Środa, 03 czerwca 202603/06/2026
690 680 960
690 680 960

Część osób zamieszkujących blok, w którym doszło do pożaru, nie może wrócić do swoich mieszkań

Cztery mieszkania w bloku, w którym miał miejsce dziś pożar, zostały wyłączone z użytkowania. Taką decyzję podjął Nadzór Budowlany z uwagi na duże zniszczenia budynku.

Cały czas trwają czynności związane z pożarem, jaki miał miejsce dziś przed południem przy ul. Urbanowicza w Lublinie. Jak już informowaliśmy, przed godziną 11 zapaliło się mieszkanie na drugim piętrze bloku. W momencie przyjazdu strażaków, w całości objęte było ono ogniem. Dym wydobywał się z okien po obu stronach budynku.

Mieszkający tam mężczyzna znajdował się na balkonie. Kiedy strażacy dostali się do niego i chcieli go ewakuować, ten odmówił zejścia po drabinie. W trakcie prowadzonej akcji gaśniczej zmienił jednak zdanie i chciał wyskoczyć z balkonu. W ostatniej chwili został zatrzymany przez jednego ze strażaków.

Kiedy sytuacja została opanowana, mężczyznę sprowadzono schodami i przekazano policjantom. Nie miał on bowiem żadnych obrażeń ciała. Następnie został przetransportowany do szpitala celem konsultacji. Jak nam przekazano, wstępne ustalenia wskazują, iż znajdował się on pod wpływem alkoholu.

W związku ze znacznymi zniszczeniami budynku przedstawiciel Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego wyłączył z użytkowania wszystkie lokale znajdujące się pod i nad mieszkaniem, w którym doszło do pożaru.

Obecnie policjanci ustalają szczegółowe okoliczności oraz przyczyny pojawienia się ognia. Nieoficjalnie mogło to być celowe podpalenie przez znajdującego się w środku mężczyznę. Jak jednak podkreślają funkcjonariusze, kwestia ta będzie dokładnie wyjaśniana.

Sąsiedzi mężczyzny nie ukrywają, że mają o nim jak najgorsze zdanie. Gdyby nie interwencja policjantów i ich zdecydowana reakcja, przed budynkiem doszłoby do samosądu.

Wideo: nadesłane Marcin

Zdjęcia nadesłane: Piotr, Marcin, Mateusz i Jakub

Zdjęcia lublin112.pl

20 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Jak nie rzucają w ludzi kostką to wdalają się w rozliczenia międzysąsiedzkie. Pomyślcie jak fajnie mają sąsiedzi …

  2. Podobno świadek jehowy
    Ocena: 0

    Spoko gość , ale powinno się mu rozwiązać swój problem definitywnie

    • Z drugiego piętra „definitywnie”?
      Tylko byśmy do składek tatusia na KRUS dopłacali za leczenie kabana, bo w najlepszym wypadku by się na wózek zapakował z takiej wysokości.
      4 mieszkania wyłączone z eksploatacji – nawet jak wynajmujący (bo zakładam, że taki kaban raczej tego nie kupił) miał to ubezpieczone, to i tak za swojego lokatora słono pewnie dopłaci.

  3. Policjanci powinni iść pod prokuratora za uniemożliwienie mieszkańcom bloku skorzystania z dobrodziejstw demokracji bezpośredniej.

  4. Git_na_wolności
    Ocena: 0

    Nic aż tak wielkiego sie nie stało. Nie ma co robić afery. Niepotrzebnie dzwonili na 112 dalo sie to ugasić ze własnym zakresie i nikt by nic nie wiedział.

  5. Ocena: 0

    Współczuję tym mieszkańcom ludzie kredyty spłacają, a tu mieszkanie do którego nie można wrócić.
    Kto za to zapłaci jak delikwent nic nie ma na siebie.

    • Jakby dzielni druhowie nie lali tyle wody, że aż po schodach spływała w formie lokalnej powodzi, to przynajmniej w trzech z czterech gaszonych mieszkań można by zamieszkać.

  6. Ocena: 0

    trzeba bylo zostawic gnoja niech skacze na glówkę

  7. Ul. Urbanowicz a gdzie to k*** jest co to za zadu**???

  8. Polskie prawo bardziej broni lokatora (nawet takiego jak ten tu opisany), niż właściciela domu, czy mieszkania.
    Na ten przykład jak menel nie płaci czynszu, za prąd i wodę to właścicielowi nie wolno mu odciąć prądu, wody i ogrzewania.
    Jedyne wyjście to cichcem, nie mówiąc nic, nikomu (żeby nie donieśli gdzie nie trzeba), podpalić wraz z szanownym menelem.

  9. Asf ogarnij się ! Wpisz w Google i będziesz wiedział gdzie to jest 😁

    • Oj tam, oj tam… nie ważne gdzie to jest, ważne, że nielubiany lokator się wyprowadził (z bohaterską pomocą strażaków)

  10. Cztery mieszkania w bloku, w którym miał miejsce dziś pożar, zostały wyłączone z użytkowania.
    To trzeba umieć gasić… jedno się pali a gasić cztery.
    Zalać niepalące się mieszkania wodą, a potem mówić o stratach spowodowanych pożarem.

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia