W sobotę około godziny 21 przypadkowe osoby znajdujące się na wysokości ul. Romera w Lublinie usłyszały krzyki. Po chwili dostrzegły biegnącego mężczyznę, który skierował się na podmokłe łąki. Słyszały również, jak ten w pewnym momencie upadł.
O wszystkim zaalarmowano służby ratunkowe. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja, a także specjalistyczna grupa ratownictwa wodno-nurkowego z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.
Jak się okazało, 22-latek przebywał w jednym z bloków na os. Nałkowskich na imprezie. Zadzwonił po brata, aby ten po niego przyjechał. Następnie wyszedł do niego, jednak w pewnym momencie zaczął biec w stronę rzeki Bystrzycy.
Mężczyzna nie miał na nogach butów, a na sobie żadnego odzienia, oprócz spodni. Ze względu, iż w miejscu, w którym go ostatni raz widziano, znajdują się liczne wypełnione wodą zagłębienia terenu, natychmiast rozpoczęła się akcja ratunkowa.
Krok po kroku przeszukiwano wskazany przez świadków teren. Po kilkudziesięciu minutach mężczyzna został odnaleziony na terenie stacji wodociągowej przy ul. Koło.
Przebywający w budynku dozorca usłyszał bowiem jęki dochodzące z okolicy jednego z okien. Kiedy podszedł bliżej dostrzegł półnagiego i wydającego niezrozumiałe odgłosy mężczyznę.
22-latkiem zajęli się ratownicy medyczni. Z objawami wyziębienia organizmu został on przetransportowany do szpitala.






(fot. wideo – lublin112.pl)
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Imprezkę sprawdzono co ćpano czy eeeetam ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od razu o tym samym pomyślałem , że impra była przednia z cała tablicą Mendelejewa……
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Bez butów i rozebrany od pasa w górę mężczyzna wbiegł na podmokłe łąki” – to tak jak w powiedzeniu: „Zrobiem na złość matuli pójedem na dwór w kosuli”.
Chyba, że sie z kimś założył i… wygrał !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
OBCIĄŻYĆ za wszystko