Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Dziecko połknęło bateryjkę, policjanci pomogli przetransportować 2,5-latka do szpitala

W poniedziałek rano zamojscy policjanci zostali poproszeni o pomoc w transporcie 2,5-latka, który podczas zabawy połknął bateryjkę guzikową. Dziecko w szpitalu otrzymało niezbędną pomoc i jeszcze wczoraj wróciło do domu.

W miniony poniedziałek rano policjanci z Zamościa zostali poproszeni o pomoc w przetransportowaniu dziecka do dziecięcego szpitala w Lublinie. Zgłaszający przekazał, że 2,5-letni chłopiec przez przypadek połknął guzikową bateryjkę podczas porannej zabawy.

Rodzice natychmiast skontaktowali się ze szpitalem, gdzie zostali poinstruowani, że z takim przypadkiem powinni jak najszybciej zgłosić się do szpitala dziecięcego w Lublinie. Nie mogli jednak liczyć na wykorzystanie do tego celu karetki pogotowia z uwagi na panującą epidemię koronawirusa.

Rodzice ruszyli do szpitala własnym pojazdem i o pomoc w szybkim dotarciu do placówki medycznej poprosili policjantów. Będący najblżej patrol ruchu drogowego „na sygnałach” torował drogę rodzicom dziecka aż do granicy z powiatem krasnostawskim, gdzie czekali już policjanci do dalszej trasy w stronę Lublina.

Ostatecznie policyjny konwój policjantów ze Świdnika doprowadził 2,5-latka i jego rodziców pod same drzwi SOR w Lublinie, gdzie dziecko otrzymało niezbędną pomoc. Na szczęście obyło się bez operacji i chłopczyk, już bez bateryjki w brzuszku, powrócił wczoraj do domu.

(fot. lublin112.pl – ilustracyjne)

16 komentarzy

  1. Ares
    Odpowiedz

    Poranna zabawa bateryjką. Zazwyczaj jest napisane żeby uwaga może zostać połknięte przez dziecko ale dorośli są jednak bardziej dziecinni.

  2. Józia
    Odpowiedz

    Tag „bateryjka” mnie rozwalił. Rozumiem, że redakcja zakłada, że podobnych zdarzeń będzie więcej?

  3. tomasz
    Odpowiedz

    Takze ludziska wbijcie sobie do głów ,ze chorowanie czy jakiekolwiek wypadki losowe są w tym momencie nie na czasie i proszę tego nie robić a małym dzieciom uzmyslowić to w szczególnosci .Bo jest COVID i żadnej pomocy nie otrzymacie za wyjatkiem teleporady .Idę o zaklad że ofiar z powodu tego ze jest covid ,bedzie a raczej na pewno już jest ,znacznie wiecej niż z powodu samego covidu .Tyle ze takich statystych nikt z oczywistych powodów nie prowadzi

  4. Wojtas
    Odpowiedz

    Skrajna nieodpowiedzialność rodziców.

  5. Jurny Stefan
    Odpowiedz

    Kiedyś połknąłem bateryjkę Energizer. Jazda była całą noc.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Masz na myśli, że sprawiało ci radość wydalanie tego podłużnego elementu?

  6. Franio
    Odpowiedz

    Jeżeli ojciec był z tych z ciężką nogą nogą, to eskorta policji wcale nie przyspieszyła czasu dotarcia do szpitala.
    Jak się czasem widzi przejazd pojazdów uprzywilejowanych policji, to wygląda to jakby policjantom zależało na tym, żeby nie dotrzeć na miejsce zbyt szybko.

    1. Qwa
      Odpowiedz

      Ale ty głupi jesteś. Nie przyszło ci do tego pustego łba że jak ktoś jedzie pojazdem uprzywilejowanym to nie znaczy że ma nie zwracać uwagi na innych uczestników ruchu. To zasada zachowania szczególnej ostrożności pustaku jeden.

  7. Realista
    Odpowiedz

    Dzieci wszysko biorą do ust , a to chwila i jest w źołądku.Dobrze źe tak się skończyło .

  8. bywalec
    Odpowiedz

    Co to jest bateryjka? Tak tylko pytam. Zaraz to wielka bakteria…

    1. WAS
      Odpowiedz

      Bateryjka to np. cztery armatki.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy