Poniedziałek, 08 czerwca 202608/06/2026
690 680 960
690 680 960

Developerzy chcą budować kolejne budynki. Miejscy radni wydali negatywne opinie wobec wniosków

Wnioski developerów starających się o zgody na budowę kolejnych budynków zostały krytycznie ocenione przez Komisję Rozwoju Miasta Lublin. Radni uznali, że za mało oferują dla miasta, lub też chcą wcisnąć kolejne bloki w ciasną zabudowę, co sparaliżuje ulice.

W poniedziałek, 20 października, odbyło się posiedzenie Komisji Rozwoju Miasta Lublin, Urbanistyki i Ochrony Środowiska. Wchodzący w jej skład miejscy radni zajmowali się m.in. wnioskami firm developerskich, które planują kolejne, duże inwestycje budowlane na terenie miasta. Co ważne, wobec każdego z projektów wydane zostały negatywne opinie. W przypadku jednego, radni nie przystąpili do oceny z uwagi na wycofanie dokumentów.

Lubelska spółka Max Bud wnioskowała o zgodę na zabudowę 2 ha obszaru między ul. Kunickiego i Wolską, a rzeką Czerniejówką oraz terenem kolejowym. Jest to teren po dawnej garbarni i Lubelskich Zakładach Przemysłu Skórzanego Protektor. Chce tam postawić budynki o charakterze usługowym i mieszkaniowym. W dokumentach wskazano, że będą one miały charakter handlowy, biurowy i administracyjny, rzemieślniczy, turystyczny, gastronomiczny, zdrowia i pomocy społecznej, oraz nauki i edukacji. Jeżeli chodzi o wysokość bloków, ma to być od czterech do siedmiu kondygnacji.

Jak uznali miejscy radni, deweloper w ramach Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego zaproponował wyjątkowo skromną ofertę dla Miasta Lublin. Mowa o 1 proc. opłaty planistycznej, gdzie maksymalna stawka wynosi 30 proc., oraz budowie uliczki prowadzącej do planowanej nieruchomości. Tu, jak wyjaśnia radny Tomasz Gontarz, budowa dojazdu jest obowiązkiem dewelopera, a nie jego łaską.

– Przedstawiciel dewelopera wprowadził także radnych w błąd mówiąc o możliwości udostępnienia lokali mieszkalnych/usługowych na rzecz Miasta, czy remoncie ulicy Kunickiego i Wolskiej, czego nie było we wniosku inwestora w ZPI. Ponadto wątpliwości radnych wzbudziła bliskość nieruchomości mieszkaniowej do torów kolejowych prowadzących do stacji Lublin Główny, która wynosi około 25 metrów. Wpływałoby to na komfort życia potencjalnych nabywców – dodaje Tomasz Gontarz.

Podobna sytuacja dotyczy położonej przy ul. Nałęczowskiej działki o powierzchni 1,3 hektara, gdzie spółka Lalak Development chce zbudować trzy budynki mieszkalne. Dwa mają mieć po 70 metrów, trzeci 55 metrów. Jest to odpowiednio 23 i 18 kondygnacji. W zamian za uchwalenie planu deweloper zaoferował miastu 10 proc. opłaty planistycznej, a także 150-metrowy lokal na parterze jednego z budynków wraz z czterema miejscami parkingowymi.

Radni także uznali, że propozycja jest zbyt skromna. Warto wskazać, że opłata za wzrost wartości nieruchomości w przypadku jej sprzedaży w ciągu pięciu lat od uchwalenia ZPI dla sąsiednich inwestycji wynosiła 30 proc.

– W zamian Miasto miało się zgodzić na budowę trzech wysokich wieżowców, które miały zaoferować do zamieszkania 27 000 – 30 000 m2. Ponadto wątpliwości radnych wzbudził planowany wjazd na teren nieruchomości od strony ulicy Nałęczowskiej, gdzie jest skrzyżowanie. Przeciwko tej inwestycji protestowała także Przewodnicząca Rady Dzielnicy Sławinek – tłumaczy Tomasz Gontarz.

Bardzo krytycznie komisja odniosła się także do planów spółki Dakar z siedzibą w Świlczy. Mowa o inwestycji mieszkaniowej polegającej na budowie zespołu pięciu budynków wielorodzinnych przy ul. Jaspisowej 13. Tu radni tłumaczą, że deweloper zaplanował budowę budynków ze 171 mieszkaniami, dla około 370 osób w bardzo zagęszczonej dzielnicy Węglin Południowy. Zamierzał zmienić przeznaczenie terenu z zabudowy jednorodzinnej na wielorodzinną.

Radni podkreślają, że wtłoczenie takiego kompleksu mieszkaniowego na tym terenie groziłoby paraliżem komunikacyjnym dzielnicy Węglin Południowy, gdzie już dzisiaj są ogromne problemy z wjazdem i wyjazdem, szczególnie w trakcie godzin szczytu. Do tego inwestycja miała powstać w okolicy prowizorycznej Jaspisowej, prowizorycznej Granatowej i prowizorycznej Berylowej. W zamian deweloper proponował remont ulicy Jaspisowej wraz z budową 6 ogólnodostępnych miejsc postojowych – co jest ofertą wyjątkowo nieadekwatną. Krytyczną opinię wyraziła także Miejska Komisja Urbaniastyczno- Architektoniczna. Krytykowali ją również mieszkańcy Węglina Południowego.

Czwartą inwestycją developerską, jaką miała zajmować się komisja, jest wniosek firmy TKM Global o uchwalenie Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego dla terenu położonego u zbiegu ulic alei Solidarności i ul. Dolnej 3 Maja. Na dwóch działkach o łącznej powierzchni 0,76 ha, gdzie obecnie znajduje się zaniedbany i nieczynny parking zaprojektowano 9 kondygnacyjny budynek z 2 kondygnacjami podziemnymi. Na parterze mają znajdować się lokale usługowe, a powyżej blisko 270 komfortowych mieszkań. Do tego 280 miejsc postojowych w parkingu podziemnym oraz 30 miejsc na terenie.

Developer zaproponował miastu 5 proc. opłaty planistycznej oraz przeznaczenie przestrzeni jednej z kondygnacji podziemnych na cele schronu cywilnego dla obywateli miasta. Jednak, jak wyjaśnia radny Tomasz Gontarz, wiceprezydent Lublina wycofał wniosek. Powodem miały być rzekomo dodatkowe analizy ze strony urzędników, czy proponowana przez dewelopera budowa schronu w ramach ZPI jest możliwa technicznie na tym podmokłym gruncie.

21 komentarzy

  1. Czyli trwają targi. Widocznie załączniki do wniosków były za cienkie.

  2. Dołożą do kopert i zobaczycie, ze wszystko przejdzie 😉

  3. czyli za mała danina pod stołem

  4. wincyj klatek !
    wincyj klatek !
    do wychowu …

  5. Radni z deweloperami i tak popijają nieoficjalnie wódę, więc nie myślcie że są tacy krystalicznie. Odpowiednie interesy są i tak porobione, a ta ostentacyjna odmowa to tylko dla pozoru.

  6. Skoro są komfortowe mieszkania to jakie są niekomfortowe?
    Deweloperzy chcą postawić bloki i je tam postawią. Kwestia czasi i tego kto komu da więcej🤭

  7. TBV nigdy nie ma takich problemów.

  8. Taaa… jakby projektował stelmach a inwestorem był lalak albo tbv to by przeszło bez mrugnięcia

  9. Dakar zaszalał. 6 miejsc postojowych xDD to jest bezczelność, a najgorsze jest to, że ludzie kupiliby te mieszkania i już totalnie wszystko się zakorkuje. Jak chcą zaszaleć to niech wybudują sobie domki jednorodzinne dla zarządu

  10. Betonoza trwa. Zapychanie kazdego skrawka bez patrzenia na mieszkańców. Ten przy dolnej 3 maja to wybitny maszkaron!!!!

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia