W miniony piątek policjanci z Puław pełnili służbę wspólnie ze strażnikami leśnymi. Działania obu służb miały na celu przeciwdziałanie kradzieżom iglaków, do których zwykle dochodzi przez świętem Wszystkich Świętych.
W trakcie patrolu lasu w pobliżu Zakładów Azotowych funkcjonariusze zauważyli samochód osobowy marki Honda. Po chwili zatrzymali kierującego do kontroli. Jak się okazało, mężczyzna był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało, że 44-latek z gminy Żyrzyn miał w organizmie 1,6 promila alkoholu.
Po sprawdzeniu w systemie okazało się także, iż nie posiada on uprawnień do kierowania, ma natomiast aktywny zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. Jak oświadczył, aby uniknąć kontroli, jeździł do pracy drogą na skróty. Za swój czyn 44-latek odpowie przed sądem.
Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, w przypadku uprzedniego skazania za to samo przestępstwo, kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 5. Taka sama kara grozi za złamanie zakazu sądu.
(fot. pixabay.com)
9 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Acha to pijanemu po lesie nie wolno jeździć ale prześladować człowieka, mają c znajomości na policji i milicji to można i tak można przez wiele lat,ludzie widać gość ten nie miał znajomości,u nas na wsi gość trzymał broń w kotłowni szkoły podstawowej i fałszywie donosił na policję jako pseudo konfident i wszystko zatuszowane i cicho sza jak w piosence Grzegorza Turnau
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli nie znajdował się na drodze publicznej to raczej sąd tu nic nie da.Szkoda czasu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie zrozumiem logiki niektórych ludzi. Aby przeżyć muszą korzystać z samochodu, a jednak siadają nawaleni za kierownicą. To tak jakby skrzypek pchał palce w drzwi i liczył że mu to nie utrudni życia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wiem o co chodzi ale kiedyś można było jeździć po lasach,poza drogami publicznymi nawalonym i Policja miała guzik do tego a teraz u siebie na podwórku ci prawko zabiorą.(posrane)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zawsze mogli ukarać jeśli to była droga publiczna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jest w tym jakaś logika, nie pchał się na drogę publiczną, tylko jeździł po lasach, gdzie miał mniejsze szanse kogoś uszkodzić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak ktoś ma pecha to i palec w d… złamie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pijak zawsze zrozumie innego pijaka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może i masz rację, może nie masz.
Ale i ja podobnie pomyślałem.
Zachowanie gamonia jest bardzo złe, ale jak już to robił, to lepiej, że jechał gdzieś przez las niż po głównej.
I nie trzeba być pijakiem, żeby takie oczywistości zauważyć.