Piątek, 05 czerwca 202605/06/2026
690 680 960
690 680 960

Groźny wypadek pod Lublinem, trzy pojazdy roztrzaskane. Dwie osoby poszkodowane (zdjęcia)

W środę przed południem w Konopnicy pod Lublinem doszło do groźnego wypadku. Obecnie droga w miejscu zderzenia trzech pojazdów jest zablokowana. Jedna osoba trafiła do szpitala.

Do wypadku doszło w środę około godziny 11.00 na wiadukcie w Konopnicy pod Lublinem. Zderzyły się tam trzy samochody – dwa osobowe i dostawczy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący volvo mężczyzna poruszał się w kierunku ronda w Maryninie. Na wiadukcie stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego rozpędzone auto wpadło w poślizg i zderzyło się z pojazdem dostawczym, następnie odbiło się i uderzyło w jadącego z naprzeciwka osobowego forda.

Kierowca volvo został uwięziony w rozbitym pojeździe. Jako pierwsi na pomoc poszkodowanym ruszyli świadkowie, w tym przebywający w pobliżu strażacy z OSP Konopnica. Kierowcę z volvo przetransportowano do szpitala, kierowca z forda został przebadany na miejscu. Obecnie policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zderzenia pojazdów. Droga w miejscu wypadku jest zablokowana, wprowadzono objazd. Utrudnienia z przejazdem mogą potrwać około dwóch godzin.

 

33 komentarze

  1. głupek

    • Ocena: 0

      Tak konkretnie, to miał atak padaczki. To go też nie usprawiedliwia, bo z taką chorobą nie wolno jeździć samochodem.

  2. Ocena: 0

    Za pewne za wolno jechał bidulek i stracił panowanie .Rowerem jak się za wolno jedzie też się traci panowanie

  3. Lubię za*******ać… A potem tak się to kończy…

  4. Ocena: 0

    Drogowcy nie posypali, czy wina głupich przepisów?

  5. Ocena: 0

    A co jeżeli auto: pożyczone, współwłasne, kradzione albo w leasingu? Kto odda naprawione sprawcy?

  6. Ocena: 0

    Ale to on wyprzedzał tym volvo na podwójnej ciągłej dostawczaka?

  7. Ocena: 0

    Czy OSP MOTYCZ – też uczestniczył w akcji ratowniczej ??? Czy tylko OSP Konopnica (bardzo dzielni strażacy ochotnicy )

    • Ocena: 0

      Nie napisaliśmy, że tylko strażacy z OSP Konopnica brali udział w akcji. Prosimy czytać uważniej.

  8. Ocena: 0

    Zjeżdżałam z tego ronda w stronę Lublina dosłownie parę minut przed wypadkiem. Na przeciwnym pasie ruchu kilkadziesiąt metrów przed rondem stał samochód, a kierowca siedzący w nim dziwnie się zachowywał-jakby miał objawy jakiegoś zaburzenia umysłowego. Uznałam, że to niepokojące. Zaparkowałam samochód najbliżej, jak się dało i pobiegłam w to miejsce. A tam już było zaraz po wypadku. Nie zobaczyłam już tego mijanego samochodu i „chorego” człowieka, ale jego pojazd blokował swobodny przejazd w stronę ronda i z mojego punktu widzenia to musiało mieć też wpływ na zaistnienie wypadku.

    • Widziałem to auto od „drugiej strony”, ale początkowo wziąłem go za uczestnika wypadku… Był bardzo blisko ronda

      • Ocena: 0

        To dziwna sprawa, bo ja już go potem nie widziałam. Odjechał, bo się przestraszył? Albo to była jakaś farsa (ale po co) i się zmył? Nie daje mi to na razie spokoju…

  9. Ocena: 0

    poczul wiosne je…aka,dobrze ze przygrzmocil w dostawczaka a nie w osobowke w pierwszej kolejnosci

  10. Jechałem kilkadziesiąt sekund za nimi. Samej akcji nie widziałem, bo przede mną były dwa tiry i osobówka, słyszałem tylko huk uderzenia… Temu Volvo już na Kraśnickiej bardzo się spieszyło… Zapewne czarę goryczy przelała RAV4 hybrid, która momentami wlokła się niecałe 30km/h, choć przed nią było duuużo miejsca…. I „Panu Prezesowi” w Volvo puściły nerwy… Myślał, że jak ma auto z wyższej półki i że być może czasami jak inni „kulą uszy” przed jego personą; to prawa fizyki też się przed nim ugną… A tu taki ch… jak Batorego komin… Reasumując: Po pierwsze: najważniejsze, że nikt nie zginął ( kierowca Volvo też) ; po drugie: na biednego nie popadło, więc sprawcę będzie stać pokryć wszystkie koszty. Szkoda tylko pozostałych uczestników wypadku, bo dostali oni rikoszetem i to zdarzenie może przy spożyć im wielu problemów (wiemy jak szybko w naszym kraju działają sądy, jakie jest podejście towarzystw ubezpieczeniowych, itp., itd.)

    • Ocena: 0

      „Pan prezes z volvo” miał atak padaczki.

      • Bedzie miał zatrzymane prawo jazdy bo stan zdrowia nie pozwala mu na bezpieczne prowadzenie pojazdu?

        • Ocena: 0

          Po mojemu powinien mieć odebrane dawno temu. Właściwie, jak ktoś się leczy na taką chorobę, to z automatu powinien tracić uprawnienia, ale czy u nas tak to działa? Wątpię.

      • Ocena: 0

        Takie XC60 mają dosyć sprawny system automatyczego hamowania i z pewnością aktywował sie. Auto zachowuje się jakby wbić hamulec w podłogę. Zapewne było sporo za szybko.

      • To teraz niech się modli ,bo nie powinien jeździć. Ubezpieczyciel zasunie mu taki regres że z torbami pójdzie.

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia