Ponad 3 promile i skradziony dostawczak na A2. 40-latek trafił do policyjnego aresztu
13:58 21-08-2026 | Autor: redakcja
Zatrzymał się na pasie awaryjnym
Do zdarzenia doszło w czwartek, 20 sierpnia, po godzinie 20, kilka kilometrów przed końcem odcinka autostrady A2. Uwagę świadków zwrócił samochód dostawczy stojący na pasie awaryjnym. Znajdujący się przy nim mężczyzna machał do przejeżdżających kierowców, prosząc o pomoc.
— Po godzinie 20.00 dyżurny bialskiej komendy otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że kilka kilometrów przed końcem odcinka autostrady A2, na pasie awaryjnym, stoi samochód dostawczy. Jego kierowca macha do przejeżdżających aut, wzywając pomocy — informuje nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Funkcjonariusze ustalili, że Volkswagen zatrzymał się z powodu braku paliwa. Podczas interwencji uwagę policjantów zwrócił stan 40-letniego obywatela Białorusi, który miał kierować pojazdem.
— Urządzenie wykazało ponad 3 promile alkoholu w jego organizmie — przekazuje nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla.
Samochód został skradziony byłemu pracodawcy
Policjanci przeprowadzili również badanie retrospektywne. Ma ono pozwolić na ustalenie, w jakim stanie znajdował się mężczyzna w czasie, gdy prowadził samochód.
40-latek trafił do policyjnego aresztu, natomiast dostawczy Volkswagen został zabezpieczony na parkingu strzeżonym. W trakcie dalszych czynności bialscy kryminalni dokonali kolejnego ustalenia.
— Samochód, którym podróżował 40-latek, został tego samego dnia skradziony byłemu już pracodawcy — informuje rzeczniczka bialskiej policji.
Funkcjonariusze wyjaśniają, w jaki sposób mężczyzna wszedł w posiadanie pojazdu, oraz ustalają wszystkie okoliczności zdarzenia.
Policja przypomina o konsekwencjach
— Apelujemy o rozwagę na drodze. Pamiętajmy, że wsiadając za kierownicę pojazdu, w swoich rękach mamy nie tylko własne zdrowie i życie, ale jesteśmy odpowiedzialni również za innych uczestników ruchu drogowego — podkreśla nadkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla.
Jazda w stanie nietrzeźwości zagrożona jest karą do trzech lat pozbawienia wolności. Niezależnie od wymierzonej kary sąd obligatoryjnie orzeka wobec nietrzeźwego kierowcy świadczenie pieniężne w wysokości co najmniej 5 tysięcy złotych.