Środa, 03 czerwca 202603/06/2026
690 680 960
690 680 960

2-letni chłopiec spadł z trzeciego piętra na chodnik. Są wstępne ustalenia, jak doszło do zdarzenia (wideo, zdjęcia)

Znane są wstępne ustalenia dotyczące groźnego zdarzenia, do którego doszło dziś przed południem w Kraśniku. Jak już informowaliśmy, z okna na trzecim piętrze wypadło 2-letnie dziecko. Chłopiec śmigłowcem LPR został przetransportowany do szpitala.

Do nieszczęśliwego zdarzenia doszło w piątek po godzinie 10.00 przy ul. Juliusza Słowackiego w Kraśniku. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że z uchylonego okna na trzecim piętrze bloku wypadło 2-letnie dziecko. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja, a także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

– Otrzymaliśmy informację o tym, że z okna jednego z bloków wypadło dziecko. Na miejscu pojawiły się służby ratunkowe. Bardzo ostrożne i wstępne ustalenia wskazują na to, że 2-letnie dziecko przebywało w mieszkaniu z dwojgiem rodziców i siostrą. W pewnym momencie poprzez uchylone okno wypadło z wysokości 3 piętra na chodnik. Przybyłe służby ratunkowe przejęły przytomnego chłopca, pojawił się też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał dziecko do szpitala – relacjonuje aspirant Paweł Cieliczko z kraśnickiej Policji.

Policjanci ustalają obecnie szczegółowe okoliczności tego nieszczęśliwego zdarzenia.

– Jak w każdym tego typu przypadku sprawdzamy czy rodzice nie byli pod wpływem środków zabronionych i prowadzimy dalsze czynności mające na celu zweryfikowanie wszelkich informacji – dodaje aspirant Paweł Cieliczko.

20 komentarzy

  1. Dziecko wypadło z okna na 3. piętrze.
    Po dwóch godzinach: „Są wstępne ustalenia. Dziecko wypadło przez uchylone okno na 3. piętrze”.
    Jak się okaże, że okno było otwarte, a nie uchylone, to będzie kolejny artykuł…

    • Ocena: 0

      Widać, że nie zrozumiałeś ani pierwszego ani drugiego tekstu. Bo w tym jest o wiele więcej informacji dotyczących okoliczności i przebiegu zdarzenia. Czego się spodziewać bo kimś, kto nie rozumie tego, co zostało napisane. Może czas wrócić na lekcję j. polskiego do podstawówki co?

      • Wręcz przeciwnie – czytam między wierszami i znam życie. I te rewelacje, które ciebie zaskoczyły w tym tekście, dla mnie były oczywiste w poprzednim. Bo niby co dodano, że rodzice byli w mieszkaniu z jeszcze jednym dzieckiem? Nadal nie wiadomo, czy byli trzeźwi, a dopiero to jest faktycznie istotne.
        Już podniosłeś swoje ego bezbłędnym czytaniem z minimum zrozumienia?

        • Ocena: 0

          Czyli jednak więcej napisali? Więcej jest szczegółów, są też nowe zdjęcia. Wielki znawco życia. Idź się przewietrz.

    • Ocena: 0

      mogą se napisać i 10 tekstów, ich portal i robią i piszą tyle ile potrzeba
      jak sie nie podoba nie czytaj jprd co za człowiek

  2. Uchylone okno, czy otwarte na oscież? Przez uchylone to kot może się przecisnąć….

  3. 112 jak wp.

    • Ocena: 0

      jednak wszedłeś tu, przeczytałeś, zostawiłeś swoja wypocinę
      pewnie by chcieli mieć tyle odsłon co wp 😂🤣😂🤣

  4. Czemu rodzice nie zabezpieczają otoczenia w którym przebywa małe dziecko? Co chwilę słychać o wypadaniu z okna, rozjeżdżaniu, utopieniu. 🙄🤦
    Masz dziecko to go pilnuj! Nie chcesz, oddaj do rodziny zastępczej, zrzeknij się praw rodzicielskich i nara. 🥴

  5. Każdy, kto miał małe dziecko i pamięć, wie ile razy znalazł się na krawędzi tragedii i tylko odrobina szczęścia uchroniła go przed nią. Nie sposób upinować dziecka przez 24 godziny na dobę. Trzeba stosować prawo Murphy’ego a i tak często pomysły i ciekawość dziecka zaskoczy naszą wyobraźnię…

    • Do tego, by dwulatek nie wypadł z okna, wystarczą tanie i proste zabezpieczenia.
      Nie trzeba nad nim całą dobę siedzieć, wystarczy pomyśleć, przewidzieć i zapobiec. Minimum dla dorosłego człowieka.

      • Oczywista rzecz a może zaskoczyc
        Ocena: 0

        Tyle że możesz przewidzieć milion zagrożeń…ale to jedno jedyne co umknie w tłumie miliona Cię zaskoczy…a było przecież takie oczywiste

    • Tak, owszem.
      Istnieją ryzyka o których nie wiemy i nie jesteśmy w stanie im zapobiec.
      Ale to k_wa otwarte okno!

  6. Pulitzer się należy, jak nic.

  7. Ocena: 0

    Może mi w końcu ktoś wytłumaczyć . Po co jedzie straż pożarna do takiego zdarzenia. Lub też z innej sytuacji z którą się spotkałem że przyjeżdża policja do samouszkodzenia lub osoby która przedawkowała leki?

  8. Przestańcie płuc jadem. To ogromna tragedia. Trzeba się modlić o życie tego maleństwa a nie zaczynać takie dyskusje

  9. Ocena: 0

    Czytając te wszystkie komentarze „można było…”, „ ja bym to tak…”, „ gdzie byli rodzice…”. Rodzice do końca życia będą przeżywać sytuacje, pozostaje współczuć i skończyć te zbędne komentarze nie służące niczemu. A doradzanie należy dla siebie zachować jako przestrogę, gdyż do tragedii mając potomstwo nie trzeba dużo. Wszędzie wystarczy chwila nieuwagi. Ciekaw jestem co się z maleństwem wydarzyło po upadku.

  10. Marek sie wpasował. Luzik aby aby. Czy do żabki była potrzeba przy okazji ?

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia