, że wsiowe indiany z pod lubelskich rezerwatów to też ludzie.

    • przecież większość tych osobników prawo jazdy ma z opakowania wypasionego srajtfona

  3. Ocena: 0

    Zamiast patrzeć się na dzwona to 3 razy obejrzałem co ta gruba wyrabiała na przejściu.

  4. Karyna jak uciekła xD

  5. Ocena: 0

    Gdyby kierujący samochodem wjechał w ten sposób rowerem, to można by powyzywać: od ameb, bezmózgów i braku instynktu samozachowawczego. Ewentualnie można by podważyć zasadność pierwszeństwa przejazdu.
    A tak pozostaje pomilczeć, napisać, że zdarza się nawet najlepszym, albo, że kierowca się tylko zagapił. A najlepiej pośmiać się z osoby nie biorącej udziału w zdarzeniu.

  6. Ocena: 0

    Pozostaje jeszcze napisać (bo takie pisanie w kontekście zapowiadanych zmian w przepisach stało się ostatnio popularne), że gdyby jadący fiatem nie miał pierwszeństwa – to by bardziej uważał. A wtedy do takich wypadków dochodziłoby rzadziej.

  7. Ocena: 0

    Tych najbardziej zatroskanych o to, czy lub z czego sprawca zdarzenia pokryje wyrządzone szkody, uspokajam, że typowe OC na samochód raczej wystarczy na naprawę trolejbusu i odszkodowania dla kierującego oraz pasażerów tego trolejbusu.
    Ale gdyby trolejbus był pełen pasażerów, albo zderzenie nastąpiłoby z szynobusem to wcale nie byłbym taki pewien, czy suma gwarancyjna z OC byłaby wystarczająca do pokrycia roszczeń.
    Nikt na to nie zwróci uwagi, i nikt nie podrzuci tematu zwiększenia wysokości składki ubezpieczeniowej, ale gdyby rowerzysta rozwalił reflektor w 20-letnim gruzie, to od razu znalazłoby się 10 „agentów ubezpieczeniowych”.

    • Materialisto stul pysk .
      Szczęście w nieszczęściu że trolejbus poszedł po słupie rykoszetem .
      Szybkiego powrotu do zdrówka dla kierującej .

      • Ocena: 0

        Ale to nie ja pod każdym artykułem z rowerzystą piszę o tablicach rejestracyjnych, OC i gaśnicy. Więc nie do mnie miej te uwagi.

  8. Ocena: 0

    gdzie Ci wszyscy obrońcy z wczorajszego artykułu? niech teraz powiedzą, że to wina skrzyżowania. niech powiedzą, że ten „kierowca” nadaje się do samodzielnej jazdy…

  9. synowie wiatru i kurzu tak właśnie tam jeżdżą, szczególnie jak przelatują na wprost z Agatowej w Berylową.

  10. Ocena: 0

    Franio ty kołek jesteś , nawet jakby 50% pasażerów wymarło w tym trolejbusie to odszkodowanie za łeb byłoby zasądzone większe niż 200 tys pln tyle zasądzają sady w mieście inspiracji niestety

    • Ocena: 0

      Odszkodowanie za śmierć osoby w wypadku nie jest największym kosztem, bo skomplikowane leczenie, z ewentualną późniejszą renta i kosztami rehabilitacji mogą iść w miliony złotych. Ale pomimo tego to wysokość sumy gwarancyjnej ubezpieczenia OC raczej byłaby być w stanie pokryć wszystkie koszty ludzkie, bo wynosi ponad 5 mln euro.
      Za to uszkodzenie szynobusu czy nowoczesnych składów może przekroczyć sumę dla szkód w mieniu, który wynosi trochę ponad 1 mln euro.

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia