Będą zmiany na al. Sikorskiego. Po dwóch tragediach Lublin rozważa likwidację przejścia dla pieszych
17:02 04-08-2026 | Autor: redakcja
Czy po dwóch śmiertelnych wypadkach przejście dla pieszych przy al. Sikorskiego w Lublinie zniknie? Taki scenariusz nie jest wykluczony. Choć radna Justyna Budzyńska zaapelowała o pilne działania poprawiające bezpieczeństwo, w odpowiedzi Urząd Miasta poinformował, że konsultuje z radami dzielnic nie tylko dodatkowe zabezpieczenia, ale również możliwość likwidacji samego przejścia dla pieszych.
fot. lublin112.pl
Tak, tak. Zlikwidować przejście, żeby inne pijusy mogły swobodnie jechać. Tak jak w Świdniku zlikwidowano przejście, po śmiertelnym wypadku, żeby męczennicy szos mogli bez przeszkód zapitalać ponad 100km/h.
Powinien być przepis, że na przejściu dla pieszych, po śmiertelnym wypadku, musi stanąć fotoradar na przynajmniej pół roku, jeśli ilość rejestrowanych wykroczeń będzie mniejsza niż ileś tam wtedy będzie można go zdemontować.
A gdyby tak postawić znak „stop” przed przejściem i namalować czerwone pasy? Pewnie kierowcy to zauważą?
Już myślałem że piszesz o takich pozytywnych zmianach dla pieszych.
Ja bym nie likwidowała. Taka długa ulica i co, ludzie muszą zasuwać kilkaset metrów w jedną lub w drugą żeby przejść na drugą stronę?
Zobaczcie co się dzieje na Jana Pawła. Tam przejść naćpane co 200 m. A już to przejście zaraz za skrętem z Armii Kajowej w Jana Pawła to jest hit. Gdzie za 200 m jest to przy Tymiankowej. I kierowcy zjeżdżający od strony Hotelu Piano czy od strony kościoła zjeżdżający w stronę Selgrosa muszą hamować bo jakaś ćma wlezie dostojnym krokiem albo jakiś kretyn na pełnej postanowi sobie przejechać. Dla mnie to przejście powinno być zlikwidowane, a nie to na Sikorskiego.
Porównajcie sobie długość Sikorskiego i Jana Pawła od Jyska do Selgrosa. Ile jest przejść na Sikorskiego, a ile na Jana Pawła. Podobna długość. I tu 2 , a na Czubach 6. Dobrze liczę? To jest absurd!
Jak Ci nie odpowiada, to kup sobie hulajnogę i będziesz jeździła hulajnogą. Będzie szybciej. Mam nadzieję, że zlikwidują tam przejście, bo nie jest ono nikomu do szczęścia potrzebne.
Nadal twierdzę, że likwidacja przejścia na tym odcinku jest chore. Swoją drogą idiotów w Lublinie nie brakuje, a im gorszy szrot tym szybciej naku%wia po ulicach.
Żeby nie było, jeżdżę tamtędy a nie chodzę. Nie mieszkam tam. Wiem, że dużo ludzi przechodzi przez to przejście, często biegusiem
Dlaczego? Bo się boją. Czyli rozwiązaniem jest zlikwdować przejście to nie będzie potrąceń na pasach. Noż kurna, genialne! W ogóle polikwidować przejścia to się statystyki poprawią. Serio mówię, pomyślcie nad tym🤣
A róbcie sobie co chcecie w tym waszym Lublinie. To nie moje miasto. Obserwuję tylko co tu się odwala i pusty śmiech mnie ogarnia.
Skoro w pobliżu nie mieszkasz, nie chodzisz tam, to się nie wypowiadaj. I guzik Cię powinno obchodzić, jakie będą losy tego przejścia. Oby zlikwidowali, jak nie potrafią chodzić. Dali głupi przepis dla ciemnego ludu, tzw. pierwszeństwo. Na cmentarzu jest pełno takich, co mieli pierwszeństwo.
Niech już przestaną ciągle „rozważać „tylko zlikwidują to niebezpieczne przejście na łuku jezdni. 100 metrów dalej jest bezkolizyjna kładka dla pieszych.
Ograniczenie do 20km/h fotoradar bądź niebiescy z suszarką i tyle.
Sarkazm jak coś …
Najpierw budują dwupasmowe drogi, potem co 100m wpier****alają przejsciami dla pieszych.
W normalnych krajach robi się przejścia podziemne, albo kładki.
W kartonowych koloniach sług maźnie się farbą zebre na ulicy i robi propagandę sukcesu i slużeniu ludu. Przy czym, co cwansi alfonsi, robią to na dotacje od uno-nazisty, tzn. „na europejczyka”.
Kto to jest Lublin? A imię owego proszę podać, bo nie wiem gdzie żyję? Namiestnik? Król? władca? guru? cesarz? czy inny zwierzchnik o którym nic mi nie wiadomo? A i oczywiście legitymację zwierzchności.
Przez tyle lat przejscie istniało i nagłe problem?