Po nocnym zdarzeniu z udziałem wojskowego drona w Osinach w powiecie łukowskim pracownicy Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego ocenili straty w gospodarstwach i zapewnili wsparcie poszkodowanym rodzinom.
Służby potwierdziły, że obiektem, jaki spadł na pole w Osinach jest rosyjski dron kamikadze. Maszyna posiadała ładunek wybuchowy. Wszystko wskazuje na to, iż była to prowokacja.
Prezydent RP jest na bieżąco informowany o sytuacji związanej ze zdarzeniem w miejscowości Osiny, a odpowiednie służby pozostają w stałym kontakcie w celu monitorowania przebiegu sprawy. O meldunku, który otrzymał Karol Nawrocki, poinformowało Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.
W Osinach w powiecie łukowskim trwają działania służb po znalezieniu szczątków niezidentyfikowanego obiektu na jednym z pól z kukurydzą. Według wstępnych ustaleń prokuratury mogą to być elementy wojskowego drona. Potwierdza to m.in. analiza zdjęć z miejsca zdarzenia, które trafiły do sieci.
W powiecie łukowskim trwają szeroko zakrojone działania służb w związku z incydentem związanym prawdopodobnie z dronem. Minister obrony podkreśla, że wszystkie możliwe scenariusze są analizowane.
Na terenie powiatu łukowskiego minionej nocy doszło do eksplozji niezidentyfikowanego obiektu, który spadł na polu kukurydzy. W wyniku zdarzenia uszkodzeniu uległy trzy budynki, na szczęście nikt nie ucierpiał. Wojewoda lubelski Krzysztof Komorski zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą i nie ma zagrożenia dla lokalnej społeczności.
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o działaniach służb w powiecie łukowskim, gdzie natrafiono na fragmenty nieznanego obiektu. Według wstępnych ustaleń nie doszło jednak do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
W nocy z wtorku na środę doszło do wybuchu w miejscowości Osiny w powiecie łukowskim. Huk obudził mieszkańców, obecnie na miejscu pracują służby, które zabezpieczyły rejon zdarzenia oraz plastikowe i metalowe elementy. Czynności w tej sprawie będą prowadzić przedstawiciele wojska. O sprawie powiadomił portal lukow.tv.
Długi sierpniowy weekend w powiecie łukowskim przyniósł wzmożone działania policji. Funkcjonariusze czuwali nad bezpieczeństwem podróżujących, kontrolując prędkość, trzeźwość kierujących oraz sposób przewożenia pasażerów. Niestety, mimo apeli, nie wszyscy stosowali się do przepisów.
Na drodze krajowej nr 76, w miejscowości Dąbie-Kolonia, doszło do poważnego wypadku z udziałem dwóch samochodów osobowych. W zdarzeniu ranne zostały dwie osoby, a ruch w miejscu wypadku został całkowicie wstrzymany.
37-letni mieszkaniec gminy Stanin został zatrzymany przez Policję pod zarzutem fizycznego i psychicznego znęcania się nad żoną. Sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt tymczasowy. Grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.
Wakacyjny wyjazd do Chorwacji zamienił się w rozczarowanie dla 34-letniej mieszkanki gminy Łuków, która padła ofiarą oszustwa. Kobieta straciła ponad 800 euro, po tym jak wynajęła nieistniejącą willę za pośrednictwem fałszywego ogłoszenia w mediach społecznościowych.
Chciała sprzedać spodnie za 50 złotych, a straciła niemal 8 tysięcy – 18-letnia mieszkanka Łukowa padła ofiarą oszustwa internetowego po kliknięciu w fałszywy link i podaniu danych do bankowości elektronicznej.
Łukowscy policjanci wyjaśniają okoliczności dwóch zdarzeń z udziałem młodych użytkowników hulajnóg elektrycznych. W jednym z nich potrącone zostało 9-letnie dziecko, w drugim obrażeń ciała doznało dwóch 14-latków. Na szczęście poszkodowani nie odnieśli poważnych obrażeń.