Jechał pod prąd, zderzył się z mercedesem i staranował ogrodzenie. Porzucił auto i uciekł (zdjęcia)

Trwa ustalanie, kto siedział za kierownicą audi, które zderzyło się z zaparkowanym mercedesem, a następnie staranowało ogrodzenie. Kierowca porzucił pojazd i uciekł pieszo.

Do zdarzenia doszło w środę po godzinie 23 na ul. Skibińskiej w Lublinie. Kierujący audi mężczyzna poruszał się od strony ul. Łęczyńskiej jadąc pod prąd. W pewnym momencie wjechał w zaparkowanego po prawej stronie mercedesa.

Widząc co się stało tylko przyśpieszył i po chwili skręcił w ul. Zgodną. Stracił jednak panowanie nad pojazdem, w wyniku czego audi wypadło z jezdni i staranowało ogrodzenie. Tym razem kierowca nie mogąc kontynuować jazdy porzucił pojazd i uciekł pieszo.

Na miejscu interweniowała policja. Funkcjonariusze zabezpieczyli wszystkie ślady i teraz ustalają kto kierował pojazdem oraz dlaczego uciekł z miejsca kolizji. Auto trafiło zaś na policyjny parking.

(fot. lublin112.pl)

Zobacz również

14 komentarzy

  1. Taki merol od tak sobie stoi w tej okolicy?

  2. …ciekawe czemu uciekał… hmmmm…

    • Niech zgadnę, był w szoku? Jutro szok minie i sam się zgłosi. Albo powie, że ktoś skradł mu auto.

    • I to sam przed sobą. Najwyraźniej zdał sobie sprawę, że w jego pobliżu znajduje się idiota w aŁdi.

  3. Jakie w tym wszystkim ma znaczenie, że ktoś jechał pod prąd jakąś uliczką osiedlową? Przecież to nie miało absolutnie wpływu na zdarzenie.

  4. jakby polocja chciala to by takich uciekinierow zlapala od razu ale to trza chciec, audi kombi z wiekskiej zagrody

    • Tym ostatnim obraziłeś połowę mieszkańców najbiedniejszych wiejskich powiatów. A resztę zniechęciłeś do zakupu takiego auta, choć było ich największe życiowe marzenie – 20 letnie aŁdica, która pojedzie na opale czy paliwie rolniczym.

  5. Z wikipedii: „Zderzenie – ogół zjawisk powstających przy zetknięciu się poruszających się względem siebie ciał.”

    Skoro mercedes stał, to nie było to zderzenie…

    • mercedes poruszal sie z predkoscia zero

      • Poruszał się z prędkością zero, ale tylko względem układu odniesienia związanym z własnym pojazdem. Względem przelatującej muchy, klocka płynącego ściekami czy względem aŁdicy miał prędkość inną niż zero.
        W definicji nie ma odniesienia bezwzględnego, lecz jest słowo: względem siebie. Te dwa pojazd biorące udział w zderzeniu poruszały się względem siebie.
        Jeszcze taka ciekawostka. Pojazdy jadące na wprost, jeden za drugim, z tą samą prędkością – nie poruszają się względem siebie (przy pominięciu drgań, lekkiej odchylania toru itp.).

        To wszystko tak prosto wygląda i da się opisać tylko w klasycznej Neetonowskiej fizyce. W OTW już nie jest oczywiste, choć przy takich małych prędkościach nie zdajemy sobie z tego nawet sprawy.

  6. do pierdla niekumaka !!!!

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Zaproszenie na otwarcie Izby Pożarnictwa OSP Bełżyce
Strefa gier – biblioteka otwiera się dla graczy
Zaproszenie na terenowe akcje poboru krwi
Święto teatru studenckiego w Chatce Żaka!
Wirtualne spotkanie z Kombatantem AK i NZW ppor. Włodzimierzem Korsakiem