Dacia wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Pojazd stanął w płomieniach, kierowca zginął na miejscu
18:02 08-06-2026 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w poniedziałek, 8 czerwca, w miejscowości Zahajki w powiecie bialskim. Około godziny 9:45 na drodze powiatowej prowadzącej do Żerocina, samochód osobowy uderzył w drzewo. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierowca Dacii poruszał się lokalną drogą biegnącą przez las. W pewnym momencie, z niewyjaśnionych na razie powodów, stracił panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z jezdni, po czym uderzyło w drzewo. Następnie samochód się zapalił.
W momencie, kiedy przyjechali strażacy, pojazd w całości objęty był płomieniami. Niestety życia kierowcy nie udało się uratować. Zginął na miejscu na skutek doznanych obrażeń ciała.
Obecnie policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności wyjaśniające w tej sprawie. Ustalane są dokładne okoliczności, a przede wszystkim przyczyny tego, tragicznego w skutkach wypadku.

fot. OSP KSRG Drelów

fot. OSP KSRG Drelów
Lubię To.
To pierwsze zdjęcie mogłoby śmiało znaleźć się na okładce książki „Spotkania z fizyką”.
mhm, ale czemu to się od razu zapaliło ?
Odrazu mniejsze korki
Za wolno bylo
Tak, zdecydowanie za wolno śmigał, a w dodatku to drzewo, takie uparte, nie ustąpiło.
Na lekcjach religii (jeszcze za komuny) tołkowano mi do łba, że wszystko co dobre należy zawdzięczać Bogu.
Dzięki Bogu więc, że kierowca poniósł śmierć na miejscu. Jest wina, jest natychmiastowa kara.
Obyś trafiła na taki sam komentarz, jak taka tragedia, spotka kogoś z twoich bliskich.
Lecz się *** przygłupie ciekawe czy to powtórzysz jak twoim bliskim się coś takiego przydarzy
Przygłupie karma wraca pamiętaj