Czwartek, 13 sierpnia 202613/08/2026
690 680 960
690 680 960

Dwie osoby poszkodowane po nocnym zderzeniu auta z łosiem na drodze krajowej nr 12 w Leokadiowie

Dwie osoby zostały poszkodowane w wypadku, do którego doszło w niedzielę, 28 czerwca, na drodze krajowej nr 12 w miejscowości Leokadiów w powiecie puławskim. Samochód osobowy najechał tam na łosia. Przez kilka godzin kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami.

Do wypadku doszło o godzinie 2:15 na drodze krajowej nr 12, na odcinku między Zwoleniem a węzłem Puławy Zachód. Zdarzenie miało miejsce w miejscowości Leokadiów w powiecie puławskim, na 549. kilometrze trasy, na jezdni w kierunku Zwolenia.

Według przekazanych informacji przez służby, samochód osobowy najechał na łosia. W wyniku wypadku ranne zostały dwie osoby. Po zdarzeniu zablokowany był jeden pas ruchu. Na miejscu pracowały służby, które zabezpieczały rejon wypadku. Wprowadzono ruch wahadłowy, aby umożliwić przejazd pojazdów w obu kierunkach.

Utrudnienia z przejazdem zakończyły się około godziny 4:35. Obecnie policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zderzenia pojazdu ze zwierzęciem. W ciągu doby to drugie takie zdarzenie na drogach regionu. W sobotę rano, 27 czerwca, na drodze krajowej nr 2 w Rogoźnicy-Kolonii w powiecie bialskim również doszło do zderzenia auta osobowego z łosiem. Przez pewien czas występowały utrudnienia z przejazdem.

Źródło: PID\PSP

9 komentarzy

  1. Ocena: 13

    Redakcjo kiedy jakiś tekst o poczynaniach naszego kochanego radnego Konrada Wcisło i jego krętactw dot. posiadania karty parkingowej osoby niepełnosprawnej? Kiedy został potrącony na przejściu dla pieszych mieliśmy tutaj relację live, wiedzieliśmy nawet ile jajek kupił w pobliskim sklepie. Teraz kompletna cisza a sprawa jest poważniejsza bo jak donosi Jawny Lublin, pan radny PO prostu skłamał.

  2. zero informacji o łosiu, jakby go tam nie było.

  3. Tych łosi to niedługo będzie więcej niż gołębi w całym Lublinie. Co chwilę tylko zderzenie z łosiem. Nie sarną, nie dzikiem tylko łoś, łoś, łoś. Dopiero jak ktoś zginie to ktoś władny zacznie się tym zajmować? Z naciskiem na zacznie! Rozmnaża się to bez kontroli, łazi wszędzie, a jak mu się zechce to zalegnie na środku drogi i sobie poleży. Bo może.
    Nie wiem jak inni kierowcy ale ja poprostu zaczęłam się bać jeździć przez lasy i zamiast dozwolonych 90 jadę 50, a czasami mniej. Na trasie z Radomia dla przykładu łoś mi wbiegł pod auto. I tylko dlatego, że jechałam jak ostatnia sierota 50 na 90tce wyhamowałam. Kierowcy na mnie trąbili, mrugali, nie mogli wyprzedzić bo z przeciwka sznur aut i ciągła. To nie jest normalne że nikt z tym nic nie robi! Jak jakiemuś włodarzowi lub komuś z jego rodziny coś się stanie to będzie może coś ruszone. Może…

  4. Wiesniak z bekieszy koło cycowa
    Ocena: 5

    Wina kierowcy?bo tam jest znak uwaga jelenie a o losiu znaku niema to chyba los popełnił błąd 🤔🤔

  5. Indie mają święte krowy, my święte łosie. Od dawna populacja łosi jest kilkudziesieciokrotnie za duza. Łosie do rezerwatu jesli Panstwu zalezy na ochronie gatunku

    • Ocena: 3

      To może zrobić rezerwat dla wszystkich tych kierowców, przez których ginie znacznie więcej ludzi: pijanych, naćpanych, jeżdżących na zderzaku, jeżdżących agresywnie, królów szos, ślepych, bez wyobraźni, bojaźliwych, zdekoncentrowanych, gapiących się w telefon, wiejskich i miejskich kozaków… Jakoś nie widzę, żeby ktoś z tego powodu lamentował, albo narzekał, że rozmnażają się bez kontroli. Jak to jest, że tacy skandynawscy kierowcy potrafią jeździć, mimo że łosi mają znacznie więcej?

      • Ocena: 4

        Oto, co piszą na ten temat w Wikipedii, zakompleksiony, niedouczony dzbanie:
        W całej Skandynawii każdego roku dochodzi do tysięcy kolizji i wypadków z udziałem dzikich zwierząt, z czego zderzenia z łosiami stanowią jedne z najbardziej niebezpiecznych.Dokładna skala tych zdarzeń w poszczególnych krajach wygląda następująco:Szwecja: Odnotowuje się tam średnio od 5 000 do 7 000 kolizji z łosiami rocznie. Stanowią one poważny problem dla kierowców, chociaż w ogólnej masie wszystkich wypadków z dziką zwierzyną (ponad 60 000 rocznie, głównie z sarnami) udział łosi jest mniejszy. W wyniku tych zderzeń w kraju ginie średnio około 5 osób rocznie.Norwegia: Wypadki z łosiami generują od 1 do 2 ofiar śmiertelnych oraz 15–20 poważnych obrażeń u ludzi każdego roku.Finlandia: Zderzenia z tymi zwierzętami są tam szczególnie tragiczne w skutkach – rocznie w ich wyniku ginie około 10 osób, a 230–300 pasażerów i kierowców zostaje rannych.
        W Polsce nie są prowadzone oficjalne statystyki policyjne rozróżniające zderzenia z konkretnymi gatunkami dzikich zwierząt, jednak szacuje się, że każdego roku dochodzi w naszym kraju do od kilkuset do ponad tysiąca kolizji i wypadków z udziałem łosi.
        Praca domowa: sprawdź ile pojazdów jest zarejestrowane w Szwecji, a ile więcej w Polsce i dopiero wypoiedz się na temat umiejętności polskich kierowców.

        • Ocena: 0

          Ale już tego, że np. w Szwecji jest ok. 400.000 łosi, a w Polsce 30-38.000 to już nie sprawdziłeś.
          Chociaż jak tak dobrze policzyć to w Polsce jest parę milionów „łosi”.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia