Minionej nocy w miejscowości Borowina doszło do groźnego wypadku. Do szpitala z obrażeniami ciała trafił mężczyzna potrącony przez hondę.
W niedzielę na drodze krajowej nr 17 doszło do zderzenia trzech pojazdów osobowych. Jeden z kierowców z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala.
Zamojscy policjanci chcieli zostawić 24-latkowi wezwanie do stawienia się na komendę. Kiedy mężczyzna otworzyły drzwi do mieszkania, z wnętrza czuć było charakterystyczny zapach marihuany.
Wczoraj w miejscowości Hutki doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Pojazd osobowy wypadł z drogi i zatrzymał się w lesie.
Najpierw ukradł samochód, potem próbował potrącić policjanta. Funkcjonariusze zatrzymali 20-latka. W trakcie przeszukania miejsca zamieszkania mundurowi znaleźli marihuanę.
Wyjechała na zakupy, zostawiając w domu dwójkę dzieci. Wracając ze sklepu zakończyła jazdę w rowie. 38-latka miała ponad dwa promile alkoholu.
Wczoraj w jednym ze sklepów w Zamościu kobieta obsługująca klientów była nietrzeźwa. Badanie alkomatem wykazało u niej ponad 3 promile.
W miniony weekend na terenie powiatu zamojskiego doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego z udziałem nietrzeźwego kierowcy. Jedna osoba trafiła do szpitala.
17-latka z Zamościa odpowie wkrótce przed sądem za posługiwanie się sfałszowanymi receptami. Przestępstwo przerabiania lub podrabiania dokumentu w celu użycia go jako autentyczny, jak też posługiwanie się takim dokumentem zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 5.
Zamojscy policjanci zatrzymali dwóch młodych mężczyzn, którzy ukradli elektronarzędzia. Poszkodowany oszacował straty na ponad 2 tys. złotych, niestety odzyskał tylko część sprzętu.
22-latek z Zamościa usłyszał blisko 100 zarzutów związanych z wprowadzeniem w błąd firm udzielających pożyczki. Mężczyzna brał pożyczki, ale nie miał zamiaru ich spłacić.
Metoda oszustwa "na jajko" jest znana od lat. Cyganki pod pozorem "uzdrowienia" pozbawiają w ten sposób starsze osoby wszystkich oszczędności.
Zamojscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 18 i 24-lat podejrzanych o kradzież biżuterii z lombardu. Młodszy z nich ma na swoim koncie dodatkowo włamanie do skarbonki z datkami na kościół.
Niemal promil alkoholu miała matka dwulatka, zaś ojciec dziecka ponad 3,5 promila. Wkrótce oboje za swoje postępowanie odpowiedzą przed sądem, dziecko trafiło pod opiekę babci.