Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jechali drogą ekspresową, w pewnym momencie pojawił się łoś. Zobacz nagranie wypadku (wideo)

Kilka dni temu na drodze ekspresowej S17, na trasie pomiędzy Lublinem a Warszawą, doszło do groźnego zdarzenia drogowego z udziałem dzikiego zwierzęcia. Nagranie wypadku z udziałem łosia otrzymaliśmy od naszej Czytelniczki.

fot. nadesłane

W nocy z 4 na 5 stycznia na drodze ekspresowej S17 w Rykach doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. Na jezdnię wtargnął łoś, co doprowadziło do zderzenia dwóch pojazdów. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe: straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

W wyniku nagłego pojawienia się dzikiego zwierzęcia na drodze 47-letni kierowca skody uderzył w zwierzę, a także opla, prowadzonego przez 35-letnią kobietę. Zderzenie spowodowało uszkodzenie obu pojazdów. Jeden z nich wypadł z jezdni i zatrzymał się w rowie, drugi zaś na pasie zieleni. Poszkodowaną 18-letnią pasażerkę przewieziono do szpitala.

Zdarzenie zarejestrowała kamera zamontowana w pojeździe marki Skoda. Na nagraniu widać, jak na jezdnię od prawej strony nagle wchodzi łoś. Kierowca nie miał czasu na reakcję. Po chwili doszło do zderzenia ze zwierzęciem oraz drugi pojazdem.

– Jestem właścicielem pojazdu. Mam pytanie do służb drogowych: jakie są środki bezpieczeństwa na drodze ekspresowej S17? Dlaczego nie zapewniono odpowiednich zabezpieczeń? Dlaczego łosie poruszają się po drodze ekspresowej? Mam wiele pytań do tej służby, która wciąż milczy i nie rozpatruje mojego elektronicznego zgłoszenia – napisała do nas poszkodowana kobieta.

Jak czytamy jednak na stronie GDDKiA, niestety zdarza się, że na jezdni drogi ekspresowej mogą pojawić się niechciani goście. Na olbrzymiej większości dróg publicznych, nie tylko tych przebiegających przez lasy, kierowcy mogą spotkać dzikie zwierzęta. Wygrodzone są jedynie odcinki autostrad i dróg ekspresowych o łącznej długości blisko 4900 km, przy czym w obrębie węzłów są przerwy w ciągłości ogrodzenia. Korzystając z dróg szybkiego ruchu pamiętajmy, że właśnie w okolicy węzłów czasem może pojawić się jakieś dzikie zwierzę lub pies. Co więcej, w ogrodzeniu mogą pojawić się braki związane np. z kradzieżą infrastruktury drogowej lub jej zniszczeniem w wyniku np. kolizji. Jeśli zauważysz taką sytuację GDDKiA prosi o powiadomienie służb dzwoniąc na nr 19 111. Pod tym samym numerem należy również zgłaszać fakt pojawienia się zwierzęcia na drodze ekspresowej. 

50 komentarzy

  1. Nieka
    Odpowiedz

    Tragedia, rzecz trwa ułamki sekund, nie sposób zareagować. Służby odpowiedzialne za ten odcinek drogi nawaliy, kosztem zdrowia uczestników ruchu. Niestety. Taki kraj. Masa procedur, teorii a w praktyce i bezpieczeństwie jest coraz gorzej.

  2. Dog
    Odpowiedz

    Przecież nikt normalny nie będzie jechał z prędkością 50 km/h, tylko dlatego, że jest ciemno. Dziki ten nasz kraj. Wkrótce będą stawiać na S-kach znaki ”dzikie zwierzęta” na całej długości, a co.

  3. Nowak
    Odpowiedz

    Chętnie przyjmę to pyszne mięsko upolowane przez tego biednego kierowcę.

    1. o nie
      Odpowiedz

      Biedny łoś za długo się wahał z przejściem , może łosie są ślepe i nie umieją ocenić szybkości zbliżającego się obiektu, albo liczą na inteligencję kierowcy- że w nie nie wjedzie? Bo łoś nie zabija łosia jak na niego wpada .

  4. Chłop małorolny w gumiakach
    Odpowiedz

    Jak zwykle urzędasy nie mają sobie nic do zarzucenia, winny jest łoś bo wlazł bez pozwolenia i kierowca bo przecież nie musiał tamtędy jechać

  5. Wiktor
    Odpowiedz

    Nikt tego nie odstrzela ,jest tego za dużo inni mają to gdzieś

  6. roro
    Odpowiedz

    To zaczyna być dramat z tą zwierzyną. Łosi jest podobno 5000 na Lubelszczyznie. Nie ma na ich żadnych sposobów. Ludzie mają ginąć nawet na takich drogach. Ludzie to co robić??

    1. Franio
      Odpowiedz

      Większy dramat to jest z bydłem. Tym bydłem, które kieruje niektórymi pojazdami.

      1. QWQW
        Odpowiedz

        Ty jednak jesteś piedrolnięty!

      2. Remik
        Odpowiedz

        To nie wsiadaj do auta i rowek i mniej będzie na ulicach

    2. Franio
      Odpowiedz

      Być mądrzejszym od dzikiego zwierzęcia, więc na pewno nie pędzić na oślep przed siebie ile fabryka dało.
      120km/h to jest max. prędkość z jaką można się poruszać przy sprzyjających warunkach.
      W nocy, zimą, we mgle, przy ryzyku wystąpienia dzikiego zwierzęcia na drodze tę prędkość należy ograniczyć. Proste. 100% gwarancji bezpieczeństwa nie ma, ale zawsze lepiej walnąć łosia z mniejszą prędkością niż z większą.

      1. tak
        Odpowiedz

        hamować, a nie odbijać w lewo

      2. s
        Odpowiedz

        Szanowny użytkowniku internetu, do Twojej wiadomości: łoś uciekł i przeżył. Twoje komentarze są maksymalnie bezsensowne. Na nagraniu widać, że samochód Skoda jechał poniżej 120 km/h. Zanim coś skomentujesz, zastanów się wiele razy.

      3. -
        Odpowiedz

        Szanowny użytkowniku internetu, do Twojej wiadomości: łoś uciekł i przeżył. Twoje komentarze są maksymalnie bezsensowne. Na nagraniu widać, że samochód Skoda jechał poniżej 120 km/h. Zanim coś skomentujesz, zastanów się wiele razy.

      4. Mieszkam przy lesie
        Odpowiedz

        Chyba Pan nie widział w Realu jak wygląda Łoś, to zwierzak większy od konia, dla porównania. Taka czy inna prędkość w starciu z Łosiem to dramat. Pozdrawiam.

  7. Piotrek
    Odpowiedz

    Tylko odstrzał , mamy więcej dzikiej zwierzyny szczególnie łosi niż na Alasce. Ale zaraz odezwą się obrońcy i będzie wycie.

  8. Rolnik spod granicy
    Odpowiedz

    No cóż Lubelska GDDKiA nie radzi sobie z niczym, a co dopiero mówić o utrzymaniu ekspresówki…

  9. Ityle
    Odpowiedz

    Zacznijmy od tego że populacja Łosi mimo że tak się rozrosła dalej nie podlega odstrzalowi. A losi jest po prostu za dużo w naszym regionie. Byl wprowadzony program ich ochrony ale dalej nikt tego nienkontroluje i nie jest określone do jakiej liczby mamy chronic te zwierzęta. Przecież one nie mają żadnych naturalnych wrogów w naszym regionie. Lubelszczyzna to nie mazury!
    Dodatkwo zarzadajacy ta częścią trasy powinni za to beknąć. I to porządnie. Takienzwierze nie ma prawa pojawić się na autostradzie i drodze ekspresowej. Widać jak często konsultują się leśnikami
    Kraj z kupy i kartonu.

  10. Kosmita
    Odpowiedz

    wg. ekolopsychopatów ewidentna wina kierowcy, bo jechał…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia