Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jechał pod prąd, zderzył się z mercedesem i staranował ogrodzenie. Porzucił auto i uciekł (zdjęcia)

Trwa ustalanie, kto siedział za kierownicą audi, które zderzyło się z zaparkowanym mercedesem, a następnie staranowało ogrodzenie. Kierowca porzucił pojazd i uciekł pieszo.

Do zdarzenia doszło w środę po godzinie 23 na ul. Skibińskiej w Lublinie. Kierujący audi mężczyzna poruszał się od strony ul. Łęczyńskiej jadąc pod prąd. W pewnym momencie wjechał w zaparkowanego po prawej stronie mercedesa.

Widząc co się stało tylko przyśpieszył i po chwili skręcił w ul. Zgodną. Stracił jednak panowanie nad pojazdem, w wyniku czego audi wypadło z jezdni i staranowało ogrodzenie. Tym razem kierowca nie mogąc kontynuować jazdy porzucił pojazd i uciekł pieszo.

Na miejscu interweniowała policja. Funkcjonariusze zabezpieczyli wszystkie ślady i teraz ustalają kto kierował pojazdem oraz dlaczego uciekł z miejsca kolizji. Auto trafiło zaś na policyjny parking.

(fot. lublin112.pl)

14 komentarzy

  1. rogi ślimaka
    Odpowiedz

    do pierdla niekumaka !!!!

  2. maniutek
    Odpowiedz

    Z wikipedii: „Zderzenie – ogół zjawisk powstających przy zetknięciu się poruszających się względem siebie ciał.”

    Skoro mercedes stał, to nie było to zderzenie…

    1. erty
      Odpowiedz

      mercedes poruszal sie z predkoscia zero

      1. Franio
        Odpowiedz

        Poruszał się z prędkością zero, ale tylko względem układu odniesienia związanym z własnym pojazdem. Względem przelatującej muchy, klocka płynącego ściekami czy względem aŁdicy miał prędkość inną niż zero.
        W definicji nie ma odniesienia bezwzględnego, lecz jest słowo: względem siebie. Te dwa pojazd biorące udział w zderzeniu poruszały się względem siebie.
        Jeszcze taka ciekawostka. Pojazdy jadące na wprost, jeden za drugim, z tą samą prędkością – nie poruszają się względem siebie (przy pominięciu drgań, lekkiej odchylania toru itp.).

        To wszystko tak prosto wygląda i da się opisać tylko w klasycznej Neetonowskiej fizyce. W OTW już nie jest oczywiste, choć przy takich małych prędkościach nie zdajemy sobie z tego nawet sprawy.

  3. erty
    Odpowiedz

    jakby polocja chciala to by takich uciekinierow zlapala od razu ale to trza chciec, audi kombi z wiekskiej zagrody

    1. Franio
      Odpowiedz

      Tym ostatnim obraziłeś połowę mieszkańców najbiedniejszych wiejskich powiatów. A resztę zniechęciłeś do zakupu takiego auta, choć było ich największe życiowe marzenie – 20 letnie aŁdica, która pojedzie na opale czy paliwie rolniczym.

  4. Franio
    Odpowiedz

    Jakie w tym wszystkim ma znaczenie, że ktoś jechał pod prąd jakąś uliczką osiedlową? Przecież to nie miało absolutnie wpływu na zdarzenie.

  5. qwerty
    Odpowiedz

    …ciekawe czemu uciekał… hmmmm…

    1. Franio
      Odpowiedz

      I to sam przed sobą. Najwyraźniej zdał sobie sprawę, że w jego pobliżu znajduje się idiota w aŁdi.

    2. jerzy
      Odpowiedz

      Niech zgadnę, był w szoku? Jutro szok minie i sam się zgłosi. Albo powie, że ktoś skradł mu auto.

  6. moze
    Odpowiedz

    Taki merol od tak sobie stoi w tej okolicy?

    1. Xxxz
      Odpowiedz

      Stoi bo właścielka mieszka w tej kamienicy to gdzie ma go stawiać w salonie? Bez sensu samochód taki czy inny był kogoś a został zniszczony przez glupote

    2. Analfabeta
      Odpowiedz

      Od czego?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy