Jest akt oskarżenia w sprawie grupy przestępczej dokonującej aktów sabotażu w Polsce na rzecz obcego wywiadu
11:46 13-08-2025 | Autor: redakcja
W dniu 6 sierpnia 2025 r. prokurator Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej skierował do Sądu Okręgowego we Wrocławiu akt oskarżenia wobec sześciu członków zorganizowanej grupy przestępczej. Oskarżeni to trzej obywatele Polski – Kamil K., Dawid P. i Łukasz K. – oraz trzej obywatele Białorusi – Stepan K., Andrei B. i Yaraslau S.
Akt oskarżenia obejmuje zarzuty dotyczące m.in. organizowania i przeprowadzania aktów dywersyjnych na terenie Polski, handlu bronią, obrotu środkami odurzającymi oraz innych przestępstw o charakterze kryminalnym. Do najpoważniejszych zdarzeń zaliczono:
- Podpalenia i pożar restauracji w Gdyni w okresie od kwietnia do 22 czerwca 2023 r., szkoda w wysokości blisko 3 milionów złotych (wspólnie i w porozumieniu oskarżeni Stepan K., Kamil K., Andrei B.);
- Próba podpalenia magazynu w Gdańsku w marcu 2024 r. na zlecenie obcego wywiadu (wspólnie i w porozumieniu oskarżeni: Stepan K., Kamil K., Andrei B., Yaraslau S.);
- Podpalenie składowiska palet w Markach w kwietniu 2024 r., na zlecenie obcego wywiadu (wspólnie i w porozumieniu oskarżeni: Stepan K., Andrei B.).
Wszystkie podpalenia były realizowane poprzez obrzucanie budynków tzw. koktajlami Mołotowa, czyli butelkami z cieczą łatwopalną.
Każdy z oskarżonych usłyszał szczegółowe zarzuty. Stepan K. odpowiada za osiem przestępstw, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej, podpalenie restauracji w Gdyni, handel bronią, posiadanie materiałów wybuchowych oraz akty sabotażu na zlecenie obcego wywiadu. Kamil K. oskarżony jest o pięć przestępstw, w tym udział w grupie, podpalenie restauracji, próbę podpalenia magazynu w Gdańsku, handel bronią i obrót narkotykami. Andrei B. odpowiada za pięć przestępstw, Yaraslau S. – trzy, Dawid P. – dwa, a Łukasz K. – trzy.
Część oskarżonych przyznała się do zarzutów – Kamil K. złożył obszerne wyjaśnienia, Andrei B., Yaraslau S. i Łukasz K. częściowo przyznali się do winy, natomiast Stepan K. i Dawid P. odmówili składania wyjaśnień. Wobec Stepana K., Yaraslau S. i Łukasza K. nadal stosowany jest tymczasowy areszt.
Śledztwo w tej sprawie rozpoczęło się 1 lutego 2024 r. na podstawie informacji uzyskanych przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego o podejrzeniu działalności dywersyjnej i sabotażowej na terenie Wrocławia. W toku postępowania ujawniono mechanizmy rekrutacji osób do działań sabotażowych, a także proceder transferu broni i środków odurzających przez osoby deklarujące wsparcie sił zbrojnych Ukrainy w kontekście wojny wywołanej przez Rosję.
Niektórzy członkowie grupy, poza działalnością na rzecz obcego wywiadu, dokonywali także przestępstw kryminalnych, takich jak pobicia czy handel narkotykami, często w porozumieniu z innymi podejrzanymi, w tym z Olgierdem L., wobec którego postępowanie nadal trwa.
Oskarżony Stepan K. jest również podejrzany w śledztwie prowadzonym przez Mazowiecki Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Warszawie o podpalenie marketu budowlanego w stolicy w kwietniu 2024 r. na zlecenie rosyjskiego wywiadu.
Postępowanie w zakresie pozostałych członków grupy oraz nieustalonych współsprawców jest kontynuowane. Śledztwo prowadzi Delegatura ABW we Wrocławiu.
(Źródło: Prokuratura Krajowa)
Po co wpuścili tych białorusów? Tam też wojna? Tych, którzy tu są co tydzień do kuratora. Jeśli nie pracuje legalnie- kopa za granicę
Hartwich: Wpuście tych ludzi. Kim są, ustali się później!
Powinni dostać maksymalne wyroki! Bez znaczenia czy robili to z przekonań politycznych czy dla kasy. A informacja o skazaniu i udział służb Risji powinny pojawić się w internecie w języku angielskim i trafić innych państw UE, oraz Ukrainy. Nie wszyscy wiedzą, jak mam się wydaje, że tak Rosja postępuje…
w Powstaniu Warszawskim też koktaje Mołotowa były w użyciu ?