Do zdarzenia doszło we wtorek w miejscowości Feliksówka w powiecie zamojskim. Kierująca pojazdem marki Opel 31-letnia mieszkanka gminy Krasnobród, zauważyła na łuku drogi, bezpośrednio przed jej samochodem wbiegającą sarnę.
Kierująca chcąc ją ominąć wykonała gwałtowny manewr, który spowodował, że straciła panowanie nad samochodem. Sarna uciekła, a opel wypadł z drogi i wjechał w pole. Kierująca jeszcze przez około 100 m zjeżdżała ze wzniesienia przez zboże. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
31-latka została przewieziona do szpitala, na szczęście po badaniach okazało się, że nic się jej nie stało. Policyjne badanie trzeźwości wykazało, że kobieta była trzeźwa.


(fot. Policja Zamość)
13 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kur. .. moje pole
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
niezle poszla
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
HA ha zaczela zniwowanie! A swoją drogą ciekawe że każdy ze wsi tłumaczy się wtargnieciem zwierzęcia? 🙂 stara śpiewka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale zakręt, nieźle by mi życie przeleciało przed oczami na jej miejscu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To ja się pytam: po jakiego grzyba zarzuciła sobie na smarkfona, wygaszacz ekranu z kopytkującą sarną?… 😀
A swoją drogą, nieźle przeorała te pole ze zbożem 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Poszła jak dzik w kukurydzę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żniwa zaczęła…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Łuk, świeży asfalt i sarna. Co za przypadek
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a wg policji co powinna ta kobieta zrobić? walnąć w sarnę i ewentualnie mieć ją na kolanach? czy co innego?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A gdzie tu masz wypowiedź policji że się do niej
odnosisz…?
PS. Też pewnie zasłoniłabyś oczy i zaczęła piszczeć ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie mam wypowiedzi przytoczonej, ale sprawdzili trzeźwość kierowcy, jakby ona była sprawcą kolizji czy zajścia, czyli popełniła jakiś błąd
akurat ja nie piszczę i nie zasłaniam oczu, za to nie lubię zabijać zwierząt na drodze i pewnie postąpiłabym tak samo, jak bohaterka artykułu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I podobnie jak bohaterka artykułu miała byś ć szczęście nie uderzając w żadne drzewo, przepisy, pieszego itp…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zauważ, że przy każdym zdarzeniu drogowym wszyscy uczestnicy dmuchają. Nie tylko sprawca. Ot, taki zwyczaj.