Cały czas trwają czynności związane z pożarem, jaki miał miejsce dziś przed południem przy ul. Urbanowicza w Lublinie. Jak już informowaliśmy, przed godziną 11 zapaliło się mieszkanie na drugim piętrze bloku. W momencie przyjazdu strażaków, w całości objęte było ono ogniem. Dym wydobywał się z okien po obu stronach budynku.
Mieszkający tam mężczyzna znajdował się na balkonie. Kiedy strażacy dostali się do niego i chcieli go ewakuować, ten odmówił zejścia po drabinie. W trakcie prowadzonej akcji gaśniczej zmienił jednak zdanie i chciał wyskoczyć z balkonu. W ostatniej chwili został zatrzymany przez jednego ze strażaków.
Kiedy sytuacja została opanowana, mężczyznę sprowadzono schodami i przekazano policjantom. Nie miał on bowiem żadnych obrażeń ciała. Następnie został przetransportowany do szpitala celem konsultacji. Jak nam przekazano, wstępne ustalenia wskazują, iż znajdował się on pod wpływem alkoholu.
W związku ze znacznymi zniszczeniami budynku przedstawiciel Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego wyłączył z użytkowania wszystkie lokale znajdujące się pod i nad mieszkaniem, w którym doszło do pożaru.
Obecnie policjanci ustalają szczegółowe okoliczności oraz przyczyny pojawienia się ognia. Nieoficjalnie mogło to być celowe podpalenie przez znajdującego się w środku mężczyznę. Jak jednak podkreślają funkcjonariusze, kwestia ta będzie dokładnie wyjaśniana.
Sąsiedzi mężczyzny nie ukrywają, że mają o nim jak najgorsze zdanie. Gdyby nie interwencja policjantów i ich zdecydowana reakcja, przed budynkiem doszłoby do samosądu.
Wideo: nadesłane Marcin
Zdjęcia nadesłane: Piotr, Marcin, Mateusz i Jakub
Zdjęcia lublin112.pl
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Spoko gość , ale powinno się mu rozwiązać swój problem definitywnie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z drugiego piętra „definitywnie”?
Tylko byśmy do składek tatusia na KRUS dopłacali za leczenie kabana, bo w najlepszym wypadku by się na wózek zapakował z takiej wysokości.
4 mieszkania wyłączone z eksploatacji – nawet jak wynajmujący (bo zakładam, że taki kaban raczej tego nie kupił) miał to ubezpieczone, to i tak za swojego lokatora słono pewnie dopłaci.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak nie rzucają w ludzi kostką to wdalają się w rozliczenia międzysąsiedzkie. Pomyślcie jak fajnie mają sąsiedzi …