Wzrosła liczba ofiar śmiertelnych żywiołu pustoszącego południe kraju. Dziś wieczorem służby poinformowały o znalezieniu zwłok siedmiu osób. Pracę rozpocznie też specjalny zespół do spraw poszukiwań.
Strażacy z województwa lubelskiego, w ramach Kompanii "Wyżyna", oraz jednostki z Komendy Powiatowej PSP w Kraśniku, pracują od rana na terenach dotkniętych powodzią, oferując nie tylko wsparcie w zakresie usuwania wody z zalanych budynków, ale również pomoc w zaopatrzeniu w wodę pitną dla potrzebujących.
W związku z trudną sytuacją powodziową na południu Polski, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz przebywa we Wrocławiu, gdzie we wtorek 17 września odbyło się kolejne posiedzenie sztabu kryzysowego. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele władz rządowych, samorządowych oraz służb zaangażowanych w akcję przeciwpowodziową. Podczas posiedzenia dokonano oceny aktualnej sytuacji, prognoz hydrologicznych oraz działań podejmowanych przez Wojsko Polskie i służby podległe Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Fałszywe wiadomości rzekomo od RCB, przejęcia kont na social mediach i fałszywe zbiórki - to tylko niektóre z możliwych oszustw w związku z występującą sytuacją powodziową. Zapoznaj się z zaleceniami przygotowanymi przez Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, aby uniknąć tych zagrożeń.
Wczoraj były zapowiedzi, dziś jest oficjalna już decyzja o wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej. Ma to ułatwić działania ochronne i ratunkowe. Jednak nie tylko. Tego typu rozwiązanie pomaga skutecznie walczyć z osobami, które chcą się wzbogacić kosztem potrzebujących czy też pokrzywdzonych na skutek żywiołu.
15 września 2024 roku pluton ratowniczy „Wyżyna” z województwa lubelskiego został zadysponowany do wsparcia akcji ratunkowej na terenie województwa opolskiego, gdzie prowadził działania w rejonie operacyjnym Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Głubczyce.
W ciągu zaledwie 24 godzin na terenie województwa dolnośląskiego doszło do ponad 1200 zdarzeń wymagających interwencji służb ratowniczych. W działaniach wzięło udział ponad 5600 strażaków z Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, którzy nieustannie walczą o bezpieczeństwo mieszkańców. Najtrudniejsza sytuacja panuje w Stroniu Śląskim i Lądku Zdroju, gdzie prowadzone są intensywne akcje ewakuacyjne.
– Kierujemy siły policyjne do ochrony tych miejsc, które zostały ewakuowane. Prosimy, żeby nie obawiać się o pozostawiony majątek. Służby państwowe zrobią wszystko, żeby go chronić – powiedział minister Tomasz Siemoniak w niedzielę, 15 września br. W Katowicach odbyła się odprawa ze służbami, w której wzięli też udział: wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak–Kamysz oraz minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Zalania, podtopienia, wezbrane rzeki i ewakuacje mieszkańców - z takimi dramatycznymi sytuacjami mierzą się od wielu godzin mieszkańcy i służby południa kraju. Tysiące funkcjonariuszy Policji, w tym policyjni lotnicy, strażacy, żołnierze i ratownicy nieprzerwanie spieszą z pomocą wszystkim tym, którzy na skutek niszczycielskiej wody musieli opuścić swoje miejsca zamieszkania. Podczas dzisiejszych działań policyjni lotnicy na pokładzie dwóch Black Hawków uratowali łącznie 63 osoby, które żywioł zmusił do ewakuacji.
Trwa ewakuacja mieszkańców z kolejnych zagrożonych powodzią terenów. Sytuacja jest dramatyczna i nic nie wskazuje na to, aby miała się poprawić. Na miejsce kierowane są kolejne siły strażaków i wojska.
Od godzin porannych Polska zmaga się z ekstremalnymi warunkami pogodowymi, które doprowadziły do licznych interwencji strażaków i innych służb ratunkowych. Do godziny 11:00 służby odnotowały już 6225 interwencji związanych z usuwaniem skutków burz, nawałnic i podtopień. Najtrudniejsza sytuacja panuje na południu kraju, gdzie skumulowały się zjawiska pogodowe.
W Stroniu Śląskim doszło do przerwania zapory na lokalnym zbiorniku wodnym. Skutki tego zdarzenia mogą być katastrofalne. W mediach społecznościowych pojawiają się pierwsze zdjęcia i nagrania.
Prezydent Andrzej Duda rozmawiał z Komendantem Głównym Państwowej Straży Pożarnej i zapoznał się z sytuacją terenów objętych powodzią. W działaniach przy ewakuacji mieszkańców udział bierze obecnie 33 tys. strażaków.
W niedzielę rano woda z rzeki Biała Głuchołaska przelała się przez wały ochronne w mieście, zalewając Głuchołazy. Burmistrz, Paweł Szymkowicz, w dramatycznym apelu wezwał mieszkańców do natychmiastowej ewakuacji. „Toniemy” – mówił, podkreślając powagę sytuacji i apelując o ucieczkę na wyżej położone tereny.
Premier Donald Tusk oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak, po odprawie z udziałem służb ratunkowych w Komendzie Powiatowej Policji w Kłodzku, przedstawili aktualne informacje na temat sytuacji powodziowej na Dolnym Śląsku, w tym w szczególnie zagrożonym powiecie kłodzkim.