Sobota, 18 maja 202418/05/2024
690 680 960
690 680 960

Elektrociepłownia na Wrotkowie szykuje się do nowej inwestycji. Za dwa lata koniec z węglem

Dziewięć kotłów wodnych zasilanych gazem lub, w przypadku awarii, lekkim olejem opałowym, powstanie w elektrociepłowni na lubelskim Wrotkowie. Inwestycja przyczyni się do poprawy jakości powietrza w Lublinie.

Elektrociepłownia Lublin Wrotków otrzymała decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy kotłowni rezerwowo-szczytowej. Jest to kolejny krok w realizacji inwestycji, która zapewni mieszkańcom Lublina ciepło produkowane w niskoemisyjnym źródle. Nowa kotłownia ma być podzielona na część stacjonarną i mobilną, składać się będzie z 9 kotłów wodnych zasilanych gazem lub, w przypadku awarii, lekkim olejem opałowym.

Nowe kotły przejmą funkcję przeznaczonych do likwidacji jednostek węglowych. Cztery z nich, każdy o mocy cieplnej 33 MWt, zostaną zainstalowane w budynku kotłowni. Kolejnych pięć kontenerowych kotłów mobilnych, każdy po ok 10 MWt, usytuowanych będzie tuż obok, na wydzielonym placu.

– Otrzymanie decyzji środowiskowej, która nabrała prawomocności, to kolejny krok w przygotowywanym procesie inwestycyjnym, który jak dotychczas przebiega zgodnie z planem. Podpisaliśmy już umowę na przyłączenie do sieci gazu ziemnego, co zabezpiecza niezbędne ilości paliwa oraz ogłosiliśmy przetarg na wybór wykonawcy inwestycji, którego rolą będzie uzyskanie pozwolenia na budowę, wybudowanie i przekazanie kotłowni do eksploatacji – mówi Paweł Okapa, Dyrektor Oddziału Elektrociepłownia w Lublinie Wrotków.

Jak podkreślają władze elektrociepłowni, inwestycja przyczyni się do poprawy jakości powietrza w Lublinie. Gaz nie emituje tlenków siarki, pyłu, ponad czterokrotne mniej jest tlenków azotu, mniejsza jest również emisja CO2. Zgodnie z planem, zakończenie prac przewidziane jest w połowie 2023 r. Tym samym za dwa lata elektrociepłownia na Wrotkowie zakończy wytwarzanie energii z węgla kamiennego. Podstawowym paliwem stanie się gazu ziemny.

– Decyzja o budowie mocy szczytowych musi jednak bazować na racjonalnych podstawach ekonomicznych, uwzględniających zmieniające się otoczenie. W naszym przypadku będzie to gwarancja odbioru ciepła, która powinna wynikać z długoterminowych porozumień pomiędzy ECL a dystrybutorem ciepła. Liczymy na to, że uda nam się podpisać satysfakcjonującą umowę już w najbliższym czasie – dodaje Paweł Okapa.

(fot. lublin112.pl)

16 komentarzy

  1. Nadchodzą podwyżki gazu więc będzie dużo drożej ,cóż trzeba iść z postępem