Przejdź do treści
poniedziałek, 12 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Duży znak jest niewidoczny dla niektórych kierowców. Po raz kolejny ktoś pojechał tam pod prąd (zdjęcia)

Na tym skrzyżowaniu jest duży widoczny znak zakazujący jazdy w określonym kierunku. Są jednak kierowcy, którzy tego znaku nie widzą, co więcej nie reagują na sygnały dźwiękowe kierujących, próbujących zwrócić uwagę na popełniony błąd na drodze.

W sobotę po południu osoba kierująca pojazdem marki Volvo wjechała pod prąd z ul. Hutniczej, w kierunku al. Witosa. Na nic się zdały sygnały dźwiękowe innych uczestników ruchu, którzy widząc jadące pod prąd auto, starali się zwrócić uwagę na popełniony błąd na drodze.

Dopiero kolejny znak uświadomił osobie kierującej wspominanym pojazdem, że dalsza jazda pod prąd nie ma sensu. Volvo zatrzymało się i po chwili wróciło na właściwy tor jazdy. W ostatnim czasie to podobna historia w tym miejscu, tak przynajmniej wynika z informacji od naszych Czytelników.

Jazda pod prąd niesie ze sobą ryzyko poważnego wypadku drogowego. Apelujemy do kierowców o baczniejszą uwagę na drodze i zwracanie uwagi na oznakowanie pionowe i poziome.

(fot. lublin112.pl)

24 komentarze

  1. aa
    Odpowiedz

    To jest efekt dawania PJ coraz głupszym osobnikom. Jak sami się eliminują to pół biedy, ale często cierpią niewinni.

  2. profesor mniodek
    Odpowiedz

    z tych zdjęć nic nie wynika – mogło by ich nie być, bo nic nie wnoszą do „tematu”

  3. Hmmm
    Odpowiedz

    Masakra jak można popełnić taki błąd? Przeciez tam nie da się tak pojechać, trzeba byc totalnym imbecylem. Ja natomiast zwracam uwage na kolejny problem który zniknął od momentu wypadku, a teraz znowu sie pojawil:mianowicie zatrzymywanie się pojazdów nauki jazdy pof mostem kolejowym! Cwicza mimo zakazu, zatrzymywanie sie w określonym miejscu. Bede robiła zdjęcia bo to na co pozwalają sobie „instruktorzy” to jest kpina.

    1. abc
      Odpowiedz

      Jak patrzę na google maps to jest tam znak B-35 „zakaz postoju”. Chyba, ze coś się zmieniło od 2017 roku.

  4. Zadziwionyy
    Odpowiedz

    Tak trochę po polsku. Ja tam chce i co z tego że są znaki/ przepisy.

  5. !
    Odpowiedz

    żeby w taką ulicę, przy tylu znakach poziomych i pionowych, przy samym wyglądzie wielopasmówki oddzielanej pasami zieleni, pojechać w ten sposób… to się kwalifikuje na zabranie prawa jazdy bez słuchania jakichkolwiek tłumaczeń!

    1. zztop
      Odpowiedz

      Poważnie??? co zatem należałoby zabierać wierzacym ze siatka ogrodzeniowa powstrzymuje komary? – bo dokładnie taka jest proporcja pomiedzy wirusem a oczkami w materiale maseczki – co zabierać?

      1. !
        Odpowiedz

        tobie, gadającemu głupoty, zupełnie nie na temat – zacząłbym od zabrania prawa głosu!

      2. Marek
        Odpowiedz

        zmień maseczkę

  6. Józek
    Odpowiedz

    Eh i znowu kierująca…

    1. megilub
      Odpowiedz

      ja jestem kierująca i świetnie znam Lublin…ale zupełnie nie mogę skojarzyć w którym to jest miejscu…bo jechałam zawsze z drugiej strony…czyli po właściwym pasie…nigdy nie wjechałam pod prąd…a paru facetów z którymi kiedyś jechałam by to zrobiło jakbym im nie zwróciła uwagi…

  7. maniek
    Odpowiedz

    Skoro w innych miejscach ludzie nie wjeżdżają pod prąd, a tu wjeżdżają – to wniosek jest prosty: coś jest nie tak w tym miejscu.

    I uprzedzam wszystkich mistrzów kierownicy – to ulice mają być dla kierowców, a nie kierowcy dla ulic.

    Jeśli opłacany z budżetu, poważny urzędnik państwowy, podczas egzaminu na prawo jazdy ocenił, że dana osoba może prowadzić auto po naszych ulicach, to chyba miał rację!

    1. Ba'al Zebûb
      Odpowiedz

      i właśnie tak myślący inaczej dostają prawo jazdy i co najgorsze mają prawo głosu, ja wiem, że głupich nie sieją, ale powinno być prawo ich odstrzału.

    2. !
      Odpowiedz

      dla kierowców – tak, a nie dla posiadaczy auta! wielu nie zna znaków, wielu nie potrafi utrzymać wzroku na ulicy, a z dala od telefonu przez 10 sekund. jak nie znasz tego miejsca to wejdź na street view i zobacz jak to skrzyżowanie wygląda. ciekawe, czy gdybyś to widział, drugi raz napisałbyś takie bzdury jak powyżej…
      tam się nie da wjechać pod prąd obserwując otoczenie. po prostu dostaniesz kilka różnych sygnałów, gdzie się jeździ, a gdzie nie. skoro źle wjeżdża jeden dureń na kilka tygodni, a setka co godzinę jedzie dobrze – to jest problem z oznakowaniem?

    3. kierowca
      Odpowiedz

      Skoro zdecydowana większość kierowców nie ma problemu z zobaczeniem znaku drogowego to coś jest nie tak z takimi wyjątkami jak ty.
      Kup sobie taczkę i baw się w piaskownicy.

      1. maniek
        Odpowiedz

        Taczka to cie zrobił…

  8. 8888
    Odpowiedz

    Prostactwo je8ane

  9. Miglanc
    Odpowiedz

    Powinien być powtórzony kilka razy !!!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy