Z kraju: Zatankował gaz, choć wcześniej wymontował zbiornik. Bmw wybuchło, cztery osoby zostały poparzone (zdjęcia)

60

Postanowił wymontować butlę na gaz LPG, aby mniej zapłacić za badanie techniczne. Z przyzwyczajenia zaczął tankować gaz, później jego kolega zapalił papierosa. Efekt mógł być tylko jeden.

 

Wszystko wydarzyło się we wtorek w miejscowości Zabłotce koło Sanoka. Przed godziną 19 na stację paliw przy ul. Krakowskiej podjechał 21-letni kierowca bmw. Zatrzymał się obok dystrybutora z gazem LPG, zaś 23-letni właściciel pojazdu rozpoczął tankowanie. W pewnym momencie zorientował się, że z auta wymontowana została butla na to paliwo.

Wlał więc do baku benzynę, zapłacił i odjechał w kierunku Rzeszowa. Po chwili jeden z pasażerów postanowił zapalić papierosa. Doszło do wybuchu a następnie pożaru auta. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

W zdarzeniu poszkodowane zostały cztery osoby: kierowca oraz troje pasażerów. Trzech mężczyzn w wieku 21, 22 i 23 lata oraz 23-letnia kobieta z dość poważnymi poparzeniami zostali przetransportowani do szpitala.

Jak ustalili policjanci, właściciel auta wymontował z samochodowej instalacji gazowej butlę, szukając oszczędności. Zbliżał się bowiem termin badania technicznego pojazdu, za które trzeba było zapłacić 162 złote. Chcąc obniżyć opłatę pozbył się butli, dzięki czemu koszt przedłużenia ważności dowodu rejestracyjnego miał go wynieść tylko 98 złotych. Po wykonaniu badań, zamierzał ponownie zmontować zbiornik na swoje miejsce.

61

(fot. policja)
2017-12-21 00:46:46