Po wprowadzeniu od początku kwietnia nowych limitów liczby klientów, którzy mogą jednocześnie przebywać w sklepie, sieci handlowe zareagowały zmianą godzin otwarcia swoich placówek. Od czwartku zarówno Lidl jak i Biedronka wydłużą godziny w jakich będzie można dokonywać zakupów. Sklepy maja być czynne od 6 rano do północy. Jak wyjaśniają przedstawiciele sieci, chodzi o to, aby klienci mieli możliwość zakupu żywności, nawet przy nowych niższych limitach osób w placówkach handlowych.
Jednak to nie wszystko. W tygodniu przedświątecznym, czyli w dniach 7-10 kwietnia, sklepy będą czynne całą dobę. Dzięki temu zwiększony ruch przedświąteczny ma zostać rozłożony w czasie, co pozwoli każdemu na dokonanie zakupów bez potrzeby oczekiwania w długich kolejkach.
– Naszym zobowiązaniem wobec polskich klientów jest to, by umożliwić im zakup produktów spożywczych, nawet w tych szczególnych okolicznościach. Jednocześnie jesteśmy świadomi celów i znaczenia nowych regulacji i robimy wszystko co konieczne, by Biedronka była miejscem bezpiecznym dla klientów i pracowników. Dlatego uwzględniając nowe zarządzenia, wydłużamy godziny pracy sklepów, by móc obsłużyć wszystkich klientów, zapewniając jednocześnie większe bezpieczeństwo i komfort – wyjaśnia Paweł Stolecki, dyrektor operacyjny w sieci Biedronka.
Obie sieci zaznaczają, że wydłużone godziny otwarcia mogą nie dotyczyć wszystkich placówek. W niektórych przypadkach, gdy sklepy są zlokalizowane np. w galeriach handlowych, sklepy będą musiały się dostosować do godzin otwarcia owych obiektów. Jak ustaliliśmy, do wprowadzenia podobnych rozwiązań przygotowują się również inne sieci handlowe.
(fot. lublin112)
77 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Faktycznie dziś 1 Kwietnia ,dobry żart
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co to za święta. Jajek świecić nie wolno, do kościoła nie wolno, do dziadków nie wolno. Śmingusa dyngusa nie będzie, a ludzie będą się bać, że stracą pracę, a uczniowie/studenci że im roku nie zaliczą. Ceny w górę, a pensje w dół. Nawet ciasto na święta ciężko zamówić, bo wiele cukierni nie pracuje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cos wiadomo o obi i casto? Chetnie bym poszwedal sie miedzy cementem i kiblami w nocy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
widać jaki szacunek sieci mają do swoich pracowników….wstyd żeby tak orac pracowników. w sklepach pracują ludzie a nie roboty. noc jest od spania a nie od robienia zakupów. A pomyslal ktos o osobach ktore skoncza prace o polnocy i juz komunikacja nie kursuje? nie kazdy ma samochod i PJ. Ciekawe czy te sieci zorganizuja transport pracownikow do domu jak ochoczo przedluzaja godziny? kolejki zawsze będą bo Polacy je uwielbiają. Sklepowych spacerowiczow nie odstraszają nawet kolejki. Kiedy Rząd stanie w obronie pracowników handlu?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pracownice Stokrotek złapie…. na piechotę w nocy do domu z 2 zmiany bo nie mają czym wracać. I taka pani kasjerka jest na pierwszą w nocy w domu i rano wstać o 4 żeby na drugi dzień być na 5 rano w pracy. I żadnych zabezpieczeń przeciw chorobie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
hehe w której stokrotce? bo ja pracuje i takich bajek nie ma, nie do pomyślenia nawet. pozdrawiam
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po epidemii powinno tak zostać na stale!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To się zatrudnij i zobacz, jak fajnie tak pracować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobry żart 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto będzie robił zakupy przy obecnych obostrzeniach o 3 nad ranem. Chyba alkoholiki jakieś.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Maciej, ja zrobię zakupy o 3 w nocy.Bezpieczna godzina!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A czego się balas, piszesz 'bladym świtem po pracy-a przed świętami to w dzień strach było jechać’. Dlaczego było strach jechać w zeszłe święta????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie przesadzaj. Sama się wybiorę bardzo chętnie. Z dala od tłumów i całego tego rozpie***lu. Jak kiedyś mieszkałam za granicą to robiłam zakupy tylko w marketach całodobowych bladym świtem po pracy-a przed świętami to w dzień strach było jechać. Nie wiem czy ty wiesz, ale w biedronkach niemal ciągle są nocne zmiany- z tą różnicą że nie ma klientów. Teraz będzie tak ze będzie się po sklepie kręciło 2-3 osoby o tej 3 nad ranem. Ludzi i tak będzie pełno przed świętami na zakupach. Zamiast się cisnąc przed sklepem po 40 osób to może się uda jakoś to przetrwać (pracownicy mogą pracować maks. po 10 godzin-Biedronka sobie wypracowała przestrzeganie regulaminu pracy po wcześniejszych trudach). Ja w pracy siedzę nawet po 12-14 bo taką mam specyfikę zawodu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prima Aprilis?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Biedni pracownicy marketów – nie dość że narażeni nie mniej jak lekarze – na pewno większą ilość osób na dobę to jeszcze będą pracować przez 24h ! Nie wiem czy to dobry pomysł !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lepiej zakupy przez internet z własnym odbiorem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z miłą chęcią zrobiłabym tylko nie ma możliwości. Nawet sama odebrałbym tylko obawaiam się ,że nawet 400 zamówień dziennie nie byliby w stanie wydać, z ograniczeniami do 10kg. Czas na wprowadzenie produktów do oferty kto i kiedy ma to zrobić.