Sobota, 18 maja 202418/05/2024
690 680 960
690 680 960

Dorohusk: Przemycała podrabiane skarpetki i papierosy bez akcyzy

Pewna podróżna przekraczająca przejście graniczne w Dorohusku ukryła przed celnikami trzysta par podrabianych skarpet oraz papierosy. Kobieta wpadła z kontrabandą podczas gruntownej kontroli.

Do ujawnienia przemytu doszło w miniony czwartek na granicy polsko-ukraińskiej w Dorohusku. Celnicy kontrolujących osoby przekraczające granicę, natrafili przy 54-letniej kobiecie na trzysta par skarpet opatrzonych logo znanych światowych marek oraz 110 paczek papierosów, bez polskich znaków akcyzy.

– Poproszona o wyjaśnienia 54-latka, obywatelka Ukrainy, wyznała, że towar kupiła na jednym z ukraińskich bazarów, a po przekroczeniu granicy zamierzała sprzedać w Wólce Kosowskiej. Kobieta dodała, że za skarpety i papierosy zapłaciła w sumie 125 dolarów – informuje podkom. Marzena Siemieniuk rzecznik prasowy Izby Celnej w Białej Podlaskiej.

Przemycane skarpety to prawdopodobnie podróbki. O tym, czy podlegające ochronie znaki towarowe umieszczono na skarpetach bezprawnie, zdecydują reprezentanci właściciela praw do tych znaków.

– 54-latce może grozić odpowiedzialność karna w związku z naruszeniem przepisów ustawy Prawo własności przemysłowej. W związku z przemytem funkcjonariusze celni wszczęli przeciwko kobiecie postępowanie karne skarbowe. Na poczet grożącej jej kary celnicy zabezpieczyli 500 zł. Zatrzymany towar trafił do depozytu urzędu celnego – dodaje podkom. Marzena Siemieniuk.

Niespełna tydzień wcześniej (13.11.) 61-letnia obywatelka Ukrainy próbowała wprowadzić na polski rynek 180 sztuk podrabianej męskiej bielizny.

2015-11-21 10:56:00
(fot. IC)

3 komentarze

  1. Z tymi podrabianymi logo bez znaków akcyzy to nie jest tak prosto postawić, zarzut podrabiania – wystarczy, ze podrabiający zmieni o jedną literę w napisie, czy kształt oryginalnego logo, a nic mu nie mogą zrobić.
    Kiedyś czepiano się faceta, który w prywatnym ogródku postawił atrapę radaru z napisem ZURAO (org. ZURAD),
    sprawa wylądowała w sądowym koszu bo nie był to skrót dalej firmy, a sama atrapa była rzeźbą i aczkolwiek była widoczna z drogi, ale stała na prywatnym terenie.

  2. Ja być Afropolaka od strona mama

    Posiadający stosowne namaszczenia do tych czynności rodowici Polacy (ja być Afro…), nakleją na te trefne artykuły polskie znaki akcyzy i pójdą za oryginałki w „markowych” sklepach

  3. Skarpety z akcyzą 😀