Dostawczak cofał po chodniku przy UMCS i uderzył w znak. Czytelniczka pyta: „Czy kierowca zobaczyłby człowieka?”
13:59 07-07-2026 | Autor: redakcja
fot. nadesłane Czytelniczka
13:59 07-07-2026 | Autor: redakcja
U nas robi się głośno przez chwilę jak ktoś kogoś na chodniku rozjedzie. A potem…? cóż potem wszyscy widzimy jak równie szybko temat zd¥cha i wszystko wraca do normy, czyli policja łapie kierowców w polu zabudowanym lub sprawdza światła w rowerze w dzień na Elsnera…
„Czy kierowca zobaczyłby człowieka?” Nie usprawiedliwiam busiarza, ale to człowiek powinien zobaczyć, że jedzie tyłem wielki biały bus i kierowca może nie widzieć. Nauczyli pieszych, że pierwszeństwo mają wszędzie to włażą pod koła jak poyebani… Wystarczy odrobina wyobraźni i nie wchodzi się pod samochód, bo może nam zrobić kuku…
…także niewidomy, także dziecko rysujące kredą „klasy”… jprd !
Ten portal jest chyba najbardziej ocenzurowany w Polsce
Tu należy zadać pytanie czemu osoba nagrywająca nie zareagowała choć miała czas na reakcję tylko wolała nagrywać, może też powinna być współwinna całego zamieszania?
Zapraszam na kanał „Konfitura” lub wiele innych o takim samym działaniu. Same słowa nic nie dadzą, bo kierowca Cię wyśmieje i pojedzie dalej, blokowanie i utrudnianie mu wyjechania do przyjechania policji wiąże się z zagrożeniem zdrowia – specjalne potrącenia bądź rękoczyny – co również jest potwierdzone na wyżej wymienionym kanale
Jest jeszcze „Samochodoza” i „StopCham Warszawa”. Samochodoza była pierwsza kanałem o tej patologii chodnikowej.
W Jaki sposób nagrywająca miała „zareagować”? Zadzwonić po służby? W najlepszym razie kierujący dostałby pouczenie, w najgorszym – zgłoszenie zostałoby po prostu olane. W obu przypadkach oznaczałoby dalsze utwierdzenie kierującego w poczuciu bezkarności. A może miała sama zwrócić kierowcy uwagę i ryzykować, że wyskoczy do niej z łapami i wyzwiskami? Patokierowcy są tak rozzuchwaleni swoją bezkarnością i ochroną, jaką zapewniają im służby, że każda próba upomnienia ich jest traktowana jak najgorsza zniewaga.
Czytelniczka doskonale wie, że tylko presja medialna jest w stanie postawić służby do pionu i spowodować, że policja zacznie zajmować się czymś więcej niż noszenie munduru i czekanie na wcześniejszą emeryturkę w komfortowych warunkach klimatyzowanych komisariatów i radiowozów.
Po co reagować? Wtedy nie będzie dobrego filmiku.
A może szanowny redaktorek razem z tą paniusią od nagrywania wsiądzie na jeden dzień za kierownicę takiego dostawczaka i potem napisze swoje spostrzeżenia. Nie jestem kurierem i nie bronię ich ale staram się być obiektywny a wypadki zdażają się wszędzie. Pieszemu łatwiej jest zauważyć cofającego dostawczaka niż odwrotnie. A dla tych co krytykują obecność samochodów na chodnikach pod blokiem mam radę – zbuntujcie się i już nigdy nie zamawiajcie kuriera.
A może zanim szanowny Czytelnik zostawił swój komentarz, to mógł wpaść na taki pomysł, że taki szanowny redaktorek mógł kiedyś jeździć pojazdem dostawczym i świetnie wie, jak wygląda specyfika tej pracy…? Tak, możemy napisać swoje spostrzeżenia – nie widzisz, gdzie cofasz? Nie cofaj. Widzisz znak zakaz wjazdu? Nie wjeżdżaj. Nie jesteś pewien, że dany manewr możesz bezpiecznie wykonać? Weź kogoś do pomocy, np. w trakcie cofania. Nie wiesz jak nosić towar? Możesz to zrobić na specjalnym wózku. Nie widzisz, gdzie jedzie do tytułu? Zamontuj kamerę. Czy coś jeszcze doradzić w tej kwestii?
Pisać jest łatwo a w realu jest dużo, dużo trudniej. Jeśli redaktor nigdy nie popełnił wykroczenia proszę bardzo kamień jest wasz.
Oczywiście, że w realu bywa trudniej niż w komentarzach. Tylko że trudność pracy nie zwalnia nikogo z obowiązku zachowania ostrożności. Każdy może popełnić błąd, ale czym innym jest pojedynczy błąd, a czym innym tłumaczenie niebezpiecznych manewrów tym, że „tak wygląda praca”. Nie chodzi o rzucanie kamieniem, tylko o elementarne zasady: nie widzę – nie jadę, nie mam pewności – nie wykonuję manewru, jest zakaz – nie wjeżdżam. To nie jest teoria, tylko podstawowa odpowiedzialność za bezpieczeństwo pieszych i stosowanie się do przepisów. Kurier ma trudną pracę, ale pieszy na chodniku nie powinien ponosić ryzyka tylko dlatego, że komuś jest ciężko z dostawą. I na tym zakończmy, bo bezpieczeństwo nie jest kwestią opinii, tylko obowiązkiem.
Jak byłem mały i młody to babcia zawsze mi powtarzała – Pamiętaj Pawełek mądrzejszy musi ustąpić, a więc macie rację szanowna redakcjo.
I właśnie dlatego warto ustąpić przede wszystkim zdrowemu rozsądkowi. Nie chodzi o to, kto ma rację w komentarzach, tylko o to, żeby pieszy na chodniku był bezpieczny, a kierowca wykonywał manewry zgodnie z przepisami i z należytą ostrożnością. Na tym naprawdę powinno zależeć każdej stronie.
„W takich sytuacjach kluczowe znaczenie mają kontrole, egzekwowanie przepisów oraz odpowiedzialność kierowców i firm realizujących dostawy.”
Co za bełkot. Właściciel ma nadzorować cofanie?
Nie chodzi o to, żeby właściciel firmy stał za każdym autem i nadzorował cofanie. Chodzi o organizację pracy, procedury, szkolenie kierowców i egzekwowanie zasad bezpieczeństwa. Kierowca odpowiada za swoje manewry, ale firma również ma wpływ na to, jak realizowane są dostawy, gdzie kierowcy podjeżdżają, pod jaką presją czasu pracują i czy w ogóle przestrzegają przepisów. Odpowiedzialność nie wyklucza się wzajemnie – dotyczy zarówno kierowcy, jak i podmiotu organizującego przewóz.
Policja w 95% daje pouczenia i tym samym przyzwala na takie zachowanie 😁
A te 5% to co? Mandaty dla pieszych czy hulajnogistów?
ooo w końcu logiczne argumenty redakcji w kwestii dbnania o brd. Podoba mi się to. Oby tak dalej
kapitan paròwa mam wywalone na konfiturę niechcdle ogłuchnąć od tego jego z bozej łaski montażu xD
Można też zadać pytanie: czy człowiek stałby jak słup soli za cofającym się dostawczakiem?
Tak jak na tym nagraniu, nagrywająca osoba by wyjęła telefon i nagrywała zamiast reagować.
Zaczęło się polowanie na czarownice.
Jest przyzwolenie policji na jazdę po chodniku, na parkowanie na zakazie i chodniku. W 95% interwencja policji kończy się na pouczeniu.😡🤬 Wystarczy obejrzeć filmiki konfitury.
Wystarczy poczytać wpisy Frania z tego forum. Z ostatnich kilku lat.
Albo nawet przejrzeć artykuły z tego forum bez jakiegokolwiek komentarza.
Okaże się, że są setki o pijanych rowerzystach, dziesiątki o hulajnogistach łamiących przepisy, bo 2 dziewczynki jechały razem na jednej hulajnodze i „ZERO” artykułów o samochodach jeżdżących po chodnikach czy parkujących na PdP. Artykułów o omijaniu/wyprzedzaniu na PdP też nie ma.
Dwa pierwsze wykroczenia to zdaniem Policji/Portalu stwarzanie zagrożenia. A trzy ostanie wykroczenia to takie jakieś niewinne o których nawet nie ma co pisać.
Pomyśl.
Jeśli kierowca będzie nosił kosze z pieczywem te 100 metrów, to zrealizuje połowę dostaw. Piekarnia będzie musiała zatrudnić drugiego kierowcę, kupić kolejne auto etc – za chleb zapłacisz 10zł.
Może to dotrze – to wszystko przełoży się na pieniądze.
Za dostawę do poczkomatu zapłacisz nie 10.99 tylko 30.
Powodzenia.
Pomyśl.
Jeśli kierowca będzie nosił kosze z pieczywem te 100 metrów, to zrealizuje połowę dostaw. Piekarnia będzie musiała zatrudnić drugiego kierowcę, kupić kolejne auto etc – za chleb zapłacisz 10zł.
Może to dotrze – to wszystko przełoży się na pieniądze.
Za dostawę do poczkomatu zapłacisz nie 10.99 tylko 30.
Powodzenia.