Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Akcja ratunkowa na podmokłych łąkach w Lublinie. Szukano półnagiego mężczyzny (zdjęcia, wideo)

Bez butów i rozebrany od pasa w górę mężczyzna wbiegł na podmokłe łąki przy Bystrzycy. Ratownicy natrafili na załamany lód, ruszyła akcja ratunkowa. 22-latka udało się odnaleźć, trafił do szpitala.

W sobotę około godziny 21 przypadkowe osoby znajdujące się na wysokości ul. Romera w Lublinie usłyszały krzyki. Po chwili dostrzegły biegnącego mężczyznę, który skierował się na podmokłe łąki. Słyszały również, jak ten w pewnym momencie upadł.

O wszystkim zaalarmowano służby ratunkowe. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja, a także specjalistyczna grupa ratownictwa wodno-nurkowego z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

Jak się okazało, 22-latek przebywał w jednym z bloków na os. Nałkowskich na imprezie. Zadzwonił po brata, aby ten po niego przyjechał. Następnie wyszedł do niego, jednak w pewnym momencie zaczął biec w stronę rzeki Bystrzycy.

Mężczyzna nie miał na nogach butów, a na sobie żadnego odzienia, oprócz spodni. Ze względu, iż w miejscu, w którym go ostatni raz widziano, znajdują się liczne wypełnione wodą zagłębienia terenu, natychmiast rozpoczęła się akcja ratunkowa.

Krok po kroku przeszukiwano wskazany przez świadków teren. Po kilkudziesięciu minutach mężczyzna został odnaleziony na terenie stacji wodociągowej przy ul. Koło.

Przebywający w budynku dozorca usłyszał bowiem jęki dochodzące z okolicy jednego z okien. Kiedy podszedł bliżej dostrzegł półnagiego i wydającego niezrozumiałe odgłosy mężczyznę.

22-latkiem zajęli się ratownicy medyczni. Z objawami wyziębienia organizmu został on przetransportowany do szpitala.

(fot. wideo – lublin112.pl)

16 komentarzy

  1. Norsk Arisk Black Metal
    Odpowiedz

    Dobra impreza musiała być.

  2. servuz
    Odpowiedz

    Chyba zesrał się ze szczęścia, że go odnaleźli, bo nie wiem co jest na ostatnim zdjęciu na tym klinkierze

  3. Nm
    Odpowiedz

    Wypuścić go do domu. Za parę lat kogoś rozjedzie samochodem lub wsadzi komuś nóż pod żebro – ratownicy bedą znowu mieć kogo „ratować” a my będziemy mieli o czym czytać.

  4. Xxx
    Odpowiedz

    Co teraz dzieciakom do głowy strzela, mam trzech synów i aż się boję czasu kiedy zaczną chodzić na imprezy

    1. Studętkom jezdem to se wiem, że...
      Odpowiedz

      Do tego czasu naucz ich myśleć

  5. Jan
    Odpowiedz

    Mefedron power

  6. tralala
    Odpowiedz

    Po dopalaczach wydawało mu, że jest półnagą Pamelą ze „Słonecznego patrolu” szusującą w kierunku zbiornika wodnego.

  7. Bławat
    Odpowiedz

    Atmosfera na imprezce bolesna?

  8. czerwonka
    Odpowiedz

    jak zwykle za *** zapłacimy w ramach solidaryzmu społecznego wszyscy

  9. jerzy
    Odpowiedz

    Takiej głupawki dostaje się po dopalaczach. To nie lepiej kielicha walnąć? Pod warunkiem, że ,,gorzałka jeno tęgiej głowie służy” jak mawiał Zagłoba..

    1. Antoni
      Odpowiedz

      Niby lepiej, ale kielich jest dla „dziadersów” takich jak my, teraz młodzież szuka wrażeń.

  10. XMKL
    Odpowiedz

    Naćpał się sansedu i kreta do udraźniania rur , jęczał bo środki weszły w reakcję i szukał ochłody w zimnej wodzie , szkoda źe jego leszcze w Bystrzycy nie dopadli.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia