Pożar w Puszczy Solskiej został opanowany, jednak działania służb wciąż trwają. Strażacy i leśnicy prowadzą szczegółowe dogaszanie pogorzeliska, monitorują teren z użyciem dronów termowizyjnych i pozostają w gotowości na wypadek ponownego pojawienia się ognia.
Nietrzeźwy 61-letni rowerzysta z gminy Księżpol nie zatrzymał się do policyjnej kontroli i próbował uciec przed patrolem. Po krótkim pościgu mężczyzna wpadł razem z rowerem do zbiornika wodnego. Badanie alkomatem wykazało u niego prawie 1,5 promila alkoholu.
Mieszkaniec Lublina został ranny w wypadku podczas jazdy na quadzie. Zdarzenie miało miejsce w kompleksie leśnym w powiecie biłgorajskim. Obecnie policjanci prowadzą czynności wyjaśniające.
Po pożarze w Puszczy Solskiej w sieci zaczęły krążyć niezweryfikowane teorie dotyczące przyczyn pojawienia się ognia. Lasy Państwowe przypominają, że na obecnym etapie nie ustalono jednoznacznie źródła pożaru, a powielanie sensacyjnych doniesień może sprzyjać dezinformacji.
W sobotę, 9 maja, odbyła się kolejna odprawa sztabowa dotycząca pożaru Puszczy Solskiej. Strażacy kontynuują sprawdzanie terenu i zabezpieczanie miejsc, w których mogą pojawiać się nowe zarzewia ognia.
Prokuratura Rejonowa w Biłgoraju wszczęła śledztwo w sprawie pożaru lasów w rejonie miejscowości Kozaki w gminie Łukowa. Postępowanie dotyczy nieumyślnego sprowadzenia zdarzenia zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach oraz spowodowania znacznych zniszczeń w świecie roślinnym i zwierzęcym. Równolegle w mediach społecznościowych pojawiają się teorie spiskowe dotyczące przyczyn pożaru.
Mimo opadów deszczu i ogromnego zaangażowania służb sytuacja po pożarze na terenie Nadleśnictwa Józefów wciąż wymaga stałego nadzoru. W działaniach od pierwszych godzin uczestniczą strażacy, leśnicy, policjanci, żołnierze WOT oraz pracownicy Zakładów Usług Leśnych.
Trzeci dzień trwa akcja ratowniczo-gaśnicza w rejonie pożaru Puszczy Solskiej w powiecie biłgorajskim. Choć opady deszczu ograniczyły rozwój ognia, służby nadal pracują na rozległym pogorzelisku. W działaniach uczestniczy już ponad 130 żołnierzy 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
W piątkowy poranek odbyło się posiedzenie sztabu koordynującego akcję gaśniczą w Puszczy Solskiej. Jak poinformował wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Leśniakiewicz, sytuacja jest coraz lepsza, choć służby nadal pracują nad wygaszeniem ukrytych punktów ciepła w torfie.
W związku z trwającą akcją gaśniczą na Lubelszczyźnie stacje ORLEN uruchomiły specjalne wsparcie dla służb ratowniczych. Pomoc obejmuje paliwo, ciepłe posiłki i napoje, a wybrane placówki w regionie pracują dłużej, aby zapewnić ratownikom pełną dostępność do niezbędnego zaplecza.
Lasy Państwowe odniosły się do tragicznego wypadku samolotu Dromader, do którego doszło podczas akcji gaszenia pożaru Puszczy Solskiej. Okoliczności tragedii wyjaśniają Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych oraz prokuratura.
Na terenie kompleksu leśnego w powiecie biłgorajskim trwa szeroko zakrojona akcja ratowniczo-gaśnicza. Działania prowadzone są w rejonie gminy Łukowa oraz miejscowości Józefów i Osuchy. W akcję zaangażowano setki strażaków, liczne pojazdy pożarnicze, śmigłowce, samoloty, drony, Policję, Wojsko Polskie, Lasy Państwowe oraz inne podmioty wspierające.
Służby kontynuują działania po dużym pożarze lasu, którego obszar operacyjny obejmuje obecnie około 1500 hektarów. Według aktualnych szacunków ogień strawił około 750 hektarów lasów zarządzanych przez Lasy Państwowe oraz około 200 hektarów lasów prywatnych. Na miejscu pracują jednostki naziemne, lotnicze oraz wojsko.
Ponad 80 żołnierzy 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej kontynuuje działania wspierające służby ratownicze w rejonie pożaru Puszczy Solskiej w powiecie biłgorajskim. Do akcji włączono bezzałogowy system rozpoznawczy FlyEye, który pomaga w obserwacji terenu objętego ogniem.
Służby przekazały najnowsze informacje dotyczące pożaru w powiecie biłgorajskim. Według ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego sytuacja pozostaje dynamiczna, jednak zagrożenie dla budynków mieszkalnych spadło do minimum. W działaniach uczestniczą setki strażaków oraz służby wspierające z różnych części kraju.