Środa, 26 sierpnia 202626/08/2026
690 680 960
690 680 960

Dostawczak cofał po chodniku przy UMCS i uderzył w znak. Czytelniczka pyta: „Czy kierowca zobaczyłby człowieka?”

Po tragicznym zdarzeniu przy ul. Krańcowej w Lublinie wraca temat obecności pojazdów dostawczych na miejskich chodnikach. Jedna z Czytelniczek przekazała nam nagranie wykonane jakiś czas temu w rejonie skrzyżowania ul. Radziszewskiego z ul. Akademicką, na którym widać manewry kierowcy pojazdu dostawczego na chodniku przy Instytucie Fizyki UMCS.

44 komentarze

  1. TrollBagiennyPrzydenny
    Ocena: 2

    U nas robi się głośno przez chwilę jak ktoś kogoś na chodniku rozjedzie. A potem…? cóż potem wszyscy widzimy jak równie szybko temat zd¥cha i wszystko wraca do normy, czyli policja łapie kierowców w polu zabudowanym lub sprawdza światła w rowerze w dzień na Elsnera…

  2. Ocena: 1

    „Czy kierowca zobaczyłby człowieka?” Nie usprawiedliwiam busiarza, ale to człowiek powinien zobaczyć, że jedzie tyłem wielki biały bus i kierowca może nie widzieć. Nauczyli pieszych, że pierwszeństwo mają wszędzie to włażą pod koła jak poyebani… Wystarczy odrobina wyobraźni i nie wchodzi się pod samochód, bo może nam zrobić kuku…

    • TrollBagiennyPrzydenny
      Ocena: 4

      …także niewidomy, także dziecko rysujące kredą „klasy”… jprd !

  3. Ocena: -3

    Ten portal jest chyba najbardziej ocenzurowany w Polsce

  4. Ocena: -4

    Tu należy zadać pytanie czemu osoba nagrywająca nie zareagowała choć miała czas na reakcję tylko wolała nagrywać, może też powinna być współwinna całego zamieszania?

    • Kapitan Parówa
      Ocena: 18

      Zapraszam na kanał „Konfitura” lub wiele innych o takim samym działaniu. Same słowa nic nie dadzą, bo kierowca Cię wyśmieje i pojedzie dalej, blokowanie i utrudnianie mu wyjechania do przyjechania policji wiąże się z zagrożeniem zdrowia – specjalne potrącenia bądź rękoczyny – co również jest potwierdzone na wyżej wymienionym kanale

      • Ocena: 3

        Jest jeszcze „Samochodoza” i „StopCham Warszawa”. Samochodoza była pierwsza kanałem o tej patologii chodnikowej.

    • Ocena: 11

      W Jaki sposób nagrywająca miała „zareagować”? Zadzwonić po służby? W najlepszym razie kierujący dostałby pouczenie, w najgorszym – zgłoszenie zostałoby po prostu olane. W obu przypadkach oznaczałoby dalsze utwierdzenie kierującego w poczuciu bezkarności. A może miała sama zwrócić kierowcy uwagę i ryzykować, że wyskoczy do niej z łapami i wyzwiskami? Patokierowcy są tak rozzuchwaleni swoją bezkarnością i ochroną, jaką zapewniają im służby, że każda próba upomnienia ich jest traktowana jak najgorsza zniewaga.

      Czytelniczka doskonale wie, że tylko presja medialna jest w stanie postawić służby do pionu i spowodować, że policja zacznie zajmować się czymś więcej niż noszenie munduru i czekanie na wcześniejszą emeryturkę w komfortowych warunkach klimatyzowanych komisariatów i radiowozów.

    • Po co reagować? Wtedy nie będzie dobrego filmiku.

  5. Ocena: -5

    A może szanowny redaktorek razem z tą paniusią od nagrywania wsiądzie na jeden dzień za kierownicę takiego dostawczaka i potem napisze swoje spostrzeżenia. Nie jestem kurierem i nie bronię ich ale staram się być obiektywny a wypadki zdażają się wszędzie. Pieszemu łatwiej jest zauważyć cofającego dostawczaka niż odwrotnie. A dla tych co krytykują obecność samochodów na chodnikach pod blokiem mam radę – zbuntujcie się i już nigdy nie zamawiajcie kuriera.

    • Ocena: 15

      A może zanim szanowny Czytelnik zostawił swój komentarz, to mógł wpaść na taki pomysł, że taki szanowny redaktorek mógł kiedyś jeździć pojazdem dostawczym i świetnie wie, jak wygląda specyfika tej pracy…? Tak, możemy napisać swoje spostrzeżenia – nie widzisz, gdzie cofasz? Nie cofaj. Widzisz znak zakaz wjazdu? Nie wjeżdżaj. Nie jesteś pewien, że dany manewr możesz bezpiecznie wykonać? Weź kogoś do pomocy, np. w trakcie cofania. Nie wiesz jak nosić towar? Możesz to zrobić na specjalnym wózku. Nie widzisz, gdzie jedzie do tytułu? Zamontuj kamerę. Czy coś jeszcze doradzić w tej kwestii?

      • Ocena: 0

        Pisać jest łatwo a w realu jest dużo, dużo trudniej. Jeśli redaktor nigdy nie popełnił wykroczenia proszę bardzo kamień jest wasz.

        • Ocena: 6

          Oczywiście, że w realu bywa trudniej niż w komentarzach. Tylko że trudność pracy nie zwalnia nikogo z obowiązku zachowania ostrożności. Każdy może popełnić błąd, ale czym innym jest pojedynczy błąd, a czym innym tłumaczenie niebezpiecznych manewrów tym, że „tak wygląda praca”. Nie chodzi o rzucanie kamieniem, tylko o elementarne zasady: nie widzę – nie jadę, nie mam pewności – nie wykonuję manewru, jest zakaz – nie wjeżdżam. To nie jest teoria, tylko podstawowa odpowiedzialność za bezpieczeństwo pieszych i stosowanie się do przepisów. Kurier ma trudną pracę, ale pieszy na chodniku nie powinien ponosić ryzyka tylko dlatego, że komuś jest ciężko z dostawą. I na tym zakończmy, bo bezpieczeństwo nie jest kwestią opinii, tylko obowiązkiem.

          • Ocena: -5

            Jak byłem mały i młody to babcia zawsze mi powtarzała – Pamiętaj Pawełek mądrzejszy musi ustąpić, a więc macie rację szanowna redakcjo.

            • Ocena: 9

              I właśnie dlatego warto ustąpić przede wszystkim zdrowemu rozsądkowi. Nie chodzi o to, kto ma rację w komentarzach, tylko o to, żeby pieszy na chodniku był bezpieczny, a kierowca wykonywał manewry zgodnie z przepisami i z należytą ostrożnością. Na tym naprawdę powinno zależeć każdej stronie.

  6. Ocena: -6

    „W takich sytuacjach kluczowe znaczenie mają kontrole, egzekwowanie przepisów oraz odpowiedzialność kierowców i firm realizujących dostawy.”
    Co za bełkot. Właściciel ma nadzorować cofanie?

    • Ocena: 8

      Nie chodzi o to, żeby właściciel firmy stał za każdym autem i nadzorował cofanie. Chodzi o organizację pracy, procedury, szkolenie kierowców i egzekwowanie zasad bezpieczeństwa. Kierowca odpowiada za swoje manewry, ale firma również ma wpływ na to, jak realizowane są dostawy, gdzie kierowcy podjeżdżają, pod jaką presją czasu pracują i czy w ogóle przestrzegają przepisów. Odpowiedzialność nie wyklucza się wzajemnie – dotyczy zarówno kierowcy, jak i podmiotu organizującego przewóz.

      • Ocena: 15

        Policja w 95% daje pouczenia i tym samym przyzwala na takie zachowanie 😁

      • Ocena: 3

        ooo w końcu logiczne argumenty redakcji w kwestii dbnania o brd. Podoba mi się to. Oby tak dalej

  7. kapitan paròwa mam wywalone na konfiturę niechcdle ogłuchnąć od tego jego z bozej łaski montażu xD

  8. emerytka bez beretu
    Ocena: -9

    Można też zadać pytanie: czy człowiek stałby jak słup soli za cofającym się dostawczakiem?

    • Ocena: -7

      Tak jak na tym nagraniu, nagrywająca osoba by wyjęła telefon i nagrywała zamiast reagować.

  9. Ocena: -18

    Zaczęło się polowanie na czarownice.

    • Ocena: 15

      Jest przyzwolenie policji na jazdę po chodniku, na parkowanie na zakazie i chodniku. W 95% interwencja policji kończy się na pouczeniu.😡🤬 Wystarczy obejrzeć filmiki konfitury.

      • Ocena: 0

        Wystarczy poczytać wpisy Frania z tego forum. Z ostatnich kilku lat.
        Albo nawet przejrzeć artykuły z tego forum bez jakiegokolwiek komentarza.
        Okaże się, że są setki o pijanych rowerzystach, dziesiątki o hulajnogistach łamiących przepisy, bo 2 dziewczynki jechały razem na jednej hulajnodze i „ZERO” artykułów o samochodach jeżdżących po chodnikach czy parkujących na PdP. Artykułów o omijaniu/wyprzedzaniu na PdP też nie ma.

        Dwa pierwsze wykroczenia to zdaniem Policji/Portalu stwarzanie zagrożenia. A trzy ostanie wykroczenia to takie jakieś niewinne o których nawet nie ma co pisać.

      • Ocena: -2

        Pomyśl.
        Jeśli kierowca będzie nosił kosze z pieczywem te 100 metrów, to zrealizuje połowę dostaw. Piekarnia będzie musiała zatrudnić drugiego kierowcę, kupić kolejne auto etc – za chleb zapłacisz 10zł.
        Może to dotrze – to wszystko przełoży się na pieniądze.
        Za dostawę do poczkomatu zapłacisz nie 10.99 tylko 30.
        Powodzenia.

      • Ocena: -2

        Pomyśl.
        Jeśli kierowca będzie nosił kosze z pieczywem te 100 metrów, to zrealizuje połowę dostaw. Piekarnia będzie musiała zatrudnić drugiego kierowcę, kupić kolejne auto etc – za chleb zapłacisz 10zł.
        Może to dotrze – to wszystko przełoży się na pieniądze.
        Za dostawę do poczkomatu zapłacisz nie 10.99 tylko 30.
        Powodzenia.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia