Sobota, 20 kwietnia 202420/04/2024
690 680 960
690 680 960

Autobusem miejskim chciał dojechać do Sopotu. 91-latek nie wiedział gdzie jest

Kiedy strażnicy miejscy z Chełma zostali wezwani do zagubionego mężczyzny, ten oznajmił, iż chce jechać do Sopotu. Okazało się, że rzeczywiście pochodzi on z tego miasta.

W miniony wtorek pasażerowie jednego z chełmskich autobusów komunikacji miejskiej zwrócili uwagę na starszego mężczyznę. Zachowywał się on w sposób nienaturalny, wyglądał na zagubionego, a kiedy zaniepokojeni świadkowie chcieli z nim porozmawiać, napotkali problemy z nawiązaniem z nim logicznego kontaktu.

Widząc, iż mężczyzna potrzebuje pomocy, pasażerowie o wszystkim powiadomili straż miejską. Na przystanek przy Dworcu Głównym PKP skierowany został patrol. 91-latek oznajmił wtedy strażnikom, iż chce dojechać do… Sopotu.

Okazało się, że mężczyzna rzeczywiście pochodzi z tego, położonego nad morzem miasta. Z uwagi na jego podeszły wiek, utrudniony kontakt, jak również w trosce o bezpieczeństwo mężczyzny, strażnicy miejscy postanowili zapewnić mu opiekę. Obawiali się bowiem, iż w każdej chwili może on stracić orientację w terenie, a nawet ulec wyziębieniu.

W trakcie dalszych czynności wyszło na jaw, iż mężczyzna czasowo przebywa w Chełmie wraz z opiekunką. Oznajmił jednak, że nie chce wracać do miejsca czasowego pobytu. Wyjaśnił również, że ma ku temu powody.

Dlatego też strażnicy nawiązali kontakt z jego opiekunką, po czym w porozumieniu z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie mężczyzna został tymczasowo umieszczony w mieszkaniu socjalnym, gdzie zaopiekowali się nim pracownicy placówki.

(fot. CLA/zdjęcie ilustracyjne)

5 komentarzy

  1. Afera, poprostu pomylił autobus podmiejski z między miastowym 😉

  2. … bo to zła opiekunka była.

  3. A opiekunka co robiła że nie kumaty dziadek się zgubił ?

  4. W pasjansa grała – normalnie dziadek śpi w fotelu cały dzień i się nie rusza, co mu się tam przyśniło ??

  5. To chyba Dario.

Z kraju