Nietrzeźwy 76-letni mieszkaniec Zamościa kierując Citroenem, uszkodził znaki drogowe oraz słupki oddzielające jezdnie, a następnie, jadąc „pod prąd” ulicą Odrodzenia, zderzył się z prawidłowo jadącym Mercedesem. Mimo tego incydentu kontynuował jazdę, lecz dzięki szybkiej reakcji świadków został ujęty i przekazany policji. Jak się okazało, mężczyzna miał w organizmie prawie 1,5 promila alkoholu i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Policjanci z zamojskiej komendy zatrzymali 32-letniego mieszkańca gminy Łabunie, który groził swojej żonie użyciem pistoletu gazowego. W trakcie interwencji funkcjonariusze odkryli, że mężczyzna posiadał również narkotyki – marihuanę i amfetaminę.
W niedzielę przed południem na drodze krajowej nr 17 doszło do zderzenia dwóch pojazdów. Jedna osoba ucierpiała w wypadku, występują utrudnienia z przejazdem.
Wczoraj w Zamościu doszło do dwóch zdarzeń z udziałem niechronionych uczestników ruchu drogowego. Na ul. Gminnej kierujący busem cofając potrącił 74-letnią pieszą. Kobieta z obrażeniami ciała trafiła do szpitala. Natomiast na ul. Szczebrzeskiej kierująca pojazdem marki Dacia włączając się do ruchu nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu i potrąciła jadącego drogą dla rowerów 32-letniego cyklistę.
Na prośbę „znajomej” wygenerował kody BLIK. Po jakimś czasie okazało się, że został oszukany. Policjanci apelują o ostrożność i weryfikację otrzymywanych wiadomości i połączeń. Nasza czujność może ustrzec nas przed utratą oszczędności.
Do mieszkanki powiatu zamojskiego napisał oszust, który podawał się za jej córkę. Przekonywał, że telefon wpadł do toalety i nie może skorzystać z aplikacji bankowej, a pilnie musi opłacić rachunki m.in. zapłacić za nowy telefon. Kobieta nie miała możliwości wykonania przelewu o pomoc poprosiła wiec swoją siostrę. 56-latka bez wahania postanowiła wesprzeć siostrzenicę i wykonała przelew na kwotę prawie 3800 zł.
Dwa zgłoszenia o niewybuchach otrzymał wczoraj dyżurny zamojskiej komendy. Skorodowany pocisk artyleryjski odnalazła kobieta podczas grzybobrania w kompleksie leśnym w Zawadzie, zaś ręczny granat został wykopany w czasie prac ziemnych na jednej z posesji w Zamościu.
Wyrok, jaki zapadł wobec głównego oskarżonego w sprawie śmiertelnego pobicia 16-latka w Zamościu, został zaskarżony. Zarówno obrona, jak też strona skarżąca nie zgadzają się z wymiarem kary.
Nietrzeźwy 20-latek kawałkami płyt chodnikowych rzucał w zaparkowane BMW. Zniszczył szybę czołową auta oraz karoserię. Właściciel pojazdu oszacował straty na kwotę 2500 zł. Sprawca tłumaczył swoje zachowanie wypitym alkoholem.
Nietrzeźwi kierowcy to realne zagrożenie bezpieczeństwa na naszych drogach. Niestety są osoby, które po wypiciu alkoholu siadają za kierownicę samochodu lub kierują rowerami. Informacje od zgłaszających oraz policyjne kontrole drogowe przyczyniły się do tego, że w miniony weekend z dróg powiatu zamojskiego wyeliminowanych zostało 17 nietrzeźwych kierujących.
Nietrzeźwy rowerzysta na jednej z ulic w Zamościu z chodnika wjechał na jezdnię zza innego pojazdu i uderzył w fiata. 62-letni cyklista w organizmie miał prawie 2 promile. Na szczęście kierujący jednośladem nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Mieszkaniec Zamościa, 68-letni mężczyzna, stał się ofiarą oszustwa internetowego po tym, jak zdecydował się kupić lornetkę z noktowizorem. Koszt zamówionego sprzętu wynosił 410 złotych, a cała transakcja miała miejsce za pośrednictwem reklamy umieszczonej na popularnym portalu społecznościowym.
W czwartkowy wieczór, na ulicy Kilińskiego w Zamościu, doszło do zatrzymania 29-letniej mieszkanki gminy Adamów, która nietrzeźwa kierowała renaultem. Wszystko zaczęło się od tego, że kobieta nie miała zapiętych pasów bezpieczeństwa.
70-latek kierując suzuki nie zachował należytej ostrożności i chcąc uniknąć zderzenia z jadącym przed nim mercedesem, którego kierująca zatrzymała się przed sygnalizacją świetlną, wjechał do przydrożnego rowu i uderzył w betonowy przepust. Kierowcy nic się nie stało, natomiast do szpitala z obrażeniami ciała trafiła dwójka pasażerów z tego pojazdu.
Na łuku jezdni podjął manewr wyprzedzania. Stracił panowanie nad jednośladem po czym motocykl uderzył w leżące w rowie ścięte drzewo. Przed kilkoma dniami szpital poinformował, że życia mężczyzny nie udało się uratować.