Borsuk zginął pod kołami samochodu. Czytelniczka apeluje – Uważajmy na dzikie zwierzęta

Nasza Czytelniczka jadąc jedną z dróg powiatu łęczyńskiego natrafiła na martwego borsuka. Pani Justyna apeluje do kierowców o większą rozwagę na drodze.

Wczoraj około godziny 11 nasza Czytelniczka jadąc drogą powiatową pomiędzy Starą Wsią a Puchaczowem natrafiła na borsuka europejskiego. Niestety zwierzę już nie żyło. Zostało prawdopodobnie potrącone przez jadący tą drogą pojazd.

– Prosiłabym o wystosowanie apelu do kierowców, by baczniej przyglądali się drodze oraz jej otoczeniu. Tak wiele zwierząt ma teraz młode, a w związku z tym, że panuje susza, wychodzą częściej z kryjówek by szukać pożywienia. Tak wiele widuje się teraz martwych, rozjechanych zwierząt, że aż serce ściska. Ja nigdy nie widziałam do tej pory borsuka, a dziś dopiero zobaczyłam martwego. Wielki żal, może to była matka, która miała młode. Naprawdę przykro patrzeć na tak piękne zwierzę – napisała pani Justyna.

Kilka słów o borsuku europejskim. Jest to zwierzę wszystkożerne, łatwo przystosowuje się do zasobów pokarmowych w okolicy, w której żyje. Dżdżownice stanowią najważniejsze źródło pożywienia borsuka; do ważnych należą także duże owady, małe i młode ssaki oraz przy nadarzającej się okazji ptaki, padlina, zboża i owoce. Borsuk występuje w całej Polsce. Borsuk prowadzi życie nocne, dzień przesiaduje w norze, która ma często bardzo skomplikowaną budowę.

Z nastaniem mrozów borsuk zasypia w norze. Zimowy sen nie jest ciągły, gdyż w dniach ocieplenia budzi się i wychodzi z nory, by zaspokoić pragnienie lub coś złowić. W czasie zimowego snu borsuk żyje nagromadzonym w organizmie tłuszczem, przez co traci na wadze do 7 kg.

Ze względu na tryb życia i niewielką atrakcyjność dla myśliwych, borsuki nie są poważnie zagrożone. Są jednak często zabijane przez człowieka jako zwierzęta przenoszące wściekliznę. Jego naturalnymi wrogami są wilki i rysie.

2018-06-17 10:55:26
(fot. nadesłane)

Zobacz również

27 komentarzy

  1. Dziewczynka chyba pierwszy raz zobaczyła jakieś zwierzę na szosie. Dziewczynko, jak będziesz więcej jeździła to dojdziesz do wniosku, że zwierząt często NIE DA się zauważyć kiedy wbiegają na drogę trzy cztery metry przed maską. Jakakolwiek reakcja nastąpi kiedy zwierzątko jest już w kilku częściach. I módl się dziewczynko aby tak nagle nie wyskoczył Ci dzik, jak mi onegdaj…

    • O to to to to..weganka dopiero co zdała egzamin a możliwe, że za liście i będzie już pouczać – miałem spotkanie z dzikim zajączkiem i to nie było w wielkanoc..

  2. Na nadbystrzyckiej lata borsuk z nocy hahahh

  3. A ja tam swoją e60 przejechałem nie jedno zwierzę.

  4. Czytelniczka chyba zapomniala ze nikt raczej specjalnie nie bierze dzikiego zwierza na maske zeby uszkodzic sobie samochod… takie zwierzeta wylaza centralnie pod kola. Czesto na reakcje jest za pozno a zdarza sie ze jak ktos jednak zdazy go ominac, to sam albo wpadnie na drzewo albo inny pojazd z naprzeciwka. Takze bez urazy, ale jak ktos ma wybierac miedzy zyciem borsuka a swoim to sorry… gorzej jak wyskoczy ci cos wiekszego, np los.

    • Nie ważne co wyskoczy. Może to być łoś, dzik, sarna, borsuk. Trzeba walić, nie próbować omijać. Jedyne co możemy zrobić, to hamować, aby zmniejszyć straty na swoim samochodzie. To tylko rzecz, niezależnie ile kosztowała, a życie mamy jedno.

      • tak jest walić co popadnie i na drzewo nie ucieka… a jak przypili to i z drzewa ściągnąć…

        • Twoje zdrowie i życie. Możesz próbować omijać, mam tylko nadzieję, że nie zderzysz się z innym autem czołowo, raniąc przypadkowe osoby. Przedkładanie życia zwierzęcia nad życie ludzkie nie jest normalne. W dzisiejszych czasach niestety coraz więcej eko oszołomów, którzy uważają inaczej.

  5. No tak. Mając do wyboru życie zwierzęcia wpadającego na drogę lub życie swoje i pasażerów myślę, że wszyscy kierowcy wiedzą, co należy wybrać.

  6. mi takie zwierzątko wylazło kiedyś nocą pod same koła. Nawet nie zdążyłem dostrzec co to było – jakieś takie borsuko-bobrowate. Ale to normalnie ułamek sekundy i sru. Jakiego spustoszenia mi bydlę narobiło w samochodzie i na jakie koszty naraziło to nawet nie wspomnę, Na pierwszy rzut oka, po ciemku, to uszkodzony zderzak, wywalony halogen i tyle. No cóż myślę, mogło być gorzej. A rano wyszło szydło z wora. Wywalone nadkole, uszkodzona blacharka, różne zbiorniczki, rurki itp znajdujące się pod nadkolem do śmieci. Normalnie jak bym wiedział to bym się wrócił i tego zdechlaka jeszcze w d..pę nakopał, Odszkodowanie? zapomnijcie.

  7. Wczoraj leżał los w rowie jak się kończy s17 . Biedny łoś komuś skasował bmke.

  8. z gminy Janowiec

    żal jej szkodnika, te pindy z miasta nie wiedzą jakie szkody czynią borsuki

  9. Czytelniczko sama sobie uważaj. Nie dość że my kierowcy jesteśmy narażeni na niebezpieczeństwo dzikich zwierząt to jeszcze w razie szkody najczęściej sami pokrywamy koszty napraw samochodu!

  10. Bardzo lubię zwierzęta, ale kiedy mam wybór moje życie czy lisa lub zajączka wybieram swoje.Cóz może jestem egoistką ale niech tak zostanie

  11. Droga redakcjo po co publikujecie takie głupoty? Najwazniejsze jest zycie i zdrowie swoje oraz innych uczestników ruchu a nie zwierząt. Ile raz to słyszało się, ze ktos doprowadził do wypadku bo chciał ominąć zwierzę.

  12. borsuk twardy jest pewno auto podskoczyło hahah

  13. Droga Czytelniczko, zwierzęta tak niespodziewanie i szybko wbiegają na drogę, że mimo refleksu, kierowcy nie są w stanie uniknąć potrącenia. Oni nie zabijają ich celowo. Niejeden kierowca przypłacił życiem chęć ominięcia zwierzęcia.. Żal, że tak wiele z nich kończy życie pod kołami.. Mnie jednak droższe jest życie ludzkie, niż Pana borsuka…

  14. dziewczynko dołącz do Jarosława K on lubi zdechłe koty

  15. Pani Justyno było zajrzeć pod ogon temu zwierzęciu i by miała pani jasność czy to on czy ona. A ja bym apelował do kierowców aby omijali wszelkie owady bo później szybę ciężko domyć.

  16. Ale brednie …jak można uważać na dzikie zwierzeta na drodze ? przecież nikt w nie specjalnie nie wjezdza ..wychodzą na drogę nie wiadomo gdzie i kiedy ..nie ma żadnej możliwości żeby na nie uważać …uważać to można na coś czego się spodziewamy

    • Myślę, że ograniczenie prędkości do 20 km/h rozwiązałoby problem i Pani Justyna już nie musiałaby martwić się o martwe zwierzęta 😉

  17. „Ja nigdy nie widziałam do tej pory borsuka, a dziś dopiero zobaczyłam martwego.”
    Czyli gdyby ktoś go nie przejechał, to by może nigdy borsuka nie zobaczyła i jeszcze narzeka.
    A na poważnie: mając do wyboru życie np. borsuka, a życie swoje i pasażerów, chyba lepiej się nie zastanawiać nad wyborem. Nie jeden litościwy posłał siebie do piachu, omijając jakieś zwierzę.

  18. Wystosować to sobie możecie apel do nadleśnictwa o to żeby lepiej panowali nad tą dziczyzną, bo niestety mają z tym całkiem duże problemy.

  19. Apelować to można do ludzi cywilizowanych,ale nie do jeszcze niedawnych furmanów – troglodytów za kierownicą.

  20. Człowiek zabrał zwierzakom mnóstwo ziemi, lasów pod drogi i domy, ale nie stać go nawet na postawienie zwykłej siatki, aby zwierzaki się wchodziły prosto pod koła. To samo dzieje się jadąc do Świdnika. Przyroda bez człowieka odrodzi się bardzo szybko, ale człowiek bez przyrody istnieć nie będzie.

Pracapraca.lublin112.pl

    Kursy walut

    • USD 4.1466zł 1.3%
    • GBP 5.1052zł 0.7%
    • EUR 4.5523zł 0.28%
    • CHF 4.3001zł 0.38%

    Polub nas

    Darmowe ogłoszenia lokalne

      Materiały wideo

      Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
      99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
      W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
      W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)
      Szturm Twierdzy Zamość 2019

      Co? Gdzie? Kiedy?

      Pilecki.Raport
      Zaproszenie na Festiwal Teatralny „Zwierciadła”
      CITY TRAIL: czas na ostateczne rozstrzygnięcia
      Dni Ukrainy: Polityka i bezpieczeństwo na wydziale Politologii i Dziennikarstwa UMCS II edycja
      Charytatywny maraton dla Ignasia z Łęcznej
      x

      Szanowny Czytelniku!

      Pragniemy Cię poinformować, że nasza strona może dostosowywać treści do Twoich potrzeb. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych, dzięki czemu otrzymujesz:

      Lepszą jakość strony. Możemy dostosowywać treści pasujące do poszczególnych grup odbiorców.

      Reklam jest mniej i są bardziej dopasowane do Twoich potrzeb. Dzięki reklamom finansujemy nasz rozwój, dzięki czemu nasz serwis nie wymaga opłat

      Twoje dane są u nas bezpieczne.Zgodę na przetwarzanie danych możesz wycofać w każdej chwili na stronie Polityka Prywatności.

      Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym profilowanie* przez ITLU sp z o.o. oraz naszych Partnerów, Twoich danych danych osobowych zapisanych w plikach cookies i im podobnych technologiach stosowanych w Serwisach przez ITLU sp. z o.o. i Partnerów w celu marketingowym, obejmującym analitykę w celach marketingowych oraz wyświetlanie spersonalizowanych ofert, reklam i innych usług.

      Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

      Informujemy także, że poprzez korzystanie z tego Serwisu bez zmiany ustawień Twojego oprogramowania/przeglądarki wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookies i im podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych w celach dopasowania treści i reklam. Więcej przeczytasz w naszej Polityce Prywatności.

      Kto jest administratorem danych osobowych?

      Administratorem Twoich danych osobowych będziemy my, tj. spółka ITLU Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie oraz nasi Partnerzy (reklamodawcy).

      Szczegółowe informacje na temat celów przetwarzania

      Twoje dane uzyskane w naszych Serwisach za pomocą plików cookies i im podobnych technologii będziemy przetwarzać, w tym profilować:

      • w naszych celach marketingowych polegających na dopasowaniu treści i reklam w naszych Serwisach i Internecie, w celach badań analitycznych w celach marketingowych, w celach dokonywania analiz i badania ruchu na stronach, w celu zapewnienia bezpieczeństwa naszych usług, w celu dochodzenia praw i roszczeń (podstawa: nasz prawnie uzasadniony interes),
      • w celach marketingowych naszych partnerów-reklamodawców, polegających na dopasowaniu treści i reklam w naszych Serwisach i Internecie, w celach badań analitycznych w celach marketingowych (podstawa: Twoja zgoda).

      Jeśli wyrazisz na to zgodę nasi Partnerzy będą przetwarzali, w tym też profilowali Twoje dane osobowe uzyskane w naszych Serwisach za pomocą plików cookies i im podobnych technologii w celach marketingowych polegających na dopasowaniu treści i reklam w naszych Serwisach i Internecie a także badań analitycznych w tych celach.

      Więcej przeczytasz w Polityce Prywatności.

      Twoje prawa

      Jeśli wyraziłeś zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych możesz ją zawsze cofnąć.

      Przysługuje Ci też prawo dostępu do Twoich danych, prawo do ich sprostowania, usuwania, prawo do przenoszenia danych, wyrażenia sprzeciwu, prawo do ograniczenia przetwarzania. Przysługuje Ci także prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym będzie Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Więcej na temat Twoich uprawnień przeczytasz tutaj.

      * Do przetwarzania wykorzystywane będą następujące dane: Twój adres IP, adres URL żądania, nazwa domeny, identyfikator urządzenia, typ przeglądarki, język przeglądarki, liczba kliknięć, ilość czasu spędzonego na poszczególnych stronach, data i godzina korzystania z Serwisu, typ i wersja systemu operacyjnego, rozdzielczość ekranu, dane zbierane w dziennikach serwera a także inne podobne informacje.