Środa, 29 maja 202429/05/2024
690 680 960
690 680 960

Jechał skodą na działkę karmić gołębie, miał 3 promile alkoholu w organizmie

Puławscy policjanci zatrzymali kierującego skodą, który miał problem z utrzymaniem prostego toru jazdy. Jak się okazało 50-latek miał w organizmie 3 promile alkoholu, w takim stanie jechał karmić gołębie.

Wczoraj na terenie gminy Janowiec policjanci zatrzymali do kontroli kierującego pojazdem osobowym marki Skoda. Mężczyzna miał problemy z utrzymaniem prostego toru jazdy, stwarzając realne zagrożenie w ruchu drogowym.

Mundurowi przebadali 50-letniego kierowcę alkomatem. Jak się okazało mieszkaniec Puław w organizmie miał 3 promile alkoholu. Mężczyzna tłumaczył, że jechał na działkę nakarmić gołębie.

Co więcej, nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów, również prawa jazdy. Za swój czyn odpowie przed sądem. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do lat dwóch i wysoka grzywna.

(fot. pixabay.com)

10 komentarzy

  1. Gołębiarze to stan umysłu, przynajmniej Ci co znam.

  2. tępić sraluchy a nie dokarmiać

  3. Pieczychlebek Garncarz

    Gołębie były ważniejsze.

  4. I co? Nakarmił te gołębie?

  5. Trafił mu się lotny z papierami, oj drogi, nie wykarmi.

  6. i sraluchy głodne bedo.

  7. Ludzie to dopiero sraluchy !!. gołębie to chociaż sprzątają .W chinach wróble przeszkadzały i co wytłukli wróbelki.Brak wróbli stworzył bowiem sprzyjające warunki do wzrostu populacji szkodliwych owadów, m.in. szarańczy. I to właśnie one, a nie ptaki, okazały się prawdziwą plagą. Szacunkowe dane mówią o zniszczeniu przez owady około 15 proc. upraw, choć były rejony – jak np. okolice Nankinu – gdzie zbiory były niższe aż o 60 proc.Skutki tych strat okazały się tragiczne. U progu lat 60. Chiny nawiedziła fala niewyobrażalnego głodu. Spowodowało go spiętrzenie kilku czynników – od plagi szkodników, po idiotyczne decyzje centralnych władz, odrywających rolników od pracy po to, by ci w prymitywnych dymarkach wytapiali bezwartościową, niskiej jakości stal.Efekt był tragiczny. Chińskie władze przyznają się do około 15-20 mln ofiar. Niezależne badania wskazują na liczbę znacznie większą – 45, a nawet ponad 60 mln. Chińczycy ginęli z głodu, ale także zabijali się w walce o żywność. Udokumentowano również przypadki kanibalizmu.

Wiadomości z info112