Czwartek, 18 czerwca 202618/06/2026
690 680 960
690 680 960

Dachował w lesie, z auta wypadły butelki po alkoholu. Był nieprzytomny, nie miał uprawnień (zdjęcia)

Dziś nad ranem, przed godziną 4:00, w miejscowości Julków doszło do poważnego wypadku drogowego. 36-letni mieszkaniec gminy Biała Podlaska stracił panowanie nad swoim pojazdem na prostym odcinku drogi powiatowej. Skoda wjechała do lasu, uderzyła w drzewa i dachowała.

Do zdarzenia doszło w piątek przed godz. 4.00 na drodze powiatowej nr 1036L w miejscowości Julków w powiecie bialskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dachowaniu auta osobowego. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że 36-letni mężczyzna kierujący samochodem osobowym marki Skoda stracił panowanie nad pojazdem. Auto wjechało do lasu, uderzyło w drzewa i dachowało. Prawdopodobną przyczyną wypadku było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.

W trakcie działań ratunkowych z pojazdu wypadły butelki po alkoholu. Nieprzytomny mężczyzna został wydobyty z rozbitej skody przez funkcjonariuszy straży pożarnej, a następnie przetransportowany do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego. Od 36-latka została pobrana krew do badań na obecność alkoholu w organizmie, co może rzucić dodatkowe światło na okoliczności zdarzenia.

Szczegóły wypadku są obecnie wyjaśniane przez policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej. Młodszy aspirant Katarzyna Gągolińska z bialskiej Policji podkreśla, że prawdopodobną przyczyną tego zdarzenia było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.

Dachował w lesie, z auta wypadły butelki po alkoholu. Był nieprzytomny, nie miał uprawnień (zdjęcia)

fot. Policja Biała Podlaska

Dachował w lesie, z auta wypadły butelki po alkoholu. Był nieprzytomny, nie miał uprawnień (zdjęcia)

fot. Policja Biała Podlaska

Dachował w lesie, z auta wypadły butelki po alkoholu. Był nieprzytomny, nie miał uprawnień (zdjęcia)

fot. Policja Biała Podlaska

Dachował w lesie, z auta wypadły butelki po alkoholu. Był nieprzytomny, nie miał uprawnień (zdjęcia)

fot. Policja Biała Podlaska

15 komentarzy

  1. Bardzo przykra sprawa , tym bardziej ze to jechał katolik na grzyby .

  2. jednego złoma mniej

  3. Powinni go razem z tym gratem wywieźć na złomowisko i wsadzić do prasy…

  4. A co jeżeli auto było współwłasne, w leasingu, kradzione, itp.
    Kto je odkupi właścicielowi. Dlatego właśnie konfiskata oraz złomowanie w lesie to zły pomysł.

  5. Trzeźwy by nie przeżył takiego wypadku

  6. Czy dostał mandat za zaśmiecanie?

  7. Ocena: 0

    Weźcie się lepiej zajmijcie rowerzystami, bo jeżdżą jak chcą, a nie kierowców tylko obwiniacie.

  8. Oj tam, oj tam… Koleś wiózł butelki na skup, a przy okazji próbował udowodnić, że nie jest powolniakiem w skodzinie😉

  9. Ocena: 0

    to jeszcze jeden zakaz i w czym problem xD

  10. Prawdziwy Polak-Patolik.
    Ryba na tylnej klapie, flaszki w środku, pewnie dwa promile we krwi.

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia