Wyprosili pasażerów z poczekalni na dworcu. W śnieżycę, musieli stać pod gołym niebem do godziny 2 w nocy (foto)

2018-03-17_16-21

Wczoraj w poczekalni Lubelskiego Dworca Autobusowego grupa osób oczekiwała na przyjazd autokaru. Pomimo trudnych warunków atmosferycznych, przed godziną 22, osoby te zostały wyproszone na zewnątrz.

 

Bagaże pod śniegiem i brak autokarów – taki obrazek z Lubelskiego Dworca Autobusowego nadesłał wczoraj wieczorem do nas Czytelnik Bartosz, z informacją, że w chwili obecnej został wyproszony z grupą osób z poczekalni, ponieważ została ona zamknięta na noc.

Podróżni z bagażami musieli przenieść się na peron. Wczorajsze warunki pogodowe sprawiły, że autokary odnotowały wielogodzinne opóźnienia, również ten, którym pan Bartosz miał wyjechać z Lublina. Jak się później okazało Polski Bus, który miał zabrać pasażerów o 21:50, odjechał z Lublina o godzinie 2 w nocy. Do tego czasu podróżni musieli sobie poradzić z niesprzyjającą aurą, zwłaszcza, że przed godziną 22 opuścili poczekalnię.

– Znieczulica na Lubelskim Dworcu Autobusowym !!! W związku z paraliżem komunikacyjnym w regionie stoimy na wspomnianym dworcu od godziny 20.00 i tak cierpliwie czekamy na nasz autokar. Rozumiemy wszystko, atak zimy – ok, ale żeby w takich okolicznościach zamknąć poczekalnię na klucz, to uwłacza człowieczeństwu. Po co akcje „gorąca zupa w mroźne noce”? Jaki problem otworzyć poczekalnie dla ludzi?!!! Masakra – napisał do nas rozgoryczony Czytelnik.

O kwestię godzin otwarcia poczekalni na dworcu zapytaliśmy panią Magdalenę Kaczanowską rzeczniczkę prasową spółki Lubelskie Dworce.

– Godziny pracy dworca są ustalone. Od lat poczekalnia jest otwarta w godzinach 6.15-21.45. Zima wszystkich zaskoczyła i ubolewamy, jeśli kogoś spotkała jakaś niedogodność z tego powodu. Jednak nasi pracownicy pracują w określonych godzinach i nie mamy możliwości, by nagle im wydłużać czas pracy – poinformowała nas Magdalena Kaczanowska.

Tak, czy inaczej, przy takich warunkach atmosferycznych można było poczekalnię pozostawić otwartą. Zaproponowaliśmy, aby poruszyć ten problem na forum zarządu dworca, aby w przyszłości nie było podobnych problemów.

– Na pewno będziemy na ten temat rozmawiać. Poczekalni nie można zostawić bez nadzoru. Znajdują się tam m.in. lokale naszych najemców. Ochrona także pracuje w określonych godzinach. Z godziny na godzinę nie da się podjąć takich decyzji. Zawsze staramy się pomóc podróżnym, ale nie wszystkie sytuacje można przewidzieć – wyjaśniała nam Magdalena Kaczanowska.

Biorąc pod uwagę prognozy pogodowe, jakie pojawiły się kilka dni temu, oraz ostrzeżenia pogodowe sytuację taką można było przewidzieć, tym bardziej, że zostały one wydane m.in. przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej i były ogólnie dostępne. Była w nich m.in. informacja o intensywnych opadach śniegu oraz silnych porywach wiatru. Ostrzeżenie obowiązywało od godz. 13:00 dnia 16.03.2018 do godz. 08:00 dnia 17.03.2018.

2018-03-17 16:10:13
(fot. nadesłane Bartosz)