Niedziela, 21 lipca 202421/07/2024
690 680 960
690 680 960

Droga wojewódzka Lublin – Nałęczów zostanie rozbudowana. Prace będą wykonywane etapami

Prowadzone są przygotowania do przebudowy kolejnej, ważnej drogi wojewódzkiej. Tym razem chodzi o trasę z Lublina do Nałęczowa. Poznaliśmy szczegóły.

Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego planuje, że ciągu najbliższych trzech lat jest nadzieja na dopięcie sprawy przebudowy drogi wojewódzkiej nr 830. Chodzi o jej przebieg od Lublina przez Nałęczów wraz z obwodnicą tego uzdrowiskowego miasteczka. Prace prowadzone będą etapami, pierwszy obejmie fragment od Lublina do Płouszowic, a dokładnie do obwodnicy Lublina, kolejny od Płouszowic do początku powstającej obwodnicy Nałęczowa. Z kolei trzeci etap to druga część obwodnicy Nałęczowa, ta w kierunku Kazimierza.

O potrzebie realizacji tej inwestycji mówi się od lat. Z ostatnich pomiarów ruchu wynika, iż na odcinku Szerokie – Płouszowice każdej doby przejeżdża średnio 4,8 tys. pojazdów, między Tomaszowicami a Nałęczowem ponad 5,5 tys. aut, a przez Nałęczów ponad 6 tys. samochodów. Dalej, gdyż w stronę Kazimierza liczba pojazdów spada już o połowę i jest ich ok. 3,2 tys. Tymczasem droga jest wąska a nawierzchnia pełna nierówności.

Z informacji Zarządu Dróg Wojewódzkich wynika, iż obecnie trwa uzyskanie pozwoleń na użytkowanie obiektów wymaganych prawem budowlanym. W przypadku pierwszego odcinka gotowa jest już Dokumentacja Projektowa i Geodezyjno-Prawna a w połowie marca złożono do Wojewody Lubelskiego wniosek o wydanie decyzji ZRID. Jeszcze w tym roku ma ruszyć wykup gruntów.

Co do drugiego odcinka, to do końca czerwca powinna powstać dokumentacja projektowa. Jak będzie już gotowa, skierowany zostanie wniosek o wydanie zezwolenia na realizację inwestycji drogowej. Trwa też opracowywanie dokumentacji projektowej dla drugiego odcinka obwodnicy Nałęczowa. Co do pozostałej części trasy, czyli w kierunku Kazimierza Dolnego na razie nie podjęto żadnych działań. Jednak, jak zapewnia marszałek województwa lubelskiego, docelowo cała droga wojewódzka nr 830 zostanie rozbudowana.

Wiadomo już, że trasa będzie przebiegała głównie po obecnym śladzie, choć nie wszędzie. Jednym z miejsc, gdzie drogowcy mają spory problem, jest miejscowość Tomaszowice Kolonia. Znajduje się szpaler lip – pomników przyrody, które nie mogą zostać naruszone. W ubiegłym roku wykonane zostały już prace geologiczne. Wzdłuż projektowanej trasy wykonawca zrealizował kilkaset otworów badawczych, przeprowadzono też badania laboratoryjne gruntów. Kolejnym zadaniem będzie przygotowanie dokumentacji na potrzeby projektowe.

14 komentarzy

  1. Po co nam takie drogi, przecież w Niemczech mamy fajne autostrady. Czy w ogóle wystarczy betonu na takie inwestycje? Ja bym radził na spokojnie do tego usiąść, przeaudytować porządnie zasadność tego wydatku.

    • Jak się nie ma nic do powiedzenia, to lepiej milczeć, jak w tym przypadku. Tak w ogóle, to dochodzę do wniosku, że trzeba chyba zamknąć w tym kraju wszelkie fora internetowe, skoro często można się tam natknąć na takie „złote myśli”. Pozdro!

  2. Jak na charakter tej drogi, tj. prowadząca przez wioski i miasteczka to ani ta droga nie jest wąska, ani jakoś specjalnie dziurawa. 50 czy 70 km/h można nią spokojnie jechać.
    Za to jak się ją poszerzy, to niektórym się ona zacznie wydawać autostradą, co do niczego dobrego nie będzie prowadzić.
    Choć ta droga ma status drogi wojewódzkiej, to ruch na niej jest bardziej lokalny niż dalszy, bo 10km na północ jest S12, S17.

    • „… ani jakoś specjalnie dziurawa”. Jasne, dziurawa nie jest, ale nierówna owszem. Jadąc autem to czuję, ale nie zwracam uwagi. Natomiast jadąc motocyklem nieprzyjemnie telepie i buja. Poszerzyć można pasy, a miejscami dodać pas do wyprzedzania. Do tego pasy kierunkowe na ważniejszych skrzyżowaniach. Robić z niej drogę 2+2 to rzeczywiście byłaby przesada.

    • Jakbyś tamtędy musiał dojeżdżać do pracy i z pracy przez całe lata, to na pewno nie byłbyś taki oderwany od rzeczywistości. Może do ciągle podskakującej głowy na dołach wpadłoby trochę rozumku.

  3. Lipy są stare i nie uratuje się ich. Zrobić drogę i nowy szpaler. Po 10 latach będzie ładnie, a tak za 10 lat tych starych juz nie będzie i co wtedy?
    Pogoda zrobi swoje.

  4. Odi Profanum Vulgus

    Nałęczowska kiedyś to była cicha, spokojna wylotówka na Nałęczów i Kazimierz skąpana w cieniu dorodnych drzew rosnących po obu stronach. Jechało się nią przyjemnie, można było się zachwycić przyrodą, odpocząć.

    Teraz to droga osiedlowa prowadząca do znajdujących się po obu stronach Nałęczowskiej dziesiątków łanowych osiedli domków jednorodzinnych zamieszkanych przez zakredytowanych pod korek milionerów na kredyt. Jazda nią obecnie to koszmar, bo jedzie się ciągle w długim sznurze aut, z których każde co minutę skręca albo w prawo albo w lewo, a że droga jest wąska i nie ma ani lewo- ani prawoskrętów, to płynność ruchu jest żadna, o stłuczkę łatwo, a przejazd jest potwornie męczący i frustrujący.

    Niegdyś piękny kawałek Lublina całkowicie zniszczony przez deweloperów, dorobkiewiczów i urzędasów, którzy na to pozwolili. Ta ulica urasta do symbolu całkowitego upadku tego miasta, którego jesteśmy świadkami.

  5. A co z drogą z Rogóźna do Sosnowicy? Projekty się rozsypały? Tusk wrócił.

  6. oby lepeij poszło jak z wyborami korespondencyjnymi i willa plus

  7. Ktoś z ktosiowa

    Jest okazja??? Wina Tuska!!! Hehehehehe…….. Ta nasza kochana ściana wschodnia.

  8. „od Lublina do Płouszowic” czyli od granic miasta czy od Biedronki, a może jeszcze inaczej?

  9. Mam nadzieję, że DDR będzie 🙂

  10. Żyjąc w 21 wieku, zasługujemy w końcu na wiadukt w Miłocinie!
    Bezkolizyjny przejazd jest konieczny zarówno dla poprawy przepustowości tej drogi, jak i ze względu na poprawę bezpieczeństwa.
    Kiedy, jeśli nie teraz?

Dodaj komentarz

Z kraju

Sport